Proszę pomóżcie!!!

08.10.04, 22:46
Tłumaczę na język obcy pewną umowę i mam problem z jednym zdankiem. Proszę,
powiedzcie czy ono ma dla was sens, czy przypadkiem sobie nie przeczy? Bo ja
mam wrażenie, że cos jest nie tak, bo jak może się termin przedłużyć o okres,
w którym nie jest się w stanie czegoś wykonac, chyba powinno byc odwrotnie,
co?, tzn. termin przedłuża się o okres, w którym jest się w stanie coś
skończyć.

"Zobowiązujące terminy przesuwają się o okres, w przeciągu którego
Zleceniobiorca z przyczyn siły wyższej nie jest w stanie wykonać usługi."
    • teresa.kruszona Re: Proszę pomóżcie!!! 08.10.04, 23:22
      Nie wiem, na ile można ingerować w styl umów, ale proszę spróbować może tak:
      Jeśli zleceniobiorca z przyczyn od niego niezależnych nie jest w stanie wykonać
      usługi, obowiązujące terminy zostaną wydłużone o czas, w którym te przyczyny
      występowały.
      • romapoz Re: Proszę pomóżcie!!! 08.10.04, 23:45
        Hmmmm.... tylko kwestia jest taka, że ja tłumaczę ten tekst z polskiego na obcy
        i zdanie, które podałam, jest w wersji polskiej. I teraz mam problem, bo nie
        wiem czy ktoś się po prostu pomylił (i wtedy ja to poprawiłabym w tłumaczeniu)
        czy jednak to zdanie ma sens, a ja sobie coś ubzdurałam.
    • ala001 Re: Proszę pomóżcie!!! 09.10.04, 00:04
      romapoz napisała:

      > Tłumaczę na język obcy pewną umowę i mam problem z jednym zdankiem. Proszę,
      > powiedzcie czy ono ma dla was sens, czy przypadkiem sobie nie przeczy? Bo ja
      > mam wrażenie, że cos jest nie tak, bo jak może się termin przedłużyć o okres,
      > w którym nie jest się w stanie czegoś wykonac, chyba powinno byc odwrotnie,
      > co?, tzn. termin przedłuża się o okres, w którym jest się w stanie coś
      > skończyć.
      >
      > "Zobowiązujące terminy przesuwają się o okres, w przeciągu którego
      > Zleceniobiorca z przyczyn siły wyższej nie jest w stanie wykonać usługi."

      Eee, nie!
      "Okres, w którym jest się w stanie coś skończyć" nic nie mówi o sile wyższej,
      a to ona jest przyczyną przesunięcia terminu, nic innego. Żadne subiektywne
      bycie w stanie zleceniobiorcy.

      Ale ja się nie znam. Tylko tak sobie stukam. A


    • efedra Re: Proszę pomóżcie!!! 09.10.04, 00:29
      romapoz napisała:

      > Tłumaczę na język obcy pewną umowę i mam problem z jednym zdankiem. Proszę,
      > powiedzcie czy ono ma dla was sens, czy przypadkiem sobie nie przeczy? Bo ja
      > mam wrażenie, że cos jest nie tak, bo jak może się termin przedłużyć o okres,
      > w którym nie jest się w stanie czegoś wykonac, chyba powinno byc odwrotnie,
      > co?, tzn. termin przedłuża się o okres, w którym jest się w stanie coś
      > skończyć.
      >
      > "Zobowiązujące terminy przesuwają się o okres, w przeciągu którego
      > Zleceniobiorca z przyczyn siły wyższej nie jest w stanie wykonać usługi."

      Wydaje mi sie, ze to zdanie - abstrahujac od jego formy - ma jasny sens i
      wyrazna logike biznesowa.
      Jezeli sila wyzsza (np. powodz) uniemozliwia mi wykonanie zadania przez
      dziesiec dni, to termin jego zakonczenia przesuwa sie o dziesiec dni, aby moglo
      zostac wykonane.
      Moim zdaniem nie powinnas nic zmieniac, bo tylko narobisz bigosu.
      pzdr,
      e.
Pełna wersja