"Komisja za mało ostra dla Ziobro"

02.02.06, 13:08
To wytuł z dzisiejszej internetowej "Wyborczej". Ostatnio odebrałem rozmowę
telefoniczną, w której pani adwokat (sic!) zapytała się
"Czy zastałam Pana Hicior?". Oczywiście, nazwisko jest zmienione, ale wzorzec
odmiany ma ten sam.
Polska język - trudna język.

Pani Kruszono,
czy można by zatrudnić w "Wyborczej" ludzi mających przyzwoicie zdaną maturę z
języka polskiego? Dla niektórych ludzi argument:
"tak 'pisze' w gazecie"
jest nadal bezdyskusyjną świętością...




    • gatta13 Re: "Komisja za mało ostra dla Ziobro" 02.02.06, 15:42
      Nie wydaje mi się, żeby pani Kruszona miała wpływ na to, kogo zatrudnia GW, choć oczywiście mogę się mylić. Ale rozumiem, że to tylko taki chwyt, żeby pokazać, że umiesz odmieniać nazwiska.
      Pani adwokat (sic!) wykształcenie ma prawnicze, a nie polonistyczne, zapewne.
      A ja w pracy wciąż spotykam się z pytaniami typu "czy zastałem pana Nowak"? I nie ma na to rady, uwierz, próbowałam setki razy, bez efektu.
      I jeszcze jedno, trochę nie na temat, ale dotyczące rozpoczynania rozmów telefoniczych: bardzo irytuje mnie, kiedy ktoś do mnie dzwoni i mówi: "czy z panią Kowalską?". CO z panią Kowalską, do cholery??
      • kornel-1 Re: "Komisja za mało ostra dla Ziobro" 02.02.06, 18:06
        Lepiej nie odmieniać. Po co się procesować?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=33367541
        Kornel
    • no-surprises Re: "Komisja za mało ostra dla Ziobro" 02.02.06, 21:02
      Jestem zdania, że komisje powinni być bardziej ostrzejsze dla Ziobro.
      Szczególnie komisje językowe, co to w fakty medialne wierzą.
Pełna wersja