barbara7 05.02.06, 20:21 W j.francuskim często występują imiona podwójne, zapisywane z dywizem i traktowane nierozłącznie. Czy po polsku wpisywać dywiz czy nie? Odmieniać obydwa człony czy tylko jeden? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wino_porzeczkowe Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 06.02.06, 20:09 Przeklejam stosowne fragmety z Poradni językowej :) Szanowni Państwo! Bardzo proszę o pomoc w wyjaśnieniu pisowni inicjałów imion obcych typu Anne-Marie, Jean-Paul. Czy pisze się je np. A.-M., J.-P., czy też A-M., J-P? Z góry dziękuję i pozdrawiam. Lucyna Lipowska W zapisie imion złożonych wskazane jest zachować łącznik i postawić kropki po skrótach imion. W związku z tym najlepiej pisać: A.-M., J.-P. — Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=5089------------------------------- Jak odmieniamy dwuczłonowe imiona francuskie typu Jean-Paul? Słownik nazw własnych nie daje odpowiedzi: jest Jean-Paula, Jean-Paulu (Belmondo), ale Jeana-Luca, Jeanem-Lukiem (Godard). Inicjały tych imion też z dywizem piszemy (J.-P. Belmondo)? W imionach dwuczłonowych możemy odmieniać obydwa składniki, ponieważ jest to złożenie elementów współrzędnych, a poza tym ich odrębność jest wyraźnie zaznaczona. W praktyce językowej dość wyraźnie przeważają formy z nieodmienianym członem pierwszym, a odmienianym drugim. W związku z tym obydwa sposoby należy uznać za poprawne, przy czym pierwszy bardziej jest zgodny z duchem polszczyzny, która jest językiem fleksyjnym, drugi ma mocniejsze oparcie w zwyczaju językowym. Można wobec tego wybierać. Ja preferuję odmienianie obydwu składników. Inicjały tych imion piszemy z dywizem, tak jak podano w przykładzie. — Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=2816 ----- 1% Odpowiedz Link Zgłoś
barbara7 Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 07.02.06, 19:45 Dzięki za wykładnię razem ze źródłem. W literaturze spotkałam różne pisownie. Sama byłam skłonna pisać rozdzielnie, ale po zdecydowanym proteście mojej przyjaciółki mieszkającej od lat we Francji zwątpiłam i postanowiłam rzecz sprawdzić u źródła, czyli na forum:)). Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 07.03.06, 22:37 wino_porzeczkowe napisała: > Przeklejam stosowne fragmety z Poradni językowej :) Na Trygława i Swaroga!!! Gdzie znalazłaś taki wyraz? Wertuję słownik i znaleźć nie mogę:(( Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 07.03.06, 23:31 wino_porzeczkowe: > Przeklejam [...] htoft: > Na Trygława i Swaroga!!! Gdzie znalazłaś taki wyraz? Wertuję słownik i znaleźć > nie mogę:(( Ach, te słowniki... Bardzo dobre słowo o jasnym znaczeniu: tu odklejam i w nowym miejscu przyklejam. Na Sziwę i Ganesza. Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 08.03.06, 13:33 Ale istnieje już dobre słowo ,,skopiować" które w pełni oddaje sens tej czynności. Poza tym znikąd nie ,,odklejasz", bo to tam przecież zostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 08.03.06, 13:46 htoft: > Ale istnieje już dobre słowo ,,skopiować" które w pełni oddaje sens tej > czynności. Lepiej mieć dwa słowa niż jedno. Na tym polega bogactwo języka. htoft: > Poza tym znikąd nie ,,odklejasz", bo to tam przecież zostaje. A ja mam takie żółte podklejane karteczki. Właśnie na jednej napisałem sobie pamiętajkę i przekleiłem ją z bloczka na ścianę. Sprawdziłem: w bloczku nie została. Czy miałem więc prawo ją przekleić? Jesli tak, to powinieneś skrytykować Wino Porzeczkowe za złe użycie słowa a nie za użycie słowa nieistniejącego. Na Ozyrysa i Astarte. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 08.03.06, 18:04 W takim razie podwójna krytyka. PS: naprawdę nie czytałeś Kajka i Kokosza? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 08.03.06, 18:13 htoft: > naprawdę nie czytałeś Kajka i Kokosza? Zaraz zastanowię się nad odpowiedzią, tylko mi powiedz, czy gdybym oświadczył, że nie czytałem, to wyszedłbym na wielkiego ćwoka. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 08.03.06, 23:07 Moje zawołanie ,,na Trygława i Swaroga" to cytat z tego komiksu. Przytoczyłem je, by podkreślić moje oburzenie (i jednocześnie zrobić to w sposób nieco żartobliwy). Ale widzę, że nasza dyskusja powoli zamienia się w tzw. 'flamewar', co nie było moim zamiarem. W każdym razie apeluję o nieużywanie nieszczęsnego słowa, którego nie będę tu przytaczał... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 literatura 08.03.06, 23:42 htoft: > Moje zawołanie ,,na Trygława i Swaroga" to cytat z tego komiksu. Aaaa, komiksu. No to nie czytałem. Znam kilka książek dla dzieci: Kubusia Puchatka, Dzieci z Bullerbyn, Dolinę Muminków, program PiSu, Doktora Dolittle, O krasnoludkach i sierotce Marysi, i jeszcze pewnie trochę więcej. Ale komiksów nie czytuję. htoft: > Przytoczyłem je, by podkreślić moje oburzenie Na Wielkiego Manitou, o co tu się oburzać? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: literatura 10.03.06, 12:47 stefan4 napisał: > Ale komiksów nie czytuję. Niedobrze. "Sin City" jest OK, że nie wspomnę o innych. ("Kajko i Kokosz" to akurat dno po metrem mułu). Odpowiedz Link Zgłoś
wino_porzeczkowe Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 08.03.06, 09:41 htoft napisał: > Na Trygława i Swaroga!!! Gdzie znalazłaś taki wyraz? Wertuję słownik i znaleźć > nie mogę:(( Jak mawia Ferdynand Kiepski: Są na świecie rzeczy, które się fizjologom nie śniły. Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Jean-Michel czy Jean Michel? 08.03.06, 13:25 Zgadza się, ale nie zmienia to faktu, że wzdrygam się wewnętrznie, gdy słyszę lub czytam to słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
arana A ja 08.03.06, 15:56 się cieszę, gdy coś się natreszcza w niepisaniowości. Odpowiedz Link Zgłoś
jacklosi Re: A ja 09.03.06, 10:25 arana napisała: > się cieszę, gdy coś się natreszcza w niepisaniowości. To są naprawdę dwa bardzo ładne słowa, ale rozszyfrowanie ich znaczenia przekracza dzisiaj moje możliwości intelektualne. Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: A ja 10.03.06, 07:41 jacklosi napisał: > arana napisała: > > > się cieszę, gdy coś się natreszcza w niepisaniowości. > > To są naprawdę dwa bardzo ładne słowa [...] Dziekuję! Muza Mirona B. Odpowiedz Link Zgłoś