m-p
26.10.02, 14:03
Ja jak zwykle nie na temat, czyli nie na temat 'jażem' , 'poszłem' i
czy 'wrufka' to 'mrówka'
Było takie pismo 'satyryczne' za komuny, miało tytuł 'Karuzela'. Ulubione
przez panie Krysie z księgowości i magazynierów w GS-sach.
Miało mnóstwo częstochowskich rymowanek w stylu:
"Bruksela portfel otwiera",
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1085770.html Jacek Pawlicki, Robert
Sołtyk. Treść atykułu jest poważna, podejrzewam, że jakiś cool-d...ek
przykleił tytuł na miejscu, w Polsce.
Nawet chyba Gałczyński napisał coś na ten temat:
"Była taka poeta
Poeta, ale nie ta,
Nie z mięsa, ale z waty,
Zasłużyła na baty"
Może by paru 'redaktorom' Gazety zaproponować przejście do agencji
reklamujących podpaski i proszki do prania? Tam by sie lepiej 'realizowali'.
A poważnie, szkodliwość tego typu tfurczości (proszę mnie nie poprawiać!),
jest według mnie większa większa, niż przypadkowe literówki, blędy
ortograficzne czy interpunkcyjne.
Nad tym tytułem trzeba było pomyśleć. Czy taka taka jest 'linia programowa'
Gazety? A kiedy sie możemy spodziewać cycatych bab na pierszej stronie?