coś jest języczkiem u wagi czy uwagi?

11.06.02, 21:05
Chciałem się zapytać czy powiedzenie, że coś jest języczkiem u wagi lub uwagi
odnosi się do "uwagi", czyli np. zwrócenia na coś uwagi, czy "u wagi" czyli
urządzenia do ważenia, i jak się to stwierdzenie zapisuje. Dziekuję za
wyjaśnienie.
    • tomi469 Re: coś jest języczkiem u wagi czy uwagi? 11.06.02, 21:43
      języczek u wagi - oznacza to "głos przeważający, rozstrzygający w jakiejś
      sprawie"
    • sze Re: coś jest języczkiem u wagi czy uwagi? 12.06.02, 15:34
      tylko "u wagi". odnosi sie do takich malych kawalkow metalu przyczepionych do obu
      szalek wagi, które sie spotykaja tuz obok siebie, kiedy waga jest w rownowadze.
      jesli cos jest jezyczkiem u wagi, oznacza, ze jest to maly wielkoscia lub
      znaczeniem obiekt, ktory jednak w kluczowym momencie moze przechylic ktoras z
      szalek, tak jak malenki jezyczek wyrokuje o tym, ktory przedmiot jest ciezszy.
      Teraz widzisz, ze z "uwaga" nie ma ten idiom nic wspolnego.

      pozdrawiam
      • taka_jedna Re: coś jest języczkiem u wagi czy uwagi? 12.06.02, 16:48
        sze napisał(a):

        > tylko "u wagi". odnosi sie do takich malych kawalkow metalu przyczepionych do o
        > bu
        > szalek wagi, które sie spotykaja tuz obok siebie, kiedy waga jest w rownowadze.
        >
        > jesli cos jest jezyczkiem u wagi, oznacza, ze jest to maly wielkoscia lub
        > znaczeniem obiekt, ktory jednak w kluczowym momencie moze przechylic ktoras z
        > szalek, tak jak malenki jezyczek wyrokuje o tym, ktory przedmiot jest ciezszy.
        > Teraz widzisz, ze z "uwaga" nie ma ten idiom nic wspolnego.
        >

        Sze, czy jestes moze nauczycielem jezyka polskiego. Tak wnioskuje po Twoim
        dobrotliwym, cierpliwym tonie, z jakim podjąłeś się tłumaczenia tej kwestii...:-)

        Pozdrawiam
        • sze Re: coś jest języczkiem u wagi czy uwagi? 17.06.02, 12:26
          > Sze, czy jestes moze nauczycielem jezyka polskiego. Tak wnioskuje po Twoim
          > dobrotliwym, cierpliwym tonie, z jakim podjąłeś się tłumaczenia tej kwestii...:


          oj, nie jestem, nie jestem, gdybym byl, bylbym sfrustrowanym wredziochem, gotowym
          sie dasac, lac wode, poza tym pouczac i opieprzac wszystko, co sie nawinie pod
          oczy

          takie przynajmniej sa moje doswiadczenia z polonistami

          w odroznieniu od polonistow staram sie jak najlepiej poznac
          jezyk polski i poslugiwac sie mozgiem, zamiast slownikami, i tyle

          a dobrotliwy jestem tak dlugo, poki nie musze zaczac byc zlosliwy (a wole to
          drugie!)

          pozdrawiam serdecznie :)
          • carol7 Re: coś jest języczkiem u wagi czy uwagi? 19.06.02, 15:40
            sze napisał(a):

            > > Sze, czy jestes moze nauczycielem jezyka polskiego. Tak wnioskuje po Twoim
            >
            > > dobrotliwym, cierpliwym tonie, z jakim podjąłeś się tłumaczenia tej kwesti
            > i...:
            >
            >
            > oj, nie jestem, nie jestem, gdybym byl, bylbym sfrustrowanym wredziochem, gotow
            > ym
            > sie dasac, lac wode, poza tym pouczac i opieprzac wszystko, co sie nawinie pod
            > oczy
            >
            > takie przynajmniej sa moje doswiadczenia z polonistami
            >
            > w odroznieniu od polonistow staram sie jak najlepiej poznac
            > jezyk polski i poslugiwac sie mozgiem, zamiast slownikami, i tyle
            >
            > a dobrotliwy jestem tak dlugo, poki nie musze zaczac byc zlosliwy (a wole to
            > drugie!)
            >
            > pozdrawiam serdecznie :)

            sze, masz zupełnie nieprawdziwy obraz polonistów, to juz Ala ma lepsze wyczucie.
            Wszystkie epitety, które znalazły sie w pierwszej części Twojej wypowiedzi są
            obraźliwe, i krzywdzące dla wszystkich wspaniałych polonistów o otwartych
            umysłach.
            • sze Re: coś jest języczkiem u wagi czy uwagi? 20.06.02, 22:01
              > Wszystkie epitety, które znalazły sie w pierwszej części Twojej wypowiedzi są
              > obraźliwe

              no, nie bardzo. po pierwsze, "epitet" jest tam jeden, po drugie takie sa moje
              doswiadczenia z polonistami, z ktorych zreszta wybralem tylko kilka dosc
              umiarkowanie obrazliwych

              > i krzywdzące dla wszystkich wspaniałych polonistów o otwartych
              > umysłach.

              jesli tacy istnieja, to byc moze jest to nieco krzywdzace.

              jesli Ty kims takim nie jestes, to pozdrawiam Ciebie i jeszcze tego drugiego
              poloniste, ktory nie jest (uzylas liczby mnogiej, wiec wnosze, ze jest Was
              dwoje/dwie)! :)
          • carol7 Re: coś jest języczkiem u wagi czy uwagi? 19.06.02, 15:41
            Oczywiście taka Jedna a nie Ala, przepraszam.
            Polonistka
Pełna wersja