wiosenne pytanie

11.03.05, 13:14
Kwiaty wystrzelają z pąków czy wystrzeliwują?
Czy też robią zupełnie coś innego? ;-)
    • stefan4 Re: wiosenne pytanie 11.03.05, 14:48
      sylwia_29 napisała:

      > Kwiaty wystrzelają z pąków czy wystrzeliwują?
      > Czy też robią zupełnie coś innego? ;-)

      Wszyscy w kółko o tej wiośnie... A ja jeszcze chciałbym sobie pobiegać na nartach!

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • sylwia_29 Re: wiosenne pytanie 11.03.05, 22:40
        Ja nad morzem i tak nie mam na to szans, może dlatego myślę coraz częściej i
        coraz bardziej namiętnie o wiośnie.
        To co robią te kwiaty?
        • ja22ek Re: wiosenne pytanie 14.03.05, 09:41
          Nad morzem to właśnie doskonale się biega na nartach. Zresztą skąd jest Stefan
          jak nie znad :)

          Kwiaty rozwijają się z pączków.

          J22
          • stefan4 Re: wiosenne pytanie 14.03.05, 13:11
            ja22ek:
            > Nad morzem to właśnie doskonale się biega na nartach. Zresztą skąd jest Stefan
            > jak nie znad :)

            Z Gdańska. Świetne tereny na biegówki
            • sylwia_29 Re: wiosenne pytanie 14.03.05, 16:33
              Stefan, nawet jeśli nie mogę tutaj pobiegać na nartach to zapewniam Cię, że
              wcale nie trafiłam gorzej. Między innymi dlatego, że mnie biegi na nartach jakoś
              do tej pory nie chwyciły za serce ;-) Teraz zresztą szanse na biegi w moim
              mieście maleją z każdą minutą - sopelki się topią, śnieg zamienia się w
              kałuże... - marne warunki dla amatorów biegów narciarskich. No, chyba, że ktoś
              lubi biegi ekstremalne. I z przeszkodami ;-)
              • stefan4 Re: wiosenne pytanie 14.03.05, 17:22
                sylwia_29:
                > Teraz zresztą szanse na biegi w moim mieście maleją z każdą minutą - sopelki
                > się topią [...]

                Ach, bez sopelków nie ma biegania... I czym się człowiek może wtedy pocieszyć?
                • sylwia_29 Re: wiosenne pytanie 15.03.05, 16:48
                  Nie ma to jak wyrwać coś z kontekstu, nieprawdaż? Jak to fajnie, kiedy coś jest
                  na bakier z logiką.
                  A ja głupia myślałam, że kiedy sopelki się topią to i ze śniegiem jest krucho i
                  na nartach, w związku z tym, pobiegać się już nie da.
                  Pozdrawiam. Słonecznie.
                  A kwiaty mogą sobie robić co chcą. Ważne, że są.
Pełna wersja