half-pipe

13.02.06, 14:21
Zimą przywiewa nowe słówka. Dziś - taki half-pipe (dyscyplina sportowa, ehm,
olimpijska).

TVP odmienia go tak:
D. half-pipu

Czy nie powinno być:
D. half-pipe'u ?

Skoro "zawody w rynnie" nie brzmią zbyt olimpijsko(?), sportowo(?) to może
przegłosujemy po prostu: halfpajp?

Kornel

    • efedra Re: half-pipe 13.02.06, 18:08
      kornel-1 napisał:

      > Skoro "zawody w rynnie" nie brzmią zbyt olimpijsko(?), sportowo(?) to może
      > przegłosujemy po prostu: halfpajp?

      Jezeli druga half chcesz wymawiac poprawnie (pajp), to dlaczego pierwsza zle?
      Powinienes zaproponowac hefpajp. A "pipe" to nie rynna, tylko po prostu rura.
      Wiec ta konkurencja powinna sie po polsku nazywac "polrura". Okropnosc! :)
      e.
      • kornel-1 Re: half-pipe 13.02.06, 18:33
        efedra napisała:
        > kornel-1 napisał:
        >
        > > Skoro "zawody w rynnie" nie brzmią zbyt olimpijsko(?), sportowo(?) to
        >> może przegłosujemy po prostu: halfpajp?
        >
        > Jezeli druga half chcesz wymawiac poprawnie (pajp), to dlaczego pierwsza zle?
        > Powinienes zaproponowac hefpajp.

        Nie zgadzam się.
        Mało zaczerpnęliśmy angielskich słów, które brzmią dokładnie tak jak w
        oryginale. Nie mówimy kempiuter, prawda?

        Dyscyplina sportowa, o której tu mówimy jest wymawiana "po polsku" (tj. przez
        polskich komentatorów sportowych i kibiców a pewnei i samych
        zawodników) "halfpajp". Zapisywana jest half-pipe.
        Takie są fakty.

        Problem (IMHO) jest tylko z zapisem przypadków. I tym się różni half-pipe od
        curlingu, który łatwo odmieniać.

        > A "pipe" to nie rynna, tylko po prostu rura.
        > Wiec ta konkurencja powinna sie po polsku nazywac "polrura". Okropnosc! :)

        Jak się domyślasz, wiem, co oznaczają słówka "half" i "pipe". Nie trzeba być
        zbyt wnikliwym obserwatorem, by się przekonać, że zawody w half-pipe
        przypominają zjazd w rynnie. Konia z rzędem temu, kto poda lepsze słówko
        oddające istotę rzeczy.

        A zatem rynna.

        A jeśli nie rynna - bo za późno na nią - to może jednak halfpajp?

        Kornel
        • efedra Re: half-pipe 13.02.06, 19:12
          kornel-1 napisał:

          > Dyscyplina sportowa, o której tu mówimy jest wymawiana "po polsku" (tj. przez
          > polskich komentatorów sportowych i kibiców a pewnei i samych
          > zawodników) "halfpajp". Zapisywana jest half-pipe.
          > Takie są fakty.

          Faktem jest nieznajomosc angielskiego u polskich komentatorow sportowych i
          kibicow, nie mowiac o zawodnikach. Half nie wymawia sie "half" i kropka.
          Dla mnie moga to sobie wymawiac jak chca, to nie pierwszy polski przekret
          jezykowy.
          Ale mysle, ze jezeli juz cos proponujesz, zwlaszcza na tym forum, to nie warto
          kreowac takich jezykowych potworkow.
          Antypotworkowa
          e.
          • kornel-1 Re: half-pipe 13.02.06, 19:35
            efedra napisała:
            > Faktem jest nieznajomosc angielskiego u polskich komentatorow sportowych i
            > kibicow, nie mowiac o zawodnikach. Half nie wymawia sie "half" i kropka.
            > Dla mnie moga to sobie wymawiac jak chca, to nie pierwszy polski przekret
            > jezykowy.
            > Ale mysle, ze jezeli juz cos proponujesz, zwlaszcza na tym forum, to
            > nie warto kreowac takich jezykowych potworkow.
            > Antypotworkowa
            > e.

            Ależ Efedro!
            Czy przy zapożyczeniach kierujemy się bezwzględnie poprawnością wymowy?
            No, przecież nie!

            IMHO zapożyczenia są najczęściej kompromisem między wymową a pisownią.

            Kornel



            >
            • efedra Re: half-pipe 13.02.06, 19:41
              kornel-1 napisał:

              > IMHO zapożyczenia są najczęściej kompromisem między wymową a pisownią.

              No, jezeli taka jest YHO...
              Musze zreszta przyznac, ze tak mniej wiecej wyglada droga memu sercu
              terminologia zeglarska.
              e.
        • stefan4 Re: half-pipe 15.02.06, 14:43
          kornel-1V:
          > Konia z rzędem temu, kto poda lepsze słówko oddające istotę rzeczy.

