atopik czy atopowiec?

14.12.04, 19:44
jak nazwać kogoś kto cierpli na AZS (Atopowe Zapalenie Skóry) - atopik czy
atopowiec? moja córa chyba jest na to chora i dręczy mnie to strasznie :))
starałam się szukać po słownikach, ale coś nie mogę znaleźć
pozdrawiam
    • stefan4 Re: atopik czy atopowiec? 14.12.04, 20:07
      mama007:
      > jak nazwać kogoś kto cierpli na AZS (Atopowe Zapalenie Skóry)

      Pacjentka.

      mama007:
      > moja córa chyba jest na to chora i dręczy mnie to strasznie :))

      Mam nadzieję, że to jest dręka twórcza. Wymyślenie właściwej nazwy poznasz po
      tym, że córce się poprawi.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • mama007 pacjentka.... 14.12.04, 20:45
        ...to kobieta, która idzie do lekarza, a chory na AZS wcale pacjentem/pacjentką
        być nie musi.
        Twoja odpowiedź wcale mi nie pomogła, wręcz przeciwnie. Że córce się poprawi
        nie wątpię - jak tylko skończy się okres grzewczy :)
        Na poważną odpowiedź nadal czekam, a jak nie uzyskam, cóż, trudno... zapytam
        się w sobotę na gramatyce opisowej, bo akurat mam zjazd :D
        pozdrawiam
    • zbigniew_ Re: atopik czy atopowiec? 14.12.04, 21:19
      Szukanie na "na siłę" określenia dla chorego na AZS mija się z celem. Są chorzy
      na AIDS , na raka, wreszcie na Sclerosis multiplex czy zwykła świnkę i jakoś
      nikomu nie przeszkadza, ze nie ma dla nich krótkiego określenia typu cukrzyk
      czy gruźlik.
      BTW - nie miałem zielonego pojecia o co chodzi odczytujac tytuł wątku,
      zaproponowane przez Ciebie określenia nic nie mówią i na dobra sprawę chyba nie
      o to chodzi przy nadawaniu nazw pojeciom?
      • mama007 do zbigniewa 14.12.04, 21:24
        tak, tylko wiem, że jest na pewno jakieś określenie (tak jak cukrzyk czy
        gruźlik), tylko wiem, że niektórzy używają formy "atopik", a inni
        mówią "atopowiec" i nie wiem która jest prawidłowa :))
        pozdrawiam
        • efedra Re: do zbigniewa 14.12.04, 22:11
          mama007 napisała:

          > tak, tylko wiem, że jest na pewno jakieś określenie (tak jak cukrzyk czy
          > gruźlik), tylko wiem, że niektórzy używają formy "atopik", a inni
          > mówią "atopowiec" i nie wiem która jest prawidłowa :))
          > pozdrawiam

          Nie sadze, zeby ktorakolwiek z nich byla 'prawidlowa' albo 'nieprawidlowa' -
          watpie, czy sa w jakis sposob skodyfikowane.
          Jezeli MUSISZ swoja coreczke okreslac ktoras z nich (zamiast powiedziec, ze
          cierpi na te chorobe), wybierz slowo, ktore wydaje Ci sie bardziej sympatyczne
          - dla mnie 'atopik' brzmi cieplo i pieszczotliwie, natomiast 'atopowiec' -
          okropnie. Kojarzy mi sie z 'zetempowcem', 'stachanowcem' itp. reliktami
          zamierzchlej epoki.
          pzdr,
          e.
          • stefan4 Re: do zbigniewa 14.12.04, 22:58
            efedra:
            > - dla mnie 'atopik' brzmi cieplo i pieszczotliwie, natomiast 'atopowiec' -
            > okropnie. Kojarzy mi sie z 'zetempowcem', 'stachanowcem' itp. reliktami
            > zamierzchlej epoki.

            Mnie oba kojarzą się zimno i technicznie. ,,Atopik'' wyłącznie z topikową
            częścią bezpiecznika.

            Ale dlaczego chcąc nazwać dziewczynkę pieszczotliwie Mama007 miałaby jej za
            każdym razem wypominać schorzenie? Mała ma pewnie jakieś imię dające się
            zdrobnić, albo przynajmniej ksywkę.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • efedra Re: do zbigniewa 14.12.04, 23:12
              stefan4 napisał:

              > Mnie oba kojarzą się zimno i technicznie. ,,Atopik'' wyłącznie z topikową
              > częścią bezpiecznika.

              Ja na szczescie nie znam sie zupelnie na bezpiecznikach, a 'atopik' DLA MNIE
              brzmi zdrobniale.

              > Ale dlaczego chcąc nazwać dziewczynkę pieszczotliwie Mama007 miałaby jej za
              > każdym razem wypominać schorzenie?

              Mniej wiecej to mialam na mysli, piszac: 'Jezeli MUSISZ swoja coreczke okreslac
              ktoras z nich (zamiast powiedziec, ze cierpi na te chorobe),...
              Bo rozumiem, ze Mama007 musi czasem w celach medycznych te kondycje dziecka
              opisac.
              Nie przeszlo mi przez mysl, ze zwraca sie DO NIEJ per "moj Ty atopiku", czy tez
              "atopowcze, kochanie".

              e.
    • mama007 ale jesteście fajni :)) 14.12.04, 23:58
      tak, oczywiście moje dziecko ma imię, które zdrabniam. Do głowy by mi nie
      przyszło mówić do niej "atopiku"!! :))))))
      tylko jeśli już mam określać małą mianem "atopowca" lub "atopika" to wolałabym
      robić to prawidłowo. Język polski jest bogaty i czasem chcę powiedzieć właśnie,
      że "mała jest ....", a nie, że "mała cierpi na ...", chyba zrozumiałe, no
      nie? :)
      w ramach dokształcania osobistego poszperałam w necie i chyba prawdłową formą
      (choć nie wiem na ile prawidłową dla językoznawców, przynajmniej częstszą w
      necie) jest "atopik", dziewczyny z forum "alergie dziecięce" też używają tego
      wyrazu.
      Ale co fachowiec, to fachowiec, poczekam na opinię eksperta :) i na opisówce
      też pozawracam głowę wykładowcy, przynajmniej nie będzie nudno :))))
      pozdrawiam
      • ja22ek Re: ale jesteście fajni :)) 15.12.04, 08:28
        No i wyszło szydło z worka. Córeczka jest alergikiem. Po cóż więcej dodawać? A
        poszukiwania poprawnej formy to, wybacz, przypominają mi poszukiwania świętego
        Graala.

        J22
        • efedra Re: ale jesteście fajni :)) 15.12.04, 14:06
          ja22ek napisał:

          > No i wyszło szydło z worka. Córeczka jest alergikiem. Po cóż więcej dodawać?
          A
          > poszukiwania poprawnej formy to, wybacz, przypominają mi poszukiwania
          świętego
          > Graala.
          >
          > J22

          Oj, J22 - stary zlosliwy tetryku! Miejmy tylko nadzieje, ze Mama007 rozumie
          dobre intencje i specyficzne poczucie humoru panujace na tym forum i nie
          przywali nam, tak jak paulina pietro nizej.

          A Asi zycze jak najlzejszego znoszenia zimy. Czy nie pomaga nawilzanie
          powietrza w mieszkaniu?

          pzdr,
          stara tetryczka
          e.
          • stefan4 Re: ale jesteście fajni :)) 15.12.04, 14:33
            efedra:
            > A Asi zycze jak najlzejszego znoszenia zimy. Czy nie pomaga nawilzanie
            > powietrza w mieszkaniu?

            Jeśli winne są kaloryfery, to zakręcić. A potem dużo biegać, żeby nie zmarznąć.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • mama007 Re: ale jesteście fajni :)) 15.12.04, 20:57
              tetrycze poczucie humoru bardzo mi się podoba :))
              Asia znosi zimę i tak dobrze jak na (chociałam napisać atopika...) kogoś z AZS,
              ale co się polepszy to idziemy na basen i się goarsza, takie kółko, ale trudno,
              bo mała uwielbia basen i na razie nie zrezygnujemy na pewno :))
              Mieszkanie nawilżamy, ale to bardziej na drogi oddechowe niż na skórę.
              A zakręcenie kaloryferów psowoduje tylko wyziębienie mieszkania, a nie
              nawilżenie powietrza - tak w ramach ścisłości :)
              • chuda_w-w Re: ale jesteście fajni :)) 17.12.04, 22:54
                Choruje na AZS od urodzenia ale nigdy nie spotkałam się z okresleniem "atopik" -
                bardzo mnie ono rozbawiło :DDD
                A tak na marginesie to "atopowcy" nie mogą mieć kontaktu z chlorowaną wodą!
                Bardzo zaostrza ona objawy! I dziwie się Tobie, ze jako matka, twierdzisz ze
                nie zrezygnujesz z basenu!!!!! Przeciez tu chodzi o dobro Twojego dziecka!
                O rany! Ale masz podejscie do tej choroby :/ Współczuje... tylko nie wiem komu
                bardziej - Tobie czy dziecku...
                • mama007 Re: ale jesteście fajni :)) 18.12.04, 19:01
                  chuda_w-w napisała:

                  > Choruje na AZS od urodzenia ale nigdy nie spotkałam się z
                  okresleniem "atopik"
                  > -
                  > bardzo mnie ono rozbawiło :DDD
                  > A tak na marginesie to "atopowcy" nie mogą mieć kontaktu z chlorowaną wodą!
                  > Bardzo zaostrza ona objawy! I dziwie się Tobie, ze jako matka, twierdzisz ze
                  > nie zrezygnujesz z basenu!!!!! Przeciez tu chodzi o dobro Twojego dziecka!
                  > O rany! Ale masz podejscie do tej choroby :/ Współczuje... tylko nie wiem
                  komu
                  > bardziej - Tobie czy dziecku...

                  A ja szczerze współczuję niewiedzy na temat na przykład taki, że wiele basenów
                  jest z wodą ozonowaną, a nie chlorowaną. I na takie właśnie chodzimy :))
                  Poza tym wejdź na przykład na stronę www.atopik.pl - jako osoba z AZS-em
                  powinnaś wiedzieć, że wśród alergików bardziej popularną formą jest właśnie
                  ATOPIK.
                  Pozdrawiam
                  • chuda_w-w Re: ale jesteście fajni :)) 19.12.04, 15:49
                    Chodzilo mi o to ze skoro basen zaostrza objawy AZS u Twojej córki to powinno
                    się go wykluczyć. Bo według mnie dobro dziecka jest najważniejsze!
                    Poza tym jako osoba chorująca na AZS nie korzystam ze stron internetowych
                    dotyczących tej choroby ale lecze się u specjalistów. Może właśnie w Internecie
                    a zwłaszcza na stronie wymienionej przez Ciebie popularniejszym określeniem
                    jest "atopik", ja jednak po raz pierwszy spotkałam się z nim na tym forum a
                    miałam i mam kontakt z mnóstwem alergików i to z różnych części Polski, nawet
                    lekarze u których się lecze używają określenia "atopowiec" a nigdy "atopik".


                    mama007 napisała:

                    > A ja szczerze współczuję niewiedzy na temat na przykład taki, że wiele
                    basenów
                    > jest z wodą ozonowaną, a nie chlorowaną

                    A na koniec chcę dodać że nie masz mi czego współczuć bo wiedza na temat
                    rodzaju stosowanej wody w basenach nie jest dla mnie istotna! I Twoje zdanie
                    rozśmieszyło mnie, bo zabrzmiało tak jakby owa woda była jedną z podstawowych
                    rzeczy jakie każdy człowiek powinien doskonale znać zaraz po swoim imieniu i
                    nazwisku.

                    chuda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja