kawka1
26.11.04, 15:02
Jak to jest z tą interpunkcją po imiesłowach przysłówkowych (-ąc)? Kiedyś w
zd. złożonym nie były oddzielane przecinkami, jeśli nie miały określeń, od
1993 każą je nam oddzielać (przykład ze słownika: "Wlókł się, kulejąc,
brzegeim lasu"). Tymczasem czytam ostatnią książekę z kolekcji GW i mam tu
zdanie: "Niekiedy dokonywała niedozwolonej operacji [bez przecinka] podnosząc
trochę ceny". Nie jest to jedyny przykład i nie chodzi tylko o książki
gazety. Stawiać więc przecinki w takim miejscu czy nie? A może znowu coś się
zmieniło? A jak powinno być w zdaniu: "Kiedy tak płacząc siedziałem w
trawie...)" - z przecinkiem po płacząc czy bez? Będę wdzięczna za podpowiedź,
bo - szczerze - pogubiłam się w tych naszych interpunkcyjnych zawiłościach i
niekonsekwencjach...