ja22ek
31.05.05, 17:03
Nie, nie zamierzam tu wypytywać o przysłowia z hydraulikami związane.
Sprowadza mnie tutaj coś zupełnie innego. Otóż moje ucho wyczulone na
fałszywe akcenty wyłowiło wczoraj kolejną anomalię: we Francji straszą ponoć
polscy hydraUlicy. Noooo, albo po bożemu mówmy hydrałlik i hydrAłlicy, albo
po ludowemu hydra-ulik, hydra-ulIIIcy. Bo inaczej to ni pies, ni wydra
wychodzi.