Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwór

03.03.06, 09:40
Przed chwilą takiego określenia (w odniesieniu do mieszkańców Moskwy) użyła
pani redaktor na TVN24.
    • ardjuna Racja. Moskale brzmią znacznie lepiej (b.t.) 03.03.06, 10:37
      • markus.kembi Re: Racja. Moskale brzmią znacznie lepiej 03.03.06, 11:08
        "Moskwiczanie" to tak, jakby chodziło o tych mieszkańców Moskwy, którzy kwiczą.
        Ale może to właśnie autor miał na myśli?
        • efedra Re: Racja. Moskale brzmią znacznie lepiej 03.03.06, 12:41
          markus.kembi napisał:

          > "Moskwiczanie" to tak, jakby chodziło o tych mieszkańców Moskwy, którzy kwiczą.
          > Ale może to właśnie autor miał na myśli?

          To chyba kalka z rosyjskiego "Moskwiczi" z polska koncowka.
      • arana Re: Racja. Moskale brzmią znacznie lepiej (b.t.) 03.03.06, 16:26
        Parantela Mickiewiczowska czy...inna?
        • ardjuna Jaka tam 03.03.06, 19:10
          parantela, raczej tarantela z szablami, tańczona na cienkiej czerwonej linie.
    • vatseq Re: Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwó 03.03.06, 13:18
      Rusycyzm od rosyjskiego 'moskwicz'. Forma 'moskwianie' może być jednak dziwna
      dla niektórych i niezrozumiała.

      vatseq
    • stefan4 Re: Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwó 04.03.06, 20:34
      markus.kembi:
      > Przed chwilą takiego określenia (w odniesieniu do mieszkańców Moskwy) użyła
      > pani redaktor na TVN24.

      Ale właściwie to jakiego określenia miała użyć wg Ciebie?

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • kerga Re: Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwó 04.03.06, 22:21
        Moskwianie, warszawianie, poznanianie, krakowianie itp., itd.

        Moskwiczanie to mieszkańcy miasta Moskwica lub Moskwicz (czy są takie, to już
        inna kwestia).

        Na co dzień przeważnie słyszy się o warszawiakach, poznaniakach, krakowiakach.
        Może i moskwiacy są.
        • stefan4 Re: Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwó 04.03.06, 23:48
          kerga:
          > Moskwianie

          Brawo. To jest jedna z form w Wielkim Słowniku Rosyjsko-Polskim wydanym przez
          Wiedzę Powszechną. Drugą jest ,,moskwiczanin''. Trzecią jest ,,mieszkaniec
          Moskwy''. Druga jest najbliższa oryginału: ,,москвич''.

          kerga:
          > warszawianie, poznanianie, krakowianie itp., itd.

          Berlinianie, londynianie, amsterdamianie, alefajnianie, tfu, ale fajnie!

          kerga:
          > Na co dzień przeważnie słyszy się o warszawiakach, poznaniakach, krakowiakach.
          > Może i moskwiacy są.

          Są miasta i miasteczka. Do bardzo wielu nie da się zastosować końcówki ,,-ak''
          • kerga Re: Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwó 05.03.06, 00:35
            stefan4 napisał:
            Druga jest najbliższa oryginału: ,,москвич''.


            Chodzi o to, aby było po polsku a nie najbliżej oryginału. Jak zwykle kłopoty z
            logiką. Akurat na słownik rosyjsko-polski, w kwestii poprawności języka
            polskiego, bym się nie oglądał. Swoją drogą bardzo często powołujesz się na
            słowniki. Bardzo często. Czyżbyś już wiedział ile to jest TROCHĘ?

            Reszta Twojego wywodu jest całkiem ciekawa. Poważnie. Nie przyszło mi to do
            głowy. Chyba nie wszystko zrozumiałem, ale biorę to na siebie - jest późno (co,
            oczywiście, nie znaczy, że zrozumiałbym w dzień).
        • josteine Re: Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwó 25.06.06, 21:16
          kerga napisał:

          > Moskwianie, warszawianie, poznanianie, krakowianie itp., itd.
          I tylko te formy są poprawne i nienacechowane.
          >
          > Moskwiczanie to mieszkańcy miasta Moskwica lub Moskwicz (czy są takie, to już
          > inna kwestia).
          'Moskwiczanin' to forma dopuszczalna na poziomie normy użytkowej (czyli można
          już tak mówić). Tak twierdzi "Mały słownik wyrazów kłopotliwych" pod red. M.
          Bańki.
    • stefan4 moskiewiak 05.03.06, 22:33
      Tak mi teraz wpadło, że
      o- moskwiczanin jest nieregularny, bo określenia mieszkańców miast tworzy się na
      ogół trochę inaczej;
      o- moskwianin jest słownikowy ale paskudny i niespotykany, nikt tak przecież nie
      mówi; w dodatku jest tak samo nieregularny.

      Bo wydaje mi się, że te określenia powstają przez dodanie ,,-anin'', ,,-ak'' lub
      ,,-czyk'' (z ewentualnym zmiękczeniem) do tematu PRZYMIOTNIKA utworzonego od
      nazwy miasta, a nie samej nazwy miasta. Na przykład:
      o- Nowy Jork, nowojorski, nowojorczyk (a nie nowYjorczyk);
      o- Sofia, sofijski, sofijczyk (a nie sofiAczyk, ani sofiAnin);
      o- Praga, prażski (dawna forma przymiotnika) , prażanin (a nie praganin);
      itp.

      Wobec tego regularną formą byłoby ,,moskiewczyk'' albo ,,moskiewiak''.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • jacklosi Re: Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwó 07.03.06, 15:09
      Coś mi się wydaje, że za późno się urodziłeś. Foram "moskwiczanin" funkcjonuje
      od kiedy pamiętam, kto i kiedy ją wymyślił nie wiem, ale równie dobrze jak
      dziennikarz mógł to być górnik dołowy albo spawacz. W latach 70. ub. wieku (tak
      z grubsza) ktoś nagle wykrył (może był to dziennikarz), że moskwiczanin jest
      bez sensu, bo końcówkę -anin dodano do gotowego moskwicza, zamiast do Moskwy,
      więc wynaleziono moskwianina. O ile wiem, moskwianin nie bardzo się przyjął.
      A wszystko to dlatego, że stosunki polsko-radzieckie są dziś mniej intensywne,
      niż kiedyś bywały.
      • teresa.kruszona Re: Moskwiczanie - kolejny dziennikarski słowotwó 27.06.06, 00:02
        Mieszkaniec Moskwy to moskwianin (lm - moskwianie); potocznie - moskwiczanin
        (lm - moskwiczanie). Dopełniacz lp - moskwianina; lm - moskwian.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja