Polowanie na czarownice

22.01.05, 12:50
Może nie jest to pytanie z ortografii, bardziej z frazeologii, ale innego
forum nie znalazłem. Otóż coraz częściej spotykam się z
powiedzeniem "polowanie na czarownice" - w moim słowniku frazeologicznym nie
ma takiego związku. Czy ktoś mógłby wyjaśnić mi znaczenie tego powiedzenia i
podać jakieś przykłady zastosowania? Wiem, ze to nie bardzo pasuje na to
forum, ale pomóżcie.
    • ala100 Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 14:10
      tervaniemi napisał:

      > Może nie jest to pytanie z ortografii, bardziej z frazeologii, ale innego
      > forum nie znalazłem. Otóż coraz częściej spotykam się z
      > powiedzeniem "polowanie na czarownice" - w moim słowniku frazeologicznym nie
      > ma takiego związku. Czy ktoś mógłby wyjaśnić mi znaczenie tego powiedzenia i
      > podać jakieś przykłady zastosowania? Wiem, ze to nie bardzo pasuje na to
      > forum, ale pomóżcie.

      To taki rodzaj psychozy społecznej odznaczającej się ogólną potrzebą
      poszukiwania sprawców rzeczywistych, ale częściej wyimaginowanych krzywd, i w
      konsekwencji rzucaniem oskarżeń na niewinnych. Cecha charakterystyczna polowań
      na czarownice jest równiez to, że samo oskarżenie wystarczy do skazania i
      stracenia ofiary, która nie ma żadnej mozliwosci obrony.

      www.google.pl/search?hl=pl&q=%22polowanie+na+czarownice%22&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
      • ardjuna Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 16:58
        Dodam jeszcze, że na czarownice najlepiej się poluje za pomoca młota.
        • ala100 Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 19:26
          ardjuna napisał:

          > Dodam jeszcze, że na czarownice najlepiej się poluje za pomoca młota.

          No ale dlaczego? Znalazłam odpowiednie żródło (nie będę podawać, bo momentami
          niecenzuralne), ale tam nie napisali dlaczego "młot"?

          Czy polowanie z młotem zaczęło sie od czrownic, czy juz wcześniej tak polowali?
          • efedra Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 19:36
            ala100 napisała:

            > ardjuna napisał:
            >
            > > Dodam jeszcze, że na czarownice najlepiej się poluje za pomoca młota.
            >
            > No ale dlaczego? Znalazłam odpowiednie żródło (nie będę podawać, bo momentami
            > niecenzuralne), ale tam nie napisali dlaczego "młot"?
            >
            > Czy polowanie z młotem zaczęło sie od czrownic, czy juz wcześniej tak
            polowali?

            O ile wiem, Alu, mlot powstal (dopiero w XV wieku) na palace zapotrzebowanie
            spoleczne po wiekach malo skutecznych polowan.
          • ardjuna Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 11:13
            ala100 napisała:

            > Czy polowanie z młotem zaczęło sie od czrownic, czy juz wcześniej tak
            polowali?

            Polowali - na heretyków i innych odstępców od jedynie słusznej wiary. Młotem na
            heretyków zwany był m.in. św. Augustyn, Młotem na arian - bp Hilary (zm. 368 i
            obwołan świętym). Z kolei Młotem na mnichów zwano Tomka Cromwella, a Młotem na
            Szkotów - Edwarda I, króla Anglii. I tak dalej. Młot bowiem to poręczna broń do
            zwalczania wszelkich dziwolągów.
            • ala100 Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 11:22
              ardjuna napisał:

              > Młot bowiem to poręczna broń do zwalczania wszelkich dziwolągów.

              Ale dlaczego? To był powszechny sposób polowań? Dlaczego nie z kuszy? Albo z procy?
              • ardjuna Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 11:33
                ala100 napisała:

                > Ale dlaczego? To był powszechny sposób polowań? Dlaczego nie z kuszy? Albo z
                procy?

                Nieenoooo, jak by to brzmiało: Proca na czarownice? Kupa śmichu.
                Łacińskie 'malleus' oznaczało nie tylko 'młot', także 'pałka', a nawet 'topór'.
                A może jakąś rolę odgrywa tu też łac. zwrot frazeolo "inter malleum et
                incudem", czyli 'między młotem a kowadłem'? Hehe
                • ala100 Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 11:44
                  ardjuna napisał:

                  > ala100 napisała:
                  >
                  > > Ale dlaczego? To był powszechny sposób polowań? Dlaczego nie z kuszy? Alb
                  > o z
                  > procy?
                  >
                  > Nieenoooo, jak by to brzmiało: Proca na czarownice? Kupa śmichu.

                  Nofakt. Ale ten "Młot na czarownice" i tak jest śmieszny! Poczytałam trochę.

                  > Łacińskie 'malleus' oznaczało nie tylko 'młot', także 'pałka', a nawet 'topór'.
                  > A może jakąś rolę odgrywa tu też łac. zwrot frazeolo "inter malleum et
                  > incudem", czyli 'między młotem a kowadłem'? Hehe

                  Ja tylko próbuje sobie wyobrazić, jak za czarownicami z młotami latali! I nijak
                  mi nie wychodzi.

                  • ardjuna Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 11:55
                    ala100 napisała:

                    > Ja tylko próbuje sobie wyobrazić, jak za czarownicami z młotami latali! I
                    nijak mi nie wychodzi.

                    Abo Ty, Alu, jakaś taka zbyt dosłowna bywasz ostatnio :) Trochę symboliki!
                    Wszak młot to (między innymi) narzędzie śmierci, oręż wojenny: "Jesteś moim
                    młotem, moim orężem wojennym; tobą miażdżę narody i tobą niszczę królestwa" -
                    powiada prorok Jeremiasz (51, 20) i nie są to jedyne rzeczy, które miażdży
                    tymże symbolicznym młotem-Izraelem... (Cóż za krwawa księga, ta Biblia!).
                    • ardjuna Próba definicji młotów 23.01.05, 12:21
                      Dodam jeszcze dla jasności, że określenie 'młot' można interpretować jako sui
                      generis antonim określenia 'pies', np. z ogólnie znanego i używanego
                      epitetu 'pies na baby'. O ile 'pies' jest w tym wypadku synonimem zapalonego
                      amatora osobników płci żeńskiej, o tyle 'młot', np. w określeniu 'młot na
                      heretyków', ma opisywać nieprzejednanego wroga tychże, zwalczającego ich
                      wszelkimi sposobami. Oczywiście, zarówno 'pies', jak i 'młot' mogą też,
                      pozbawione przyimka 'na', oznaczać coś zupełnie innego. W związku z tym można
                      zaproponować kilku współczesnych młotów, np.:
                      Z. Ziobro - Młot na Millera.
                      R. Giertych - Młot na Kulczyka.
                      A. Lepper - Młot.
                      "Młot na czarownice" natomiast rozumieć należy w sensie Jeremiaszowym - jako
                      narzędzie (w tym wypadku instrukcję), którym Sprawiedliwy (kimkolwiek by był)
                      posługuje się w jedynie słusznej walce z plugastwem.
                    • ala100 Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 12:53
                      ardjuna napisał:

                      > ala100 napisała:
                      >
                      > > Ja tylko próbuje sobie wyobrazić, jak za czarownicami z młotami latali! I
                      >
                      > nijak mi nie wychodzi.
                      >
                      > Abo Ty, Alu, jakaś taka zbyt dosłowna bywasz ostatnio :) Trochę symboliki!

                      Kajam się. :( Ale my inzynierowie tak mamy.

                      Ale z drugiej strony, to chodziło mi o to skąd sie ta symbolika wzięła?


                      > Wszak młot to (między innymi) narzędzie śmierci, oręż wojenny: "Jesteś moim
                      > młotem, moim orężem wojennym; tobą miażdżę narody i tobą niszczę królestwa" -
                      > powiada prorok Jeremiasz (51, 20) i nie są to jedyne rzeczy, które miażdży
                      > tymże symbolicznym młotem-Izraelem... (Cóż za krwawa księga, ta Biblia!).

                      No i teraz trochę rozumiem!

                      Dzięki
            • efedra Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 13:29
              ardjuna napisał:

              > Młot bowiem to poręczna broń do zwalczania wszelkich dziwolągów.

              Stad prawdopodobnie sierp i mlot.
        • efedra Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 19:30
          ardjuna napisał:

          > Dodam jeszcze, że na czarownice najlepiej się poluje za pomoca młota.

          Klopot tylko w tym, droga Ardjuniu, ze mlota moga uzywac tylko mysliwi, ktorzy
          posiedli starozytne jezyki obce.
          • ala100 Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 19:41
            efedra napisała:

            > ardjuna napisał:
            >
            > > Dodam jeszcze, że na czarownice najlepiej się poluje za pomoca młota.
            >
            > Klopot tylko w tym, droga Ardjuniu, ze mlota moga uzywac tylko mysliwi, ktorzy
            > posiedli starozytne jezyki obce.

            Więc to w Starożytności tak polowali? Takim młotem na sznurku? Czy jak? A
            dlaczego mówi się tylko "młot na czarownice"? To od Starozytności do XVw.
            powinni o młocie zapomnieć?
          • ardjuna Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 11:05
            efedra napisała:

            > Klopot tylko w tym, droga Ardjuniu, ze mlota moga uzywac tylko mysliwi,
            ktorzy posiedli starozytne jezyki obce.

            Anienie, Przesprytna Efedryno... Kilka rozdziałów "Młota" przełożył był na
            polski w 1614 r. niejaki Stasiu Ząbkowic (zapewne miłośnik czarownic).
            • efedra Re: Polowanie na czarownice 23.01.05, 13:34
              ardjuna napisał:

              > niejaki Stasiu Ząbkowic (zapewne miłośnik czarownic).

              Czyli pies na czarownice?
        • wlodekbar Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 20:14
          I sierpa:)
      • wlodekbar Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 20:06
        Zwiazek kata i ofiary mi sie z tym kojarzy:)
        Okrutne to.
        Im bardziej kat nie akceptuje swoich dzialan, tym mocniej katuje ofiare.
        By 'zakrzyczec' w sobie kompleks winy.
        Oczywiscie zjawiasko to wystepuje tak w wymiarze indywidualnym, jak spolecznym.
        • wlodekbar Re: Polowanie na czarownice 22.01.05, 20:16
          I kompleks malowartosciowosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja