Biernik "pilota"

22.06.05, 21:21
Biernik "pilota" (tego do TV) to "pilot" [wedlug schematu dla rzeczownikow
nieozywionych] czy "pilota" [jak to sie powszechnie przyjelo]? Co na to
specjalisci?
Dzieki
Lu

ps. Jesli juz kiedys byla mowa na ten temat, prosze mnie niezwlocznie
ochrzanic ;)
    • ardjuna Re: Biernik "pilota" 22.06.05, 21:33
      lucyna_kix napisała:

      > Co na to specjalisci?

      Specjalista Markowski Andrzej Profesor (Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN):
      "Podać komuś pilota".
      Specjalista Polański Edward Profesor (Nowy słownik ortograficzny PWN): "pilot
      (urządzenie) -ota, B. = D.".
      • lucyna_kix Re: Biernik "pilota" 22.06.05, 21:44
        ardjuna napisał:

        > lucyna_kix napisała:
        >
        > > Co na to specjalisci?
        >
        > Specjalista Markowski Andrzej Profesor (Nowy słownik poprawnej polszczyzny
        PWN)
        > :
        > "Podać komuś pilota".
        > Specjalista Polański Edward Profesor (Nowy słownik ortograficzny PWN): "pilot
        > (urządzenie) -ota, B. = D.".

        - Chodzilo mi o specjalistow z forum :) wiec jest podwojnie specjalistycznie...
        - No tak, ale powiedzenie "widze (kogo?co?) pilota" oznacza widze "Pana
        pilota", wiec moze dla odroznienia i ZGODNIE Z LOGIKA
        NIEOZYWIONYCH "widze/podaj prosze PILOT" ??? Dziwne to...
        • ardjuna Re: Biernik "pilota" 22.06.05, 22:12
          lucyna_kix napisała:

          > - Chodzilo mi o specjalistow z forum :)

          Na forum nie ma specjalistów, jest Pani Ekspert(ka) oraz My Profani.

          > ZGODNIE Z LOGIKA NIEOZYWIONYCH "widze/podaj prosze PILOT" ???

          Tak jak, dajmy na to, "zakop proszę ten trup"? No, niby tak... :))
          • lucyna_kix Re: Biernik "pilota" 22.06.05, 22:24
            No tak, ale (o ile mi wiadomo) trup nie ma swojej ozywionej pary, ktora
            wypadaloby rozroznic.
            • ardjuna Re: Biernik "pilota" 22.06.05, 22:42
              Nie da się ukryć, że ogólnie masz rację - co chętnie przyznaję. Jenakowoż Twe
              szczytne dążenie do gramatycznego odróżnienia pilota od pilota i tak jest
              skazane na porażkę, gdyż mówiąc: "Zasnęłam dziś z pilotem" - tak czy owak
              zmuszona jesteś przekazać komunikat nader dwuznaczny, niezależnie od tego, czy
              masz na myśli pilota, czy "pilot" :)
            • efedra Re: Biernik "pilota" 22.06.05, 23:29
              lucyna_kix napisała:

              > No tak, ale (o ile mi wiadomo) trup nie ma swojej ozywionej pary.

              Jak to nie ma?
              Facet.
        • ja22ek Re: Biernik "pilota" 23.06.05, 09:49
          "ZGODNIE Z LOGIKA NIEOZYWIONYCH"

          Pojęcie "logika nieożywionych" nie posiada swojego desygnatu. Ifió noł łodaj
          min.

          Opis części rzeczowników rodzaju męskiego przez wprowadzenie kategorii
          ożywiony/nieożywiony jest coraz dalszy od rzeczywistości językowej (daj
          papierosa). Mało praktyczny jest bowiem biernik równy mianownikowi w naszym
          swobodnoszykowym języku. Kiedyś nawet część ożywionych tak miała, jak
          zaświadczają skamieliny "na koń" i "prze Bóg". Nasi przodkowie odwalili kawałek
          roboty w celu usunięcia tej trudności. My też więc nie zasypiajmy gruszek w
          popiele i odciśnijmy swoje piętno na języku, kasując nieożywioność.

          J22

          PS. Wczoraj usłyszałem "wyślij esemes" u lektora starszego pokolenia. Dziwne
          to...
          • jacklosi Re: Biernik "pilota" 23.06.05, 10:14
            ja22ek napisał:

            >> PS. Wczoraj usłyszałem "wyślij esemes" u lektora starszego pokolenia. Dziwne
            > to...
            Dla mnie to budujące.
            Specjaliści w sprawie pilota ugięli sie przed uzusem. Zmieńmy uzus na "podaj mi
            pilot", "zapal papieros" i "wyślij esemes", to się może ugną w drugą stronę. Bo
            inaczej będziemy włączać telewizora.
            • ardjuna Re: Biernik "pilota" 23.06.05, 10:52
              Mamy zatem kolejny głos za skomplikowaniem naszego zbyt prostego języka oraz
              kolejnego głosa za uproszczeniem naszego zbyt skomplikowanego języka. Albo na
              odwrót, bom się już pogubił. Stojąc okrakiem na barykadzie, jak zwykle sporo
              ryzykuję :))
    • zbigniew_ Re: Biernik "pilota" 23.06.05, 23:48
      Było - opieprzać nie będę, bo to niezwyczajnie stary wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=2395174&a=2403705
Inne wątki na temat:
Pełna wersja