szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska?

11.11.05, 01:10
Jak sie powinno mowic o Kowalskiej w wojsku - zgodnie z jej plcia
'szeregowa', czy wedle wojskowej nomenklatury - 'szeregowy'.
W Polsce chyba kobiet jeszcze nie przyjmuja, ale co sie powinno napisac
tlumaczac informacje z angielskiego?
e.
    • ardjuna Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 11.11.05, 01:21
      "Szeregowy Kowalska" to jak "pielęgniarka Jankowski", nie uważasz?
    • randybvain Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 11.11.05, 01:33
      Jak już musisz, to użyj jakiejś omownej konstrukcji: ... w stopniu szeregowca, w
      randze szeregoeca, itepe.
      • efedra Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 11.11.05, 02:23
        randybvain napisał:

        > Jak już musisz, to użyj jakiejś omownej konstrukcji: ... w stopniu
        szeregowca, w randze szeregoeca, itepe.

        No musze. I raczej musze pisac konkretnie, bo to nie literatura, tylko rzeczowe
        sprawozdanie z wydarzen w wojsku. I tam jest 'szeregowa', a nawet - co gorsze -
        'starsza szeregowa' (pfc - private first class). I rodzaj meski, i zenski
        brzmia w tym ukladzie okropnie.
        Rozumiem, ze chodze po dziewiczym (no pun intended) terenie, ale co mi
        radzicie? Co z dwojga zlego brzmi nieco lepiej?
        Ogarnieta rozterka
        e.
        • agni_me Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 11.11.05, 09:12
          "Szeregowa Kowalska" brzmi tak, jakby była jedną z wielu Kowalskich, typowa
          Kowalska taka. "Szeregowy Kowalska" od razu umieszcza ją w wojsku, w mundurze i
          trochę wpędza w klimat "Rzeczpospolitej Babskiej".
          No więc na mój słuch marny to jednak szeregowy. Tylko trochę głupio, nie?
        • arana Mickiewiczowski precedens 11.11.05, 10:07
          "Lecz ten wódz, choć w żołnierskiej odzieży,

          Jakie piękne dziewicze ma lica?

          Jaką pierś? - Ach, to była dziewica,

          To Litwinka, dziewica-bohater,

          Wódz Powstańców - Emilija Plater!"


          Wódz - Emilija Plater, czyli szeregowiec - Emilia Kowalska.

          • randybvain Dyć Mickiewicz to Litwin 11.11.05, 12:57
            I jego etnolekt jest dziwaczny.
            • efedra Melduje poslusznie... 11.11.05, 15:34
              ...ze wzielam pod uwage wszystkie opinie (dziekuje wszystkim za burze mozgow)
              i decyduje sie na 'szeregowego'.
              Nie ze wzgledu na Mickiewicza, bo
              1. w cytowanym wierszu potrzebny byl element zaskoczenia
              2. jak on mial napisac - 'wodzka'? czy (wg s.b.) - wucka?
              pzdr
              e.
              • ardjuna Re: Melduje poslusznie... 11.11.05, 16:05
                A czy pisząc o harcerstwie (czy tam skautach, wsio ryba), też pisałabyś o
                "drużynowym Kowalskiej"?
                Uważam, że dziwotwory tego typu przynależą do śmietniska językowego, i to
                bynajmniej nie ze względu na tzw. równouprawnienie.
                • arana Re: Melduje poslusznie... 11.11.05, 16:15
                  ...że harcerstwo ma za sobą lata tradycji. Przed wojskiem jeszcze długa droga.
                  Efedra ją przeciera. :-)
                  • ardjuna No to niech przeciera, 11.11.05, 16:22
                    nie tworząc na wstępie fałszywych wzorów. Skoro jest forma żeńska danego słowa,
                    należy jej użyć, a nie trwać zmurszale przy stereotypach :)
                    Czy "plutonowa Kowalska" też brzmi źle?
                    • arana Nie, nie brzmi żle, ale 11.11.05, 16:47
                      ...by napisać bez wyrzutów sumienia "szeregowa Kowalska", musi to sobie
                      powtórzyć ze sto razy. I czytelnicy też.
                      • ardjuna Ja tam bym sobie 11.11.05, 18:10
                        z tysiąc razy musiał powtarzać "szeregowy Kowalska", a i tak przy tysiąc
                        pierwszym pękłbym hucznie z hamowanego dotychczas śmichu.
                        • arana Szeregowy Kowalska? 11.11.05, 18:42
                          Przecież to możliwe. Np. w Us Army.

