Zez, czy zesz?

12.09.05, 19:07
Oczywiscie nie chodzi mi o zeza. Wszystkie 'z' w tytule maja kropki.
Mialam spor (niegrozny) o to, czy napisac "O, zez..." (niewazne, co dalej),
czy "O, zesz".
Ani 'zeza' ani 'zesza' nie ma w slownikach. Jednak jest to wyrazonko dosc
powszechnie uzywane. Jak je pisac?
Ja optuje za 'z' na koncu, moj oponent za 'sz'.
Czy trzeba to rozstrzygac metoda glosowania? Bo rozwiazanie silowe odpada -
jestem strona fizycznie slabsza.
Bede wdzieczna za opinie, choc pewnie nie wiazace.
e.
    • kamfora Re: Zez, czy zesz? 12.09.05, 21:15
      W pierwszym odruchu - "żesz"
      Ale po namyśle myślę (że myślę;-), że to może być równie dobrze "żeż".

      Obie strony wygrywają :-)))))
      • florentynka Re: Zez, czy zesz? 12.09.05, 22:14
        W słowniku jest za to: ożeż ty! Ożesz ty nie ma:)
        • efedra Do Florentynki 13.09.05, 02:07
          florentynka napisała:

          > W słowniku jest za to: ożeż ty! Ożesz ty nie ma:)

          Czy mo(zesz) podac, w jakim slowniku to znalazlas, bo w moich, niestety, tego
          nie ma.
          e.
      • stefan4 Re: Zez, czy zesz? 12.09.05, 22:16
        kamfora:
        > W pierwszym odruchu - "żesz"
        > Ale po namyśle myślę (że myślę;-), że to może być równie dobrze "żeż".

        ,,Żesz'' kojarzy mi się wyłącznie z żeszami umenczonyh małolatuf popierającyh
        reformem Szkoły.Be. Cóż innego mogłoby oznaczać?

        ,,Żeż'' to jest nagromadzenie partykuł dla wzmocnienia emfazy:
        • efedra Re: Zez, czy zesz? 12.09.05, 22:37
          stefan4 napisał:

          > ,,Żeż'' to jest nagromadzenie partykuł dla wzmocnienia emfazy:

          I slownik (jaki?), i wiekszosc glosow po mojej stronie.
          Dziekuje,
          e.
        • kamfora Re: Zez, czy zesz? 13.09.05, 08:11
          stefan4 napisał:

          > ,,Żesz'' kojarzy mi się wyłącznie z żeszami umenczonyh małolatuf popierającyh
          > reformem Szkoły.Be. Cóż innego mogłoby oznaczać?

          Nooo...mogłoby (na ten przykład) oznaczać, że i kamfora należy do tyh żesz mało
          latuf bo ma takie "odruhy żeszowe" ;-)

          Jaki wiek jest graniczny? (znaczy: kiedy z żesz małolatuf ląduje się w rzeszy
          staruchów? ;-)
          • stefan4 Re: Zez, czy zesz? 13.09.05, 08:27
            kamfora:
            > Jaki wiek jest graniczny? (znaczy: kiedy z żesz małolatuf ląduje się w rzeszy
            > staruchów? ;-)

            W zasadzie powinnaś zapytać o to Szkoły.Be.

            Ja odniosłem wrażenie z jej postów, że ostatnim aktem człowieka godnym jakiejś
            tam uwagi jest zdawanie matury. Do tego momentu brzmi się dumnie i zasługuje
            się na troskę. Potem się wyparowuje w niebyt. Nie ma żadnych żesz staruchów,
            są tylko nieistniejące duchy bez żadnych własnych potrzeb zobowiązane do opieki
            nad małolatami cierpiącymi w szkole prześladowania.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • teresa.kruszona Re: Zez, czy zesz? 20.09.05, 00:03
      Ożeż ty! - „Wielki słownik ortograficzny PWN” pod redakcją Edwarda Polańskiego,
      PWN 2003.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja