nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie

04.10.05, 10:31
Mamy dylemat. Potrzebujemy napisac: "w przypadku nie(?)przeprowadzenia
kontroli...". I nie wiele brakuje abyśmy się nie pobili. Ja twierdzę, że
powinno być razem, kumpel - osobno. I kto ma rację??
    • ja22ek Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 04.10.05, 11:42
      Ty.
    • ardjuna Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 04.10.05, 19:19
      Ty masz rację. 'Nieprzeprowadzenie' piszemy razem.
      'Niewiele' też.
      • efedra Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 04.10.05, 19:38
        ardjuna napisał:

        > Ty masz rację. 'Nieprzeprowadzenie' piszemy razem.
        > 'Niewiele' też.

        Rowniez nie "potrzebujemy napisac", tylko "musimy..." albo "mamy napisac".
        • ardjuna Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 04.10.05, 19:41
          efedra napisała:

          > Rowniez nie "potrzebujemy napisac", tylko "musimy..." albo "mamy napisac".

          O przepraszam! 'Potrzebuję coś zrobić' to regionalizm znad dawnych granic Rzeszy
          z 1937 roku, więc mi się tu nie czepiaj :))
          • efedra Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 05.10.05, 01:20
            ardjuna napisał:

            > O przepraszam! 'Potrzebuję coś zrobić' to regionalizm znad dawnych granic
            Rzeszy z 1937 roku, więc mi się tu nie czepiaj :))

            Wiesz co, Ardjuno? Swietny pomysl. Nigdy by mi to samodzielnie do glowy nie
            przyszlo.
            Ja to sobie opracuje. Kiedy tylko ktos mi zwroci uwage, ze cos nie tak
            powiedzialam, bede mowila: "O, przepraszam! To jest regionalizm z okolic
            Koluszek z lat osiemdziesiatych XIX wieku, wiec mi sie tu prosze nie czepiac!"
            Z wyrazami wdziecznosci,
            e.
          • barbara7 Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 05.10.05, 08:45
            Z tych samych lat pochodzi "regionalizm":
            Mam stać książki na półce.

            Tak się więc zastanawiam, gdzie jest granica między błędem językowym a
            regionalizmem?
            • stefan4 Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 05.10.05, 09:50
              barbara7:
              > Z tych samych lat pochodzi "regionalizm":
              > Mam stać książki na półce.

              Ten regionalizm to chyba z Rzymu: accusativus cum infinitivo. Miło, że jeszcze
              nie wymarł.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • grzynu Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 05.10.05, 10:25
                Ludziska. Dajcież pokój. Ja żem tylko prosił o rozstrzygnięcie dysputy, a wy tu
                mnie rozbieracie na czynniki pierwsze.
                No i ja ze wschodnich rubieży, tak, że o regionaliźmie mowy nie ma :)
                • randybvain Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 06.10.05, 10:40
                  Ja żem ...regionaliźmie :^)
                • efedra Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 06.10.05, 14:53
                  grzynu napisał:

                  > Ludziska. Dajcież pokój. Ja żem tylko prosił o rozstrzygnięcie dysputy, a wy
                  tu mnie rozbieracie na czynniki pierwsze.

                  Alez, Grzynu, nie przejmuj sie! My tak zawsze.
                  e.
      • grzynu Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 04.10.05, 23:09
        Dzięki za odpowiedź. A sam nie wiem, dlaczego "niewiele" napisałem oddzielnie.
    • teresa.kruszona Re: nieprzeprowadzenie czy nie przeprowadzenie 25.10.05, 22:31
      Forumowicze mają rację - partykułę „nie” jako wykładnik zaprzeczenia piszemy
      łącznie m.in. z rzeczownikami, np. nieprzeprowadzenie, niezdyscyplinowanie,
      niezorganizowanie, niedostarczenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja