Znów problem z przeniesieniem, ale jestem...

06.01.05, 19:32
maksymalistą(:))... umiejs-cawiamy, czy umiej-scawiamy...?
    • ardjuna Re: Znów problem z przeniesieniem, ale jestem... 06.01.05, 19:40
      To drugie, Panie Włodek. I bez robaczka przed 'czy'.
      • wlodekbar Re: Znów problem z przeniesieniem, ale jestem... 06.01.05, 19:54
        A na mojem kompiuterze nie ma rzadnego robaczka
        :)
        • ardjuna Re: Znów problem z przeniesieniem, ale jestem... 06.01.05, 20:04
          wlodekbar napisał:

          > A na mojem kompiuterze nie ma rzadnego robaczka
          > :)

          Chciałeś chyba napisać: kompiuteże. Tak dla ruwnowagi :)
          • wlodekbar Re: Znów problem z przeniesieniem, ale jestem... 06.01.05, 20:28
            Ano chcialem, ino zbladzilem:D
    • ilmatar Definitywne rozwiązanie dla Włodka ;-) 07.01.05, 00:42
      Za każdym razem, gdy slowo jakieś takie niewyraźne, wyobraź sobie, że jesteś w lesie i odmieniasz je
      tak głośno skandując, żebyśmy wszyscy usłyszeli ;-)))
      Samo się podzieli jak trza.
      • wlodekbar Re: Definitywne rozwiązanie dla Włodka ;-) 07.01.05, 01:45
        Dzieki Ci bardzo, Ilmatar.
        Co prawda kolega poradzil mi dzis przez telefon, bym sobie glosno te slowa
        mowil, ale sie zasmialem, ze nie lubie gadac z samym soba:)

        Ale las i skandowanie to juz inna para kaloszy...:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja