a3212
02.02.06, 13:08
To wytuł z dzisiejszej internetowej "Wyborczej". Ostatnio odebrałem rozmowę
telefoniczną, w której pani adwokat (sic!) zapytała się
"Czy zastałam Pana Hicior?". Oczywiście, nazwisko jest zmienione, ale wzorzec
odmiany ma ten sam.
Polska język - trudna język.
Pani Kruszono,
czy można by zatrudnić w "Wyborczej" ludzi mających przyzwoicie zdaną maturę z
języka polskiego? Dla niektórych ludzi argument:
"tak 'pisze' w gazecie"
jest nadal bezdyskusyjną świętością...