          Czy moze być ,,półfaja''? Bo ,,pipe'' to przecież nie tylko rura...

          Czy mógłbym prosić dla mojego konia o stodołę pełna siana i alkierz z owsem
          zamiast rzędu? Bo inaczej mógłby mi paść, zanim przyjdzie wiosna.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • kornel-1 Re: half-pipe 15.02.06, 16:46
            stefan4 napisał:
            > kornel-1V:
            > > Konia z rzędem temu, kto poda lepsze słówko oddające istotę rzeczy.
            >
            > Czy moze być ,,półfaja''? Bo ,,pipe'' to przecież nie tylko rura...

            Czy, gdy oglądasz te zawody, masz skojarzenia z faj(k)ą?
            Ja nie.


            > Czy mógłbym prosić dla mojego konia o stodołę pełna siana i alkierz z owsem
            > zamiast rzędu? Bo inaczej mógłby mi paść, zanim przyjdzie wiosna.

            Nic z tego. Koń będzie cierpiał przez swego pana.
            ;-)

            Dobre słówko proszę!

            Kornel
            • stefan4 Re: half-pipe 16.02.06, 10:02
              kornel-1:
              > Czy, gdy oglądasz te zawody, masz skojarzenia z faj(k)ą?

              Raczej nie, ale z przyczyn innych niż językowe. Kiedy czasem mam nieszczęście u
              jakichś znajomych nadziać się na czynny telewizor niebacznie transmitujący
              sport, to wszystko kojarzy mi się z chęcią pójścia do domu.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • grace76 Re: half-pipe 13.02.06, 20:18
      Jeśli już to 'hafpajp' ;-)

      Jeśli decydujemy się na angielski, to powinno byc half-pipe'u. ;-)
      • slodkamelba Re: half-pipe 27.02.06, 13:18
        Przyszło mi do głowy, może pustej ( uprzedzam atak:-)))) ) czy NIECKA nie
        zastąpi half pipe'u? Mimo wszystko jestem pesymistką i myślę, że half pipe
        zostanie na wieki wieków.
        • efedra niecka? 27.02.06, 18:35
          slodkamelba napisała:

          > Przyszło mi do głowy, może pustej ( uprzedzam atak:-)))) ) czy NIECKA nie
          > zastąpi half pipe'u?

          Chyba nie. Niecka jest naczyniem badz zaglebieniem, co sugeruje zamkniecie z
          wszystkich stron. W niecce mozna cos zrobic, np zamiesic ciasto, bez obawy, ze
          wycieknie po pochylosci na podloge.
          e.



          • stefan4 Re: niecka? 27.02.06, 18:47
            efedra:
            > Niecka jest naczyniem badz zaglebieniem, co sugeruje zamkniecie z wszystkich
            > stron.

            Zagłębienie niekoniecznie zamknięte ze wszystkich stron u taterników nazywa się
            ,,nyża''. Ona może być taka trochę halfpajpiasta, chociaż nie musi (bo jednak
            może być zamknięta). Ale na ogół nie leży poziomo tylko skośnie, poziome
            struktury nie zasługują na jakiekolwiek nazwy od taterników. Jeśli jest
            pionowa, to się nazywa ,,komin'', chociaż on też jest otwarty przynajmniej z
            jednego boku.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • efedra Re: niecka? 27.02.06, 20:45
              stefan4 napisał:

              > Zagłębienie niekoniecznie zamknięte ze wszystkich stron u taterników nazywa
              się
              > ,,nyża''.

              Zaraz mnie szlag trafi z tym logowaniem co pol minuty. Czy wszyscy dzis tak
              maja?

              A nyza jest chyba zbyt specjalistyczna. Natomiast rynna pasuje i ze wzgledu na
              ksztalt, i na funkcje - spuszczanie w dol zawartosci.
              e.
              • stefan4 Re: niecka? 27.02.06, 21:44
                efedra:
                > Zaraz mnie szlag trafi z tym logowaniem co pol minuty. Czy wszyscy dzis tak
                > maja?

                Trudno mi mówić za wszystkich, ale ja tak mam.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • pawro2001 Re: delete 01.03.06, 12:37
                  A jak już jesteśmy przy wymowie angielskich słów, które weszły do polszczyzny,
                  to mnie bardzo razi wszechobecne "dilejt" zamiast "dilit". Dilejt nie dość,że
                  niepoprawne to jeszcze nie ma żadnego uzasadnienia typu uproszczenie wymowy czy
                  analogia do polskich form słowotwórczych. Po Prostu wzięło się z powietrza.
                  • stefan4 Re: delete 01.03.06, 14:17
                    pawro2001:
                    > mnie bardzo razi wszechobecne "dilejt" zamiast "dilit"

                    Fakt, bardzo uporczywe i wkurzające.

                    I jeszcze pisownia ,,flout'' zamiast ,,float''. A potem, kurde, ten głupi
                    komputer coś wypisał zamiast przetłumaczyć!

                    - Stefan

                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja