Dodaj do ulubionych

Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,ch,rz)

22.03.06, 12:54
(w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)
Jestem inicjatorką reformy - uproszczenia ortografi.
Dlatego ten tekst pisany jest w nowej ortografi,a zgodnie z nią NIE MA tu
błęduw ortograficznyh.

Propozycja nowej ortografi polega na :
1. Zamianie ch na h;
2. Zamianie ó, na u;
3. Likwidacji rz popszez:
3.A. Zamianę
-prz- na -psz-,
-trz- na -tsz-,
-krz- na -ksz-,
-hrz- na -hsz-.
3.B. Zamianę pozostałych rz na ż,
(z wyjątkiem sytuacji, gdzie rz nie jest dwuznakiem i jest wymawiane jak r-z
np. zmarznąć)
4. Zamianie -ii na -i, na końcu wyrazu.
5. Uproszczenie nie dotyczy nazw własnyh.
6. Uproszczenie (inicjatywa ustawodawcza) zakłada 100 letni okres
pszejściowy;
7. Uproszczenie (inicjatywa ustawodawcza) zakłada 20 letni okres dostosowania
szkoły (lub mniej).

W 100 letnim okresie pszejściowym wszystkie 3 wersje słowa są poprawne:
chórzysta, chużysta, hużysta.
Obserwuj wątek
        • ardjuna Re: Szkoła... 22.03.06, 13:22
          szkola.be napisał:

          > Reforma nikogo, mam nadzieję hleba nie pozbawi.

          Nadzieja, matka nasza, podobno umiera ostatnia - ale za to w jakich mękach...
          Gdyby co, to pamiętaj - masz mnie na sumieniu, a ja potrafię nieźle straszyć po
          północy.
      • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 22.03.06, 13:42
        (w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)

        > > W 100 letnim okresie pszejściowym wszystkie 3 wersje słowa są poprawne:
        > > chórzysta, chużysta, hużysta.
        >
        > Zarazara... A co będzie po tym stuletnim periodzie? Jeśli się wszystkie trzy
        > wersje utrzymają w narodzie?

        Po 100-letnim okresie pszejściowym, pozostaną już tylko ci, kturyh w szkole
        uczono, od pierwszej klasy, a raczej od pszedszkola, nowej wersji: hużysta.
        I ta wersja pszetrwa, jako najkrutsza i najprostsza do opanowania.

        Moje obawy dotyczą raczej lat wcześniejszyh:
        Co będzie jeśli wersja "hużysta" zbyt szybko wypsze wersję "chórzysta".
        Czy nam, starym :), nie będzie wtedy pszykro ?
        Dlatego już teraz należy dzieci uczyć szacunku dla starszyh dorosłyh.
        Coś za coś. Nie wszystko na raz.
        Dlatego jestem pszeciwnikiem wprowadzania w tym samym czasie reformy
        polegającej na usuwaniu nosuwek, albo zamianie sz, na jeden nowy znak.
      • stefan4 Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 22.03.06, 13:43
        szkola.be:
        > W 100 letnim okresie pszejściowym wszystkie 3 wersje słowa są poprawne:
        > chórzysta, chużysta, hużysta.

        ardjuna:
        > Zarazara... A co będzie po tym stuletnim periodzie? Jeśli się wszystkie trzy
        > wersje utrzymają w narodzie?

        Wtedy Urząd d/s Reformy Szkoło-Beockiej wyda ukaz, w którym zabroni stosowania
        dwóch pierwszych, pod karą zaplombowania zębów mądrości bez znieczulenia oraz
        odcięcia od internetu na dwa tygodnie.

        Pamięć o konieczności wydania takiego ukazu będzie przez te sto lat przekazywana
        z pokolenia na pokolenia w Tajnym Zakonie Stokrotkowców. Za sto lat Zakon się
        ujawni i przejmie władzę a my ani zipniemy. Z wyjątkiem tych z nas, którzy
        jeszcze będą zipać.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • autumna ale fajny bajzelek 31.03.06, 12:17
        > W 100 letnim okresie pszejściowym wszystkie 3 wersje słowa są poprawne:
        > chórzysta, chużysta, hużysta.

        Wcale nie 3, tylko 8

        chórzysta
        hużysta
        hórzysta
        churzysta
        chóżysta
        chużysta
        hóżysta
        hurzysta


        Nie ma to jak trochę urozmaicenia.
      • zwyczajny Nie należy upraszczać ortografii 29.07.15, 01:38
        Ortografia określa sposób uczenia czytania.
        Pisownia fonetyczna powoduje w nauce czytanie etap "dukania", podczas, gdy celem jest wymawianie słowa jako całości.
        Dlatego zupełnie bezsensowna ortografia angielska wcale nie stanowi przeszkody w rozprzestrzenianiu języka.
    • autumna Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 22.03.06, 13:53
      "Uproszczenie" w pkt. 5 funduje całą masę komplikacji, taki Gorzów na przykład z nieistniejącą wszędzie indziej literą "ó", i jeszcze trzeba pamietać, że tego "rz" nie wymawia się jako Gor-zów, tak jak w innych wyrazach.
      Niestety, zamiast cokolwiek uprościć, jedna masę wyjątków ("nielogiczną ortografię") zamieniłaś na inną.
      • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 22.03.06, 14:25
        (w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)

        > "Uproszczenie" w pkt. 5 funduje całą masę komplikacji,
        > taki Gorzów na przykład z nieistniejącą wszędzie indziej literą "ó",
        > i jeszcze trzeba pamietać, że tego "rz" nie wymawia się jako Gor-zów,
        > tak jak w innych wyrazach.
        Gorzowiczanie będą mieli, jak i dziś mają możliwość zmiany nazwy swojego miasta.
        Nie pszeczę, że być może, będzie potszebna jakaś komisja zalecająca takie
        zmiany.


        > Niestety, zamiast cokolwiek uprościć, jedna masę wyjątków
        > ("nielogiczną ortografię") zamieniłaś na inną.
        Obecnie wszyscy jesteśmy pszyzwyczajeni do tego,
        że nazwy własne pisze w sposub odmienny,
        więc nie będzie to stanowiło nowego problemu.
        Ten problem już istnieje, podobnie jak problem ze słowami zapożyczonymi .
        Słowa zapożyczone pisze się często zgodnie z pisownią obcą.
        Jestem temu pszeciwna.
        Uważam, że słowa zapożyczone, żywe w naszym języku, powinny być pisanie
        fonetycznie, zgodnie z naszą wymową, np. mejl :).
        • ardjuna Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 22.03.06, 14:40
          szkola.be napisał:

          > Gorzowiczanie będą mieli, jak i dziś mają możliwość zmiany nazwy swojego miasta.
          > Nie pszeczę, że być może, będzie potszebna jakaś komisja zalecająca takie
          > zmiany.

          Jako spontaniczny zalążek Komisji Ustalania Nazw Miejscowych w Związku z PP
          Reformą Ortografii proponuję powrut do starej i bezproblemowej nazwy Landsberg,
          pozbawionej problemuw w postaci anahronicznych znakuw ó i rz. Moja propozycja
          zawiera tesz niezapszeczalne walory ogulnoeuropejskie, ułatwia bowiem wymowę
          nazwy tej miejscowości naszym pszyjaciołom z zachodu.
          Dziękóję za ówagę.

          • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 22.03.06, 15:55
            (w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)
            > ...proponuję powrut do starej i bezproblemowej nazwy Landsberg,
            Mimo, używania w tekście nowej ortografi, za co jestem wdzięczna,
            __jestem obużona tą propozycją___ ponieważ jest to nazwa niemiecka.
            Osada o nazwie Landtsberg była założona jako pszeciwwaga dla polskiego Santoka.
            • ardjuna Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 23.03.06, 11:41
              szkola.be napisał:

              > Osada o nazwie Landtsberg była założona jako pszeciwwaga dla polskiego Santoka.

              Gwoli ścisłości - nie "polskiego" Santoka, ino pomorskiego, bo go Pomorzanie
              wznieśli, plemię takie (zachodnio)słowiańskie, podobnie jak se pobudowali Drzeń
              (Drezdenko), Wieleń, Ujście, Nakło itp., które właśnie Polanom, czyli
              późniejszym Polakom, w X-XII w. broniły wstępu na ziemie Pomorzan. Dopiero potem
              znalazły się na krótko w księswie wielkopolskim, a pod koniec XIII w. cały ten
              teren opanowali margrabiowie brandenburscy i przechrzcili słowiańskie (nie równa
              się "polskie") nazwy miejscowe. Zreslawizowano je dopiero po drugiej światowej,
              a i to, jak widać po Drezdenku, czasem nie najszczęśliwiej.
              Wybacz, lecz nieco mnie mierzi zwanie wszelkiej maści Słowian "Polakami".
        • stefan4 Inicjatywa óproszczenia 22.03.06, 17:04
          szkola.be:
          > Obecnie wszyscy jesteśmy pszyzwyczajeni do tego, że nazwy własne pisze w
          > sposub odmienny, więc nie będzie to stanowiło nowego problemu.

          Czy znasz przykład POLSKIEJ RODZIMEJ nazwy własnej, której POLSKA pisownia
          zawiera literę nie występującą w żadnym POLSKIM wyrazie pospolitym?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • szkola.be Re: Inicjatywa óproszczenia 22.03.06, 18:09
            (w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)
            > Czy znasz przykład POLSKIEJ RODZIMEJ nazwy własnej, której POLSKA pisownia
            > zawiera literę nie występującą w żadnym POLSKIM wyrazie pospolitym?
            Nie znam, ale nie zastanawiałam się nad tym zbyt dokładnie,
            bo wydaje mi się to nie na temat.
        • stefan4 fonetycznie... 22.03.06, 17:20
          szkola.be:
          > Uważam, że słowa zapożyczone, żywe w naszym języku, powinny być pisanie
          > fonetycznie, zgodnie z naszą wymową, np. mejl :).

          ,,Mejl'' to pryszcz, mam lepsze przykłady.

          Podobie mi się na ten pszykład ,,tut propor sjągar de''
          • szkola.be Re: fonetycznie... 22.03.06, 18:10
            (w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)
            > na ten pszykład ,,tut propor sjągar de''
            Nie wiem w jakim to języku, nie rozumiem tego i wydaje mi się też nie na temat.
            • efedra Re: fonetycznie... 22.03.06, 20:52
              szkola.be napisał:

              > Nie wiem w jakim to języku, nie rozumiem tego i wydaje mi się też nie na temat.

              Jak mozna wymagac od reformatorki znajomosci francuskiego? To nie jej branza i nie jej temat.

              A przy okazji. Jezeli "huzysta", to w czym on spiewa? W huzu? A jak sie nazywa zespol, w ktorym
              huzysta spiewa? Huz?
              Mocno zaciekawiona
              e.

              >
              >
              • plazzek Re: fonetycznie... 23.03.06, 09:43
                E tam, Efedro, przesadzasz! Czy nie szokuje Ciebie wymiana spółgłosek g:dz
                (noga:nodze) oraz g:ż (noga:nóżka)? Jak Cię nie szokuje, to i do wymiany r:ż
                się przyzwyczaisz.

                P.
              • szkola.be Re: fonetycznie... 23.03.06, 12:45
                (w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)

                > A przy okazji. Jezeli "huzysta", to w czym on spiewa? W huzu?
                Śpiewa się w huże, ewentualnie chuże, churze...

                > A jak sie nazywa zespol, w ktorym huzysta spiewa? Huz?
                Hur, ewentualnie jeszcze pszez 100lat: chór, chur, hór.
                Oczywiście może też śpiewać w Świstakah, Stokrotkah:), Muhomorkah...,
                ale ty nie miałaś na myśli nazwy własnej tylko uniwersalną, jak pszypuszczam.
    • manderla Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 31.03.06, 10:51
      najlepiej to w ogóle do szkoły nie chodzić, po co sie stresować? Po co nam
      ortografia, tabliczka mnozenia, nauka jezyków obcych....no tak zapomniałam ,
      przecież (pszeciesz )ortografię w kazdym jezyku obcym tez mozemy zmienić i
      bedziemy pisac fonetycznie, po co sie meczyć! :D

      Pozdrawia Artór Ożeh :)

      • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 31.03.06, 16:14
        (tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)

        Ja nie promuję zniesienia ortografi.
        Ja promuję uproszczenie ortografi.
        To istotna rużnica.

        Jestem za ugruntowaniem zasady by pisownia w języku polskim, w miarę możliwości
        języka polskiego fonetyczna.
        Nie upieram się by pisać fonetycznie tam gdzie utrudniało by to czytanie.
        Np. nie zamieżam zamieniać litery "w" na "f", mimo, ze czasem "w" czyta się
        jak "f".

