starling87 20.03.06, 21:26 Spotkałam się ostatnio z opinią, że ogólnie używana pisownia "wszechpolak" jest niepoprawna i że prawidłowa forma powinna brzmieć "wszech-Polak", tak samo jak np. nie-Polak. Czy to prawda....? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
stefan4 Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 20.03.06, 23:42 starling87: > Spotkałam się ostatnio z opinią, że ogólnie używana pisownia "wszechpolak" > jest niepoprawna i że prawidłowa forma powinna brzmieć "wszech-Polak", tak > samo jak np. nie-Polak. Czy to prawda....? Trzeba zapytać członków: czy są młodzieżą wszechpolską czy wszech-polską? Mają prawo ochrzcić się po swojemu. Jak dziewczyna każe Ci mówić na siebie ,,Gocha'', to albo zaakceptujesz albo zerwiesz znajomość, ale nie będziesz przecież biegać po forach z pytaniem, czy nie powinna raczej powiedzieć, że ,,Kocha''. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 21.03.06, 14:23 starling87 napisała: > Spotkałam się ostatnio z opinią, że ogólnie używana pisownia "wszechpolak" > jest niepoprawna i że prawidłowa forma powinna brzmieć "wszech-Polak", tak > samo jak np. nie-Polak. Czy to prawda....? Prawidlowa forma to: swołocz. Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 22.03.06, 09:19 ormond napisał: > Prawidlowa forma to: swołocz. Masz może jakieś inne uzasadnienie prócz kropki? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 22.03.06, 09:57 ormond: > Prawidlowa forma to: swołocz. ardjuna: > Masz może jakieś inne uzasadnienie prócz kropki? Nietypowa ortografia bywa intencjonalnie stosowana dla wyrażenia negatywnej emocji lub ironii. Na przykład kiedy piętnuję ,,miszczuf gazó i chamulca'' jadących przez moją wieś z prędkością 120 km/godz., to nie dlatego, żebym nie był świadom, jaką pisownię słowa ,,mistrz'' lansuje jakiś tam słownik. Za komuny gazety były pełne ,,tak zwanego koru'', chociaż NSDAP pisały dużymi literami i bez ,,t.zw.''... Odstępstwo od norm słownikowych nie jest błędem tylko środkiem wyrazu. Takie jest uzasadnienie pisowni proponowanej przez Ormonda. Przypuszczam, że tak samo jest w przypadku inicjatorki wątku: starling87: > prawidłowa forma powinna brzmieć "wszech-Polak", tak samo jak np. nie-Polak. Tylko że ona chyba nie zrozumiała tej formy wyrazu, dlatego Ormond musiał jej wysypać kawę na ławę. starling87: > Czy to prawda....? Co niby ma być prawdą, dziewczynko? A jak ktoś Ci powie, że na członków PiSu prawidłowo mówi się ,,pisuary'', to też będziesz pytać, czy to prawda? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 22.03.06, 11:41 [...] Odstępstwo od norm słownikowych nie jest błędem > tylko środkiem wyrazu. > > Takie jest uzasadnienie pisowni proponowanej przez Ormonda. Nie widzę w pisowni Ormonda odstępstw od norm słownikowych (z wyjątkiem braku kreseczki przy jednym ł), widzę tylko wyraz, który uważam za nader prostacki i pochodządzy z tego samego słownika co np. zapluty karzeł, i chciałem wiedzieć, czy nazywając wszechpolaków swołoczami, Ormond ma na to jakieś inne uzasadnienie prócz kropki na końcu zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 22.03.06, 12:06 ardjuna: > Nie widzę w pisowni Ormonda odstępstw od norm słownikowych No, może nie od norm słownikowych, tylko od ,,prawidłowej'' pisowni. Żeby od ,,wszechpolak'' dojść do ,,swołocz'', to trzeba odstąpić dość daleko... ardjuna: > widzę tylko wyraz, który uważam za nader prostacki i pochodządzy z tego samego > słownika co np. zapluty karzeł To prawda. Szczytów wyrafinowania ten epitet nie dosięga. Ale w tym słowniku znalazł się chyba znacznie wcześniej niż zapluty karzeł. Przyszedł wprost z rosyjskiego i zapewne jeszcze przedrozbiorowego. A karzeł chyba z czasów stalinowskich. ardjuna: > i chciałem wiedzieć, czy nazywając wszechpolaków swołoczami, Ormond ma na to > jakieś inne uzasadnienie prócz kropki na końcu zdania. Pewnie ma, ale nie na to forum. Tylko czy chcielibyśmy to uzasadnienie usłyszeć? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 22.03.06, 13:13 stefan4 napisał: > Pewnie ma, ale nie na to forum. Tylko czy chcielibyśmy to uzasadnienie usłyszeć? Racja. Koniec tematu. Kein odbiór. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 22.03.06, 14:18 ardjuna napisał: > ormond napisał: > > > Prawidlowa forma to: swołocz. > > Masz może jakieś inne uzasadnienie prócz kropki? Widze, ze zostalem potraktowany nader powaznie, wiec powaznie odpowiadam posilkujac sie definicja ze slownika jezyka polskiego (sjp.pwn.pl/haslo.php?id=59723): swołocz ż VI, DCMs. -y; lm M. -e, D. -y posp. «łajdak, łobuz; także zbiorowo: szumowina, hołota» Nie daruję mu, tej swołoczy! Kręci się tu wieczorem najgorsza swołocz. ros. Moim zdaniem definicja pasuje jak ulal, zwlaszcza, ze jest to rusycyzm, co odzwierciedla sympatie duchowego ojca wszechpolakow. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Wszechpolacy czy wszech-Polacy? 22.03.06, 14:51 Niniejszym przyjmuję wyjaśnienie. Przekonuje mnie zwłaszcza ostatni argument, toteż całą rzecz traktuję jako językową aluzję historyczną bez podtekstów uwłaczających. Tym samym nie weszcznę kroków mających na celu odebranie koncesji portalowi Gazeta.pl. Z poważaniem, KRRiTV Odpowiedz Link Zgłoś