Krasnoludy i elfy

08.03.05, 13:38
tolkienowskie to trochę inne istoty niż te znane z dzieciństwa trochę starszym
forumowcom. Czy również inaczej należy je odmieniać?

Pytam, bo kilka dni temu obejrzałam "Druzynę pierścienia" na TVNie chyba i
zwróciła moją uwagę niezwykła (przynajmniej dla mnie) i konsekewntna odmiana w
bierniku w polskim tłumaczeniu. Dokładnych cytatów nie podam, ale chodzi o
sytuacje takie: zobaczę elfów (zamiast elfy) czy widzę krasnoludów.
    • randybvain Re: Krasnoludy i elfy 09.03.05, 01:13
      Tolkien używał nazw: dwarves i elves w miejsce słownikowych dwarfs i elfs,
      właśnie dla odróżnienia, więc i polscy tłumacze zachowali się podobnie.

      A w ogóle to na stos posłałbym tych co wymyślili "wróżki" na faeries i same
      krasnoludki...brr. A i jeszcze gobliny to nie chochliki.
      Jeszcze mi się krzaty przypomniały Łozińskiego, ale to już zupełnie inna
      historia.
      • ala400 Re: Krasnoludy i elfy 09.03.05, 15:46
        randybvain napisał:

        > Tolkien używał nazw: dwarves i elves w miejsce słownikowych dwarfs i elfs,
        > właśnie dla odróżnienia, więc i polscy tłumacze zachowali się podobnie.
        >
        > A w ogóle to na stos posłałbym tych co wymyślili "wróżki" na faeries i same
        > krasnoludki...brr.

        No rzeczywiście :))) Nie mam pojęcia o czym piszesz, ale od krasnoludków - wara!

        >A i jeszcze gobliny to nie chochliki.

        Eeeeno. Chochliki - chocholą, a gobliny pozostawiają za sobą prawdziwe
        zniszczenia. Tak mi się zdaje. Ale ja pamiętam z dziciństwa tylko chochliki.

        > Jeszcze mi się krzaty przypomniały Łozińskiego, ale to już zupełnie inna
        > historia.

        Krzaty Łozińskiego to coś jak koniki Przewalskiego?
      • efedra Re: Krasnoludy i elfy 09.03.05, 19:37
        randybvain napisał:

        > Tolkien używał nazw: dwarves i elves w miejsce słownikowych dwarfs i elfs,
        > właśnie dla odróżnienia, więc i polscy tłumacze zachowali się podobnie.

        Wtrancam sie, bo widze, ze nikt sie nie przeciwil (patrz: krzaty).
        W slownikach sa dwie formy liczby mnogiej od dwarf - dwarfs i dwarves,
        natomiast elfy wystepuja wylacznie jako elves.
        Wiec sprawa polskiego tlumaczenia nie jest taka znow prosta.
    • jacklosi Re: Krasnoludy i elfy 09.03.05, 14:49
      No i całkiem sensowny zabieg, żeby podkreślić ich męskoosobowość. Widzę w
      bierniku krasnoludy i elfy to widzę takie niemęskoosobowe stworzenia jak
      bakterie, psy czy wielbłądy. Jeżeli widzę krasnoludów, to je widzę tak jak
      mężczyzn, sprzedawców czy wojowników.
      I nie czepiaj się seksizmu, bo to nie na temat.
      • ala400 Re: Krasnoludy i elfy 09.03.05, 15:41
        jacklosi napisał:

        > No i całkiem sensowny zabieg, żeby podkreślić ich męskoosobowość. Widzę w
        > bierniku krasnoludy i elfy to widzę takie niemęskoosobowe stworzenia jak
        > bakterie, psy czy wielbłądy. Jeżeli widzę krasnoludów, to je widzę tak jak
        > mężczyzn, sprzedawców czy wojowników.
        > I nie czepiaj się seksizmu, bo to nie na temat.

        Męskoosobowość, mówisz. Ci krasnoludzi i ci elfi więc?

        Ja nic nie mam do końcówki -ów. Lubię nawet. Mnie zdziwiło tylko.

        PS
        Ja się seksizmu nie czepiam. Ja go tępię.
        • jacklosi Re: Krasnoludy i elfy 10.03.05, 09:56
          ala400 napisała:

          > PS
          > Ja się seksizmu nie czepiam. Ja go tępię.

          No i widzisz, od tępienia seksizmu męskoosobowości nie jesteś w stanie dostrzec.
          • ala400 Re: Krasnoludy i elfy 10.03.05, 10:15
            jacklosi napisał:

            > ala400 napisała:
            >
            > > PS
            > > Ja się seksizmu nie czepiam. Ja go tępię.
            >
            > No i widzisz, od tępienia seksizmu męskoosobowości nie jesteś w stanie dostrzec
            > .

            Męskoosobowość też tępię, przypominam tylko. To przecież seksizm w czystej postaci.
      • mika_p Re: Krasnoludy i elfy 09.03.05, 19:20
        A co z hobbitami ? Mam wrażenie, że u nich biernik jest równy mianownikowi,
        czyż to nie dyskryminacja ze wzgledu na wzrost ?
        • stefan4 Re: Krasnoludy i elfy 09.03.05, 19:26
          mika_p:
          > A co z hobbitami ? Mam wrażenie, że u nich biernik jest równy mianownikowi,
          > czyż to nie dyskryminacja ze wzgledu na wzrost ?

          Jak to równy? Patrzysz na ten hobbit? Na te hobbity? Ja zawsze na tych hobbitów.

          Patrzyłem, patrzyłem a i tak nie zobaczyłem. Widać za mali.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • ala400 Re: Krasnoludy i elfy 10.03.05, 10:13
          mika_p napisała:

          > A co z hobbitami ? Mam wrażenie, że u nich biernik jest równy mianownikowi,
          > czyż to nie dyskryminacja ze wzgledu na wzrost ?
          >

          Ja odmieniam jak Stefan: hobbitów. Ale to mnie nie zdziwiło, bo hobbity poznałam
          niedawno i od razu w takiej postaci. W przypadku elfów i krasnoludów mam zgrzyt
          w idiolekcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja