Nie, żeby...

28.11.05, 18:03
Jak oceniacie poprawność sformułowania "nie, żeby..." w zwrotach typu: "nie,
żeby mnie to interesowało" czy "nie, żebym ci wypominał" itp.? Słowniki na ten
temat milczą (nie, żebym ich dużo przeglądał ;-) ). Podejrzewam, że to kalka
angielskiego "not that...", ale czy błąd językowy?
    • ja22ek Re: Nie, żeby... 29.11.05, 08:27
      Nie żebym się upierał, ale widziałem to sformułowanie w książce z epoki sprzed
      intensywnych wpływów angielskiego. Tzn. z okresu zapożyczeń pojedynczych słów,
      a nie całych konstrukcji.

      Pozatem "nie żeby" brzmi tak naturalnie :) Myślę, iż jest to nasz własny
      wynalazek. Na tyle rzadki jednak, że go słownikarze nie zauważają.

      J.
      • barbara7 Re: Nie, żeby... 29.11.05, 09:00
        - Nie lubisz pan kobiet? - rzekł z uśmiechem Wokulski. - Może masz rację ...
        - Nie to, żebym nie lubił. Ale od czasu, jak przekonałem się, że wielkie damy
        nie różnią się od pokojówek, wolę pokojówki.

        - Bo waćpan nie imainujesz sobie nawet, jak ja tę pannę miłuję. Nie, żebym o
        tamtej kochanej niebodze zapomniał, co dzień się za nią modlę! Ale i do tej tak
        serce przywarło jako huba do drzewa.
        • ja22ek Re: Nie, żeby... 29.11.05, 13:05
          Brawo, Basiu! Bardzo solidny przykład, mój był gorszy, bo powojenny.

          J.
          • barbara7 Re: Nie, żeby... 29.11.05, 14:45
            Dzięki, Ja22ku.
            Wydaje mi się jeszcze, że zdanie (a) tak skonstruowane pamiętam z prześmiesznego
            opowiadania Mrożka "Wesele w Atomicach", ale tekstu pod ręką nie mam i nie mogę
            sprawdzić. Z jednej strony byłby to cytat podejrzany o układy z angielskim, bo
            współczesny. Chociaż z drugiej strony, opowiadanie to naśladuje styl gwarowy,
            polski jak najbardziej. Chociaż z drugiej strony, Mrożek nie zawsze w Polsce
            pomieszkiwał, więc mogłoby się mu co nieco pomylić. Chociaż z drugiej strony,
            "Wesele w Atomicach" napisał chyba, zanim z kraju wyjechał.
            Nie,żebym zawsze taka myśląca była, ale problem siedzi mi w głowie i nawet
            cytatów się nasłuchawszy, wyjść nie chce.
            • ja22ek Re: Nie, żeby... 30.11.05, 09:22
              Jako kolejną drugą stronę do Mrożka dodam, że pomieszkiwał on w Meksyku, więc
              na wpływy iberyjskie był wystawiony.

              J.
    • teresa.kruszona Re: Nie, żeby... 04.12.05, 23:59
      Przykłady takich konstrukcji rejestruje „Inny słownik języka polskiego PWN” pod
      red. Mirosława Bańki: Serce jej biło, nie żeby się bała, tylko...; Ślub musi
      być kościelny. Nie żebym była taka religijna, ale... Wyrażenia „nie żeby”
      używamy, aby wskazać okoliczności, które nie są przyczyną czegoś. Faktyczną
      przyczynę zwykle wskazujemy w dalszym ciągu wypowiedzi - czytamy na s. 1411
Inne wątki na temat:
Pełna wersja