qd 23.02.06, 17:41 Bylam przekonana, że cukinia odmienia sie jak dynia. I spotkalam w książce jednej: cukinii ( tak, dwa i). Polecialam do slownika PWN w sieci i wiecie co? Dyni, ale cukinii. Kto wie dlaczego tak???????????? qd Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ardjuna Re: Cukinii? 23.02.06, 18:47 qd napisała: > Kto wie dlaczego tak???????????? A bo mówisz wszak [dyńa], ale: [cukińja]. A przynajmniej, he he, powinnaś... Odpowiedz Link Zgłoś
qd Re: Cukinii? 23.02.06, 19:56 Niby dlaczego powinnam tak mowić? Notabene slowniki poprawnej polszczyzny Doroszewskiego z 1980 roku i Nowy Słownik z 1999 (PWN obadwa)w ogole nie maja slowa cukinia.... qd Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Cukinii? 23.02.06, 22:17 qd napisała: > Niby dlaczego powinnam tak mowić? Własciwie to nie wiem. Ale skoro Szanowny Słownik PWN w Sieci każe dopełniać przez dwa i, to znaczy, że w mianowniku jest (mownie) [cukińja], tak jak [dańja] - państwo takie, a nie tak jak [dańa] - liczba mnoga słowa 'danie'. Zapis fonetyczny oczywiście uproszczony. Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: Cukinii? 23.02.06, 22:33 Ardjuna: Właściwie to nie wiem. Nikt nie wie. Już kiedyś ten problem przerabialiśmy na podobnych przykładach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=9850611&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: Cukinii? 24.02.06, 00:59 qd napisała: > Niby dlaczego powinnam tak mowić? > > Notabene slowniki poprawnej polszczyzny Doroszewskiego z 1980 roku i Nowy > Słownik z 1999 (PWN obadwa)w ogole nie maja slowa cukinia.... W 1980 roku o zucchini w Polsce slyszeli pewnie tylko ogrodnicy. A moze w 1999 jest wlasnie zucchini, zamiast spolszczonej cukini (ii?). Nie moge sprawdzic, bo nie mam tego wydania. e. Odpowiedz Link Zgłoś
qd Re: Cukinii? 24.02.06, 18:02 1. W słowniku z 1999 pod redakcja Markowskiego zucchini tez nie ma... wszak na pierwszy rzut oka widac, ze to slowo obce! 2. Dziekuje wszystkim za wyjasnienia, reguły polszczyzny jak zwykle z konsekwencją niewiele maja wspolnego ( chapeau bas, Stefanie!). 3. I teraz mam dylemat: skoro wiem , jak i dlaczego - a się z tym nie zgadzam, to co? 4.Znowu znajduje zasotosowanie najlepsza reguła jezykowa: poprawne jest to, czego uzywa wiekszość. To ja sie przyłączam qd Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Cukinii? 23.02.06, 23:04 qd: > Polecialam do slownika PWN w sieci i wiecie co? Dyni, ale cukinii. > Kto wie dlaczego tak???????????? Ja chyba wiem. To świadczy o tym, że Słownik PWN uważa słowo ,,cukinia'' za nieprawego, tfu, obcego pochodzenia. Na naszej równinie, po której tyle plemion zawsze przewalało się w te i wew te, trudno jest odróżnić słowa rodzime od obcych. Tak po prawdzie to nie da się ich odróżnić, bo każde jest trochę obce. Więc wprowadzono taką regułę: jeśli rzeczownik ma w dopełniaczu pojedyncze ,,-i'', to należy go nazwać rodzimym; a jeśli podwójne ,,-ii'', to jest (z definicji) obcy. Na przykład rzeka Słupia (Słupi) jest rodzima; a region Warmia (Warmii) jest obcy. Imię Maria (Marii) jest całkiem obce i nieznane; a imię Wania (Wani) jest swojskie i co drugi polski chłopczyk tak się wabi. Widać Słownik PWN uważa cukinię za obcejszą od dyni. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
zaisa Re: Cukinii? 24.02.06, 12:26 Oczywiście, że cukinii tak jak unia i unii, wigilia i wigilii Dla mnie to wciąż echa międzywojennej reformy ortografii. Zmieniono wtedy pisownię pewnych wyrazów, między innymi wymienionych wyżej unji i wigilji:) A w słowie dynia "i" pełni tylko funcję zmiękczającą "n", nie jest oddzielną głoską. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: Cukinii? 24.02.06, 18:48 zaisa napisała: > Oczywiście, że cukinii tak jak unia i unii, wigilia i wigilii (...) > A w słowie dynia "i" pełni tylko funcję zmiękczającą "n", nie jest oddzielną > głoską. A czemu przypisac analogie cukini z unia, a nie z dynia? Slyszalam osoby mowiace 'cukinia' i koncowka brzmiala identycznie, jak w dyni. Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: Cukinii? 25.02.06, 13:43 efedra napisała: A czemu przypisac analogie cukini z unia, a nie z dynia? Właśnie wymowie. Jeśli -ia występuje po "n" w wyrazach, których zakończenie wymawiamy w mianowniku jako -ńa, to w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku piszemy -ni, np. dynia, jaskinia, pustynia; natomiast w tych wyrazach, których zakończenie wymawiamy jako -ńja, piszemy -nii, np. linia, cukinia, ironia. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda A szałwia? skrobia? 11.06.06, 00:54 W tych wyrazach wymowa zmiękczonych w' i b' nie jest juz tak jednoznaczna jak w przypadku dyni- jak zatem należe odmieniać szałwię i skrobię? Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: A szałwia? skrobia? 11.06.06, 21:27 Rzeczowniki zakończone w mianowniku liczby pojedynczej na -ia mają zakończenie w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku albo -i, albo -ii. Jeśli -ia występuje po spółgłoskach p, b, f, w, m, to w ww. przypadkach w wyrazach rodzimych zapisujemy -i (np. skrobia - skrobi), w zapożyczonych -ii (szałwia - szałwii); jeśli -ia występuje po t, d, r, l, k, g, ch (czyli w zapożyczonych), w ww. przypadkach zapisujemy -ii. Jeśli -ia występuje po n, to w wyrazach, których zakończenie w mianowniku wymawiamy jako -ńa (np. dynia), zapisujemy w ww. przypadkach -ni (dyni), a jeśli wymawiamy -ńja (linia), to -nii (linii). Odpowiedz Link Zgłoś
szkola.be Cukini - w nowej ortografi oczywiście. 11.06.06, 09:13 W nowej ortografi nie ma takiego problemu: cukini - i już. Odpowiedz Link Zgłoś