                          Wołasz ze słodką nadzieją: "Wystąp", a melduje się John Kowalska.
                          • arana Zapomniałam 11.11.05, 18:48
                            zapytać: "Co wtedy z pękaniem?"
                            • ardjuna Nie grozi, bo 11.11.05, 19:31
                              się do juesarmy nie wybieram. Mam niemrawą nadzieję, że ona się do mnie też nie
                              wybierze.
              • jacklosi Re: Melduje poslusznie... 14.11.05, 10:36
                I tym samym stanęłaś w jednym szeregu z nauczycielem Kowalską i urzędnikiem
                państwowym Kwiatkowską.
        • mika_p Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 12.11.05, 00:04
          A może "szeregowiec"? Jest film "Szeregowiec Benjamin" i trochę innej tradycji
          z tym słowem by się znalazło, chyba ze to musi być ściśle-najściślej?
          • efedra Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 12.11.05, 00:36
            mika_p napisała:

            > A może "szeregowiec"? Jest film "Szeregowiec Benjamin" i trochę innej
            tradycji
            > z tym słowem by się znalazło, chyba ze to musi być ściśle-najściślej?

            Szeregowca widze od poczatku, ale jaka widzisz roznice miedzy szeregowym
            Kowalska a szeregowcem Kowalska?
            Poza tym - czy 'szeregowiec' nalezy do oficjalnej terminologii wojskowej? Chyba
            nie.
            A to jest sprawozdanie
            • ardjuna Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 12.11.05, 12:37
              Efedruniu PrzenajTymojanajmilsza! SzeregowA Kowalska... Na Boga!
            • mika_p Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 13.11.05, 00:50
              Szeregowiec Kowalska to jak doktor Kowalska :)
              Tak to widze.
              • ardjuna Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 13.11.05, 14:23
                Szeregowiec Kowalska to jak obywatel Kowalska (albo towarzysz Kowalska, jeśli
                ktoś woli).
                Tak to widzę.
    • arana A tak na marginesie... 12.11.05, 09:13
      Gdy się już panie zadomowią w wojsku na dobre, z pewnością pojawią się i inne
      wyrażenia, np. dostojnie –szeregowczyni, pospolicie – szeregówka,
      pieszczotliwie – szereżka, w sympatycznym skrócie – szerka, nieco pejoratywnie –
      szerega, jeszcze bardziej – szera…

      Co jeszcze może być?


      • ardjuna kpr. 12.11.05, 12:35
        Zajmę się stopniem dla wojska najważniejszym (przede wszystkim ze względów
        charakterologicznych), stosując kategoryzację wprowadzoną przez Przedmówczynię:
        kapralczyni,
        kapralka,
        kapunia,
        kapka,
        kapa,
        kaprawa.
    • vatseq Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 14.11.05, 10:57
      Szeregowy Kowalska, albowiem słowo 'szeregowy' jest skrótek od 'żołnierz
      szeregowy'. Dla prostoty i skrótu opuszcza się słowo 'żołnierz'.

      z poważaniem
      sierż. pchor. rez. vatseq
      • ardjuna Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 14.11.05, 13:09
        vatseq napisał:

        > Szeregowy Kowalska, albowiem słowo 'szeregowy' jest skrótek od 'żołnierz
        > szeregowy'. Dla prostoty i skrótu opuszcza się słowo 'żołnierz'.

        Mętne uzasadnienie. Znaczyłoby to, że nieuprawnione są tytuły typu "naczelna
        Kowalska" i trzeba mówić "naczelny Kowalska" (skrót od "naczelny dyrektor"). A
        skoro używa się określeń typu "naczelna dyrektor", "prokurator rejonowa" itp.,
        to i fraza "żołnierz szeregowa" (skrót: szeregowa) ma prawo bytu :)
        • vatseq Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 05.12.05, 14:12
          ardjuna napisał:

          > vatseq napisał:
          >

          > Mętne uzasadnienie. Znaczyłoby to, że nieuprawnione są tytuły typu "naczelna
          > Kowalska" i trzeba mówić "naczelny Kowalska" (skrót od "naczelny dyrektor").

          Tak! Oczywiście! Inaczej można zrozumieć 'naczelna Kowalska' jako należąca do
          (małp) naczelnych!!! Nie ma stanowiska/funkcji "naczelny/-na"

          > A
          > skoro używa się określeń typu "naczelna dyrektor",

          ja powiedziałbym raczej: 'dyrektor naczelny' bez względu na płeć owego/owej.
          Lepiej chyba brzmi 'dyrektor naczelny Gertruda Kowalska' niż 'naczelny dyrektor
          Gertruda Kowalska'. Może dodałbym jeszcze 'pani': 'pani dyrektor naczelny'.
          (wszelkie podobieństwo do postaci prawdziwych jest przypadkowe)

          "prokurator rejonowa" itp.,

          Podobnie jak wyżej, ale z zachowaniem szyku 'prokurator rejonowy'.

          > to i fraza "żołnierz szeregowa" (skrót: szeregowa) ma prawo bytu :)

          Jak najbardziej.

          vatseq
          • arana Naczelna prosto z drzewa 05.12.05, 14:39
            Pamiętacie piękną prezentację Georga-prosto-z-drzewa?
            _Georg. Naczelny. A to brat, małpa (N)naczelny.
          • ardjuna Rozumiem, Panie Vatsq, że se yaycys, 05.12.05, 23:10
            bo jeśli nie, to tylko Ci munduru brakuje.
            Ale nie szeregowego, lecz kaprala... I to z moherową czapką :)
            Skoro nasz język jest na tyle bogaty, że pozwala w ten czy inny sposób
            różnicować płeć opisywanych podmiotów - rzecz przecież dość istotną w życiu
            człowieka - to korzystajmy z tego, do jasnej ptasiej!
            Co powie fraza "dyrektor naczelny Archiwów Państwowych" komuś, kto nie wie, że
            to jest kobieta? Albo: Na spotkaniu będzie dyrektor naczelny naszej firmy wraz z
            zastępcą [obie kobiety]?
            Język, szczególnie ten mówiony, ma chyba ułatwiać komunikację i przekazywać jak
            najwięcej informacji w możliwie najkrótszej formie, a nie na odwyrtkę, hę?
            Czy też mamy może przemawiać językiem pieczątek i różnych Bardzo Ważnych Dokumentów?
            Interesujące jest jednak to, że same zainteresowane wolą być 'dyrektorami' i
            'zastępcami', a nie, broń Boże (który wszak jesteś mężczyzną), 'dyrektorkami' i
            'zastępczyniami'. Wygląda na to, że kobiecy kompleks niższości jest u nas
            znacznie bardziej zakorzeniony niż np. w Niemczech, gdzie od dawna nie słychać
            nic "kolokwialnego" w słowach 'Direktorin' czy 'Stellvertreterin'.
            • vatseq Re: Rozumiem, Panie Vatsq, że se yaycys, 06.12.05, 10:28
              Oczywiście, że sobie jajca (na boczku) robiłem z ową dyrektor naczelną i
              pozostałymi - taka mała prowokacja. ;-)

              vatseq
              • ardjuna Uff, a jużem był sięgnął po kosę! n.t. 06.12.05, 19:57
                • vatseq Re: Uff, a jużem był sięgnął po kosę! n.t. 07.12.05, 09:11
                  Kielce czy Sosnowiec?? ;-)

                  vatseq
    • vatseq Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 14.12.05, 14:30
      Właśnie w radiowej Trójce mówią na ten temat właśnie. Jeden z pytających zadał
      pytanie, jak będzie wyglądał stopień kon=biety służącej w marynarce wojennej.
      Facet jest "bosman mat", kobieta byłaby (gdyby wszędzie feminizować nazwy
      zawodów/funkcji) "bosmanka matka" :-D

      vatseq
      • ardjuna Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 14.12.05, 16:18
        Przepraszam bardzo, a czy bosmanka nie może być matką? Mundur nie zwalnia od
        prokreacji!
      • stefan4 Re: szeregowa Kowalska czy szeregowy Kowalska? 14.12.05, 21:50
        vatseq:
        > Jeden z pytających zadał pytanie, jak będzie wyglądał stopień kon=biety
        > służącej w marynarce wojennej.

        ,,Końbieta'' to chyba w kawalerii a nie w marynarce, nie? W marynarce są za to
        niewiastatki z młódkami ratunkowymi. Śpi się na nich w kobiutach.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Pełna wersja