kopperek
28.08.02, 10:48
Witam Mądre Głowy:)
Spotkałem się wczoraj z pewnym problemem, być może dla
Was banalnym, dla mnie niestety nie. Otóż w dyskusji na
forum ktoś napisał zdanie jak poniżej
"Zaczynam mieć wątpliwości, co do twojej wiedzy na ten
temat."
- właśnie z tak postawionym przecinkiem. Na pierwszy
rzut oka jest ono dla mnie nie do przyjęcia - formę
"...wątpliwości co do..." odbieram jako całość, której
przecinkiem rozdzielać nie należy. Napisałem o tym w
odpowiedzi, jednak autor twierdził, że takie brzmienie
zdania jest wybrane świadomie jako podkreślające słowo
"wątpliwości". Faktycznie, jeśli wypowiedź sformułować
nieco inaczej
"Zaczynam mieć wątpliwości, dotyczące twojej wiedzy na
ten temat."
to jest ona chyba łatwiejsza do zaakceptowania (?), w
porównaniu do formy bez przecinka rzeczywiście
podkreśleniu ulega sam fakt posiadania wątpliwości. Czy
to rozumowanie jest poprawne?
Nawet jeśli jednak w nowym sformułowaniu wersja z
przecinkiem jest poprawna, to przyznam, że uogólnienie
tego rozumowania na przypadek zdania w oryginalnej
wersji nie przekonuje mnie - po prostu intuicyjnie nie
akceptuję wypowiedzi w takiej formie, jaką podałem na
początku.
Moje pytania: czy rzeczywiście osoba ta zrobiła błąd,
czy też jej argumentacja jest wystarczająca? Jak
wygląda problem w wersji zmodyfikowanej (ze słowem
"dotyczące"), czy tam forma z przecinkiem jest już
możliwa? A jeśli tak, to na czym polega istota różnicy
wersji z "co do" i tej z "dotyczące"?
Pozdrawiam