muzus 10.10.05, 20:27 W jakich językach w Europie oprócz polskiego istnieją samogłoski nosowe (np. ą, ę)? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
randybvain Re: Pani Tereso, Pani mą nadzieją:) 10.10.05, 21:28 We francuskim. Może i w okolicznych, np. bretońskim czy prowansalskim. W polskim istnienie samogłosek nosowych jest raczej teoretyczne w wymowie. Porównaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23304&w=15707861&a=19776297, Re: Krótki wykład o wymowie nosówek :) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Pani Tereso, Pani mą nadzieją:) 10.10.05, 21:53 randybvain: > We francuskim. No to jeszcze chyba w portugalskim... - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
szarykot Re: Pani Tereso, Pani mą nadzieją:) 11.10.05, 10:07 w bułgarskim (менза, бранжа), macedońskim (партизански), rosyjskim "możliwe są lekko nazalizowane warianty samogłósek przed spółgłóskami nosowymi (шансы, рамка, самбо, женщина, бомба, ринг, румба) za "Językami słówiańskimi" Hanny Dalewskiej-Grań Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Pani Tereso, Pani mą nadzieją:) 11.10.05, 10:20 szarykot: > w bułgarskim [...] macedońskim [...] rosyjskim Samogłosek w pewnym kontekście nie da się w pośpiechu wymówić nie nosowo. Te bułgarskie, macedońskie i rosyjskie nosówki przypominają chyba polskie Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: Pani Tereso, Pani mą nadzieją:) 11.10.05, 12:14 Stefanie, przykłady złe sobie ś dobrał. W twoich nie ma raczej szans na pełnokrwistą nosówkę. Musi być połączenie samogłoska ustna + N + spółgłoska szczelinowa (s, z) ew. wargowo-zębowa (w, f). Szansa, tramwaj, konserwa, triumf... Tyle teoria, u mnie się to tak nie realizuje, a powszechna jest wymowa 'wałensa', czyli odwrotnie, zamiast nosówki mamy samogłoskę ustną + 'n'. Pozdrawiam, J. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Pani Tereso, Pani mą nadzieją:) 11.10.05, 14:09 ja22ek: > Tyle teoria, u mnie się to tak nie realizuje U mnie też nie. W mojej pospiesznej wymowie w ,,runda'' i w ,,triumf'' samogłoska ,,u'' jest chyba tak samo nosowa. Chybam dlatego, że człowiek nigdy nie może być pewien, co tak naprawdę mówi. ja22ek: > a powszechna jest wymowa 'wałensa' O, to tak jak u mnie. Mniej nosowo niż w ,,rundzie''. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Pani Tereso, Pani mą nadzieją:) 11.10.05, 10:06 We francuskim: ą. ę i 'an' Nota bene, nasze 'ą' powinno być czytane jako 'an' na zasadzie konsekwencji z 'ę': e -> 'ę' więc a -> 'an' Nasze 'ą'bardziej do jakiegoś 'o' z ogonkiem pasuje. vatseq Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 dawne nosówki 11.10.05, 10:27 vatseq: > Nota bene, nasze 'ą' powinno być czytane jako 'an' na zasadzie konsekwencji z > 'ę'. Słyszałem z bardzo niepewnego źródła, że jeszcze za Kochanowskiego istniała w piśmie tylko jedna nosówka, oznaczana przez przekreślone ,,o''. Czy ktoś może to potwierdzić (i wyjaśnić, jak to było) ewentualnie obalić? Ja osobiście do takich wieści jestem trochę nieufny, bo chyba nie było wtedy jeszcze ustandaryzowanej pisowni dla języka polskiego i ludziskam różnie tam w duszy śpiewało... - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: dawne nosówki 11.10.05, 12:07 stefan4 napisał: > Słyszałem z bardzo niepewnego źródła, że jeszcze za Kochanowskiego istniała w > piśmie tylko jedna nosówka, oznaczana przez przekreślone ,,o''. Czy ktoś może > to potwierdzić (i wyjaśnić, jak to było) ewentualnie obalić? Tak było. Wykład o historii nosówek w języku polskim od prasłowiańskiego poczynając miałem na grupie pl.hum.polszczyzna kilka miesięcy temu, może wygrzebiesz, jeśli'ś zdeterminowany :) Pozdrowienia, J. Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Tak 11.10.05, 12:22 Zarówno Psałterz Floriański jak i Biblia Szaroszpatacka w moim wydaniu mają taki znaczek ø Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: Pani Tereso, Pani mą nadzieją:) 11.10.05, 12:18 Znajomy Szwab twierdził, że w ich dialekcie występują samogłoski nosowe. Chyba były to bardziej prawdziwe nosówki niż polskie, bo nasze to de facto dyftongi samogłoska ustna + nieokreślona głoska nosowa lub nawet 'u', natomiast szwabskie (i francuskie, jak sadzę) nosówki to samogłoski z rezonansem nosowym, czyli wymawiane przy otwartej drodze przez nos. Odpowiedz Link Zgłoś
ra_cha nie mam odpowiedniej czcionki 11.10.05, 22:25 więc jej tutaj nie zamieszczę, ale pierwsza głoska w takich angielskich słowach, jak np. apple, anchor, analyze itp. jest samogłoską nosową Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Re: nie mam odpowiedniej czcionki 11.10.05, 22:42 ra_cha napisała: > więc jej tutaj nie zamieszczę, ale pierwsza głoska w takich angielskich > słowach, jak np. apple, anchor, analyze itp. jest samogłoską nosową Od kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: nie mam odpowiedniej czcionki 12.10.05, 12:42 Przypomniało mi się, że na pl.hum.polszczyzna pewien przypadkowy gość przedstawił przepis na prawdziwe samogłoski nosowe: N + A + N, gdzie N jest spółgłoską nosową (m, n, ń, ng), a A - dowolną samogłoską. Ze względu na położenie między spółgłoskami nosowymi samogłoska uzyskuje rezonans nosowy, bo droga przez nos nie zdąża się zamknąć podczas wymawianie tej samogłoski. Okazuje się, że całkiem sporo jest takich połączeń: np. wszystkie bezokoliczniki zakończone na -nąć, mam, Nemo, mim, moneta, mumia. A ciekawe jest to, że tego rezonansu nie słyszymy... Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: nie mam odpowiedniej czcionki 12.10.05, 03:10 ra_cha napisała: > więc jej tutaj nie zamieszczę, ale pierwsza głoska w takich angielskich > słowach, jak np. apple, anchor, analyze itp. jest samogłoską nosową Anchor od biedy tak, ale apple i analyze w zadnym wypadku! e. Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: nie mam odpowiedniej czcionki 14.10.05, 14:20 efedra napisała: > Anchor od biedy tak, ale apple i analyze w zadnym wypadku! Ależ Efedruniu moja Przenaj... W okolicach miejscowości [jelou najf] (Kanada) tambylcy nagminnie mówią [ępl] oraz [ęnylajz]... :)) Odpowiedz Link Zgłoś