        Język polski jest językiem żywym i ciągle się zmienia.
        Rużnicy pomiędzy wymową "ch" i "h", "rz" i "ż", oraz "u "i "ó" w języku
        polskim , w mowie już zaniknęły , u znacznej większości ludzi (to za słownikiem
        ortograficznym).
        Dlatego rozrużnianie w piśmie "rz" i "ż" ("ch" i "h" oraz "ó" i "u") straciło
        sens.
        Jak długo dzieci w szkole będziemy uczyć czegoś co nie ma już żadnego sensu, co
        jest nieużyteczne?
        To zajmuje czas dzieciom, dorosłym, nauczycielom.
        To kosztuje. Kosztują ćwiczenia, książki, kosztują nauczyciele, uczący
        ortografi.
        Nawet książki są droższe bo grubsze, ze względu na dużą liczbę dwuznakuw (w
        tym zbędnego "rz" i "ch")

        Postęp wymaga dostosowania pisowni do mowy: zlikwidowania "rz", "ó", "ch".
        W tym czasie dzieci można by nauczyć innej pożytecznej wiedzy.
        A za zaoszczędzone pieniądze, może ktoś wymyśli lekarstwo na raka albo
        skonstruuje robota zastępującego człowieka w niebezpiecznej pracy?
      • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 08.04.06, 10:54
        > ... problem z wytłumaczeniem ..
        > dlaczego słowo "lud", taki na rzece .., odmienia się "lodu".

        A jak im tłumaczysz dlaczego słowo "lód" odmienia się na "lodu" w mowie?
        Pisownię więc tłumacz im tak samo.

        Postawiony pszez ciebie problem nie ma związku z ortogrfaią.
        Występuje bardzo często bez związku z "rz" czy "ó".
        Oto pszykłady:
        t -> c: but, w bucie; wata , wacie;
        g -> dz: waga , wadze; noga, nodze;
        d -> dz: buda, budzie; moda , modzie;
        k -> c: ręka, ręce; barka, barce;

        Takie pszykłady można by mnożyć.
        Nie wykluczam, że może pszydałaby się reforma gramatyki, ale to już na prawdę
        całkkiem odmienny i dużo trudniejszy do rozwiązania problem,
        niż "rz", "ó" , "ch".
        • lib Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 09.04.06, 01:13
          > A jak im tłumaczysz dlaczego słowo "lód" odmienia się na "lodu" w mowie? <

          Tłumaczę tak: „ó” wymienia się na „o”. Jeśli chcesz wiedzieć jak się pisze lód,
          poszukaj formy z „o”.
          > Pisownię więc tłumacz im tak samo. <

          Czyli jak? Piszemy „lud” bo wymienia się na „u”?

          > Postawiony pszez ciebie problem nie ma związku z ortogrfaią.
          Występuje bardzo często bez związku z "rz" czy "ó".
          Oto pszykłady:
          t -> c: but, w bucie; wata , wacie;
          g -> dz: waga , wadze; noga, nodze;
          d -> dz: buda, budzie; moda , modzie;
          k -> c: ręka, ręce; barka, barce; <

          W podanych przez ciebie przykładach nie ma żadnego problemu z ortografią, w
          podanym przez mnie jest. Twoje obrazują tylko wymianę jednych głosek na inne.
          Czemu służą twoje przykłady?

          > Takie pszykłady można by mnożyć.
          Nie wykluczam, że może pszydałaby się reforma gramatyki, ale to już na prawdę
          całkkiem odmienny i dużo trudniejszy do rozwiązania problem,
          niż "rz", "ó" , "ch". <

          Wiara w to, że da się „naprawić” ortografię, nie psując innych aspektów języka,
          jest, mówiąc delikatnie, złudna. Można ją oczywiście w jakimś stopniu
          usprawniać. Nie róbmy sobie „dużo trudniejszych do rozwiązania problemów”, już
          ortografię mamy trudną :-) lib
          • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 09.04.06, 16:01
            > > A jak im tłumaczysz dlaczego słowo "lód" odmienia się na "lodu" w mowie?
            > Tłumaczę tak: „ó” wymienia się na „o”. Jeśli chcesz wiedzieć jak się pisze
            > lód, poszukaj formy z „o”.
            Nie rozumiem twojego tłumaczenia,
            dlaczego dźwięk "u" mam szukać pod literą "o"?
            (z puktu widzenia obcokrajowca)

            > Czyli jak? Piszemy „lud” bo wymienia się na „u”?
            Nie rozumiem twojego pytania . Piszemy "lud" , bo słyszymy "lud".

            > W podanych przez ciebie przykładach nie ma żadnego problemu z ortografią,
            > w podanym przez mnie jest.
            W nowej ortografi NIE MA PROBLEMU ORTOGRAFICZNEGO
            w słowie "lud" - woda w formie ciała stałego.

            > Czemu służą twoje przykłady?
            Podane pszeze mnie pszykłady dowodzą, że wymiana ___dźwięku___ na inny ,
            pszy zmianie formy gramatycznej, to problem bardzo często spotykany.
            t -> c: but, w bucie; wata , wacie;
            g -> dz: waga , wadze; noga, nodze;
            d -> dz: buda, budzie; moda , modzie;
            k -> c: ręka, ręce; barka, barce;
            Po reformie ortografi słowo "lud" będzie się odmieniać na "lodu",
            a więc dźwięk "u" na "o", ale ten fakt ma miejsce tak samo pszed reformą,
            jak i po reformie. Więc reforma nie ma na to wpływu.
            Reforma spowoduje, że pytanie "Dlaczego "lód" piszemy pszez "ó" nie będzie
            istnieć, bo "ó" pszestanie istnieć, a właściwie odejdzie na emeryturę.
          • stefan4 Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 09.04.06, 18:54
            lib:
            > A jak im tłumaczysz dlaczego słowo "lód" odmienia się na "lodu" w mowie?

            Nie popieram reformy Szkoły.Be, bo nie uważam, żeby język miał podlegać ustawom,
            radom, zarządzeniom i reformom. Ale Twojego problemu nie rozumiem i myślę, że
            Szkoła.Be ma rację, że TU nie ma problemu.

            Istnieje wiele różnych przegłosów, czyli takich prawie regularnych zmian głosek
            przy odmianie. Niektóre podała Ci Szkoła.Be. Oto jeszcze kilka:
            o- E<->O (np. ,,wiEźć''--,,wiOzę''),
            o- E<->A (np. ,,jEchać''--,,jAdę''),
            o- Ą<->Ę (np. ,,ksiĄdz''--,,ksiĘdza''),
            o- O<->U (np. ,,rysOwać''--,,rysUję''),
            o- itp.
            Żeby małolatom w szkole wyjaśnić wymianę ,,lud''--,,lodu'', to nawet nie trzeba
            wprowadzać nowego przegłosu, bo przecież taki już jest, patrz: ostatni przykład
            wyżej.

            lib:
            > Czyli jak? Piszemy „lud” bo wymienia się na „u”?

            W tej reformie nie ma wymian, więc nie będziesz tak wyjaśniać. Powiesz, że
            piszemy ,,lud'', bo to nie jest imię własne, a smarki będą przecież wiedziały,
            że litera ,,ó'' może wystąpić tylko w imionach własnych. Hoc dixit Schola.Be.
            A jak nie skumają, to każesz im się nie garbić.

            Ale gdybym nawet nie wiedział, jak odpowiedzieć na Twój argument o wyjaśnianiu
            nielatom, to i tak jest to kiepski argument. Pismo jest dla dorosłych a
            berbecie mają się dostosować. Jak któryś nie potrafi, to przecież zawsze możemy
            go skasować i zrobić sobie nowego pojętniejszego.

            Nie popieram reformy Szkoły.Be POMIMO tego, że to ułatwi szczeniakom otrzymanie
            lepszych stopni. Ceną będzie utrudnienie czytania dorosłym. Nie czytamy na
            głos, więc pismo powinno być związane nie z wymową tylko z sensem.

            lib:
            > Wiara w to, że da się „naprawić” ortografię, nie psując innych aspektów
            > języka, jest, mówiąc delikatnie, złudna.

            I tu się z Tobą zgadzam. W każdym razie, że da się naprawic taką ślepą
            siekierą, jaką przedstawia nasza Matka Reformatorka. Można naprawiać
            drobniejsze rzeczy i to nie odgórnie.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • stefan4 Re: autorowi postu chyba chodziło o to 10.04.06, 09:22
                autumna:
                > że będziemy mieć lud i lud.

                No tak. Ale napisał, że będzie trudno wyjaśnić dzieciom, na co się to ,,u''
                wymienia. Otóż smarkata odpowiedź brzmi, że się nie wymienia, tylko podlega
                przegłosowi takiemu samemu, jak wiele innych w języku polskim. Zresztą
                nauczyciele wynajdą jakiś sposób wbijania do głów, w końcu do tego są i to jest
                ich problem. Lepiej skupmy się na problemach dorosłych.

                autumna:
                > Jeden odmienia się
                >
                > lud, ludu, ludowi
                > a drugi
                > lud, lodu, lodowi
                >
                > od siebie dodam:
                > brud, brudu, brudowi
                > i
                > brud, brodu, brodowi

                A ja dodam: ,,kraj, kraju, krajowi'' i ,,kraj, kraję, krajesz''.

                Jak widać, nie będzie to pierwsza homonimia w języku polskim. Z innymi jakoś
                żyjemy, to i tą przeżyjemy. Jak mówiłem wiele razy, ta ,,reforma'' mi się nie
                podoba, ale nie można jej zwalczać taką argumentacją.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • barbara7 Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 08.04.06, 10:56
        lib napisała:

        > Przeczuwam pewien problem z wytłumaczeniem uczniom czy innym obcokrajowcom
        > dlaczego słowo "lud", taki na rzece tudzież w wafelku, odmienia się "lodu". Co
        > z tą komplikacją?

        Proponuję uznać wszystkie wyrazy, które nie poddadzą się w prosty sposób
        uproszczeniu ortograficznemu za wrogie i natychmiast zaprzestać ich używania
        (murfie zostaną - a to najważniejsze). Można w niektórych przypadkach (np. lody)
        poprzestać na usunięciu tylko niektórych form odmiany, np. liczby pojedynczej.
        Można też stworzyć system ortograficzny, w którym symbole dotychczasowe zostaną
        zastąpione przez sybole lepsze, potężniejsze od tych, ktore dotychczas
        obowiązywały. Gdyby i one zagrażały niepodatnemu na ortografię społeczeństwu,
        system można by jeszcze raz zmienić, wprowadzając nowe symbole, jeszcze lepsze i
        potężniejsze.
    • patrykelle Elo Elo 26.04.06, 20:04
      Przepraszam bardzo ale to jest paranoja nie bedziemy zmieniac tradycji ani
      histori bo niektorzy nie potrafia przesiedziec i nauczyc sie a dzieki temu
      tekstowi jeszcze bardziej ludziom którzy nie potrafia ortografi utrwali sie
      bledna pisownia Moze zniesiesz tez czasy ? rodzaje ? deklinacje ? moze w ogole
      zaczniemy mowic jezykiem elo elo i pozdro bo do tego bedziemy zmierzac
      uproszczajac wszystko kosztem wartosci intelektualnej dla tepej masy ktorej
      pozniej bedzie mozna wmowic wszystko. chcialem nadmienic iz jestem dyslektykiem
      i jednak potrafie ortografie ;)
        • szkola.be No, ale skopiuję odpowiedzi z tamtego forum 27.04.06, 19:03
          >... nie bedziemy zmieniac tradycji ani histori bo niektorzy nie potrafia
          > przesiedziec i nauczyc sie
          Nikt nie zmienia histori tą reformą ortografi. Jeśli zaś jesteś pszeciw
          reformie, to wypada ci pisać poprawnie po polsku, z polskimi literami,
          a nie robisz tego. Nie wstyd ci?
          Gdyby twoja argumentacja była stale stosowana, do dziś ludzie kosili by
          sierpem, ze względu na historię i tradycję, a duża część społeczeństwa
          cierpiała by z głodu.

          > Moze zniesiesz tez czasy ? rodzaje ? deklinacje ?
          Jeśli okażą się niepotszebne, zrobią to pszyszłe pokolenia.

          > ...uproszczajac wszystko kosztem wartosci intelektualnej ..
          A co to jest ta twoja "wartość intelektualna"?

          > ...dla tepej masy ktorej pozniej bedzie mozna wmowic wszystko
          Ilość zaświadczń dowodzi , że dys-.. jest w społeczeństwie bardzo wiele,
          czasem nawet prawie całe klasy. Czy uważasz, że oni wszyscy są "tępą masą"?
          Czy nie uważasz, że może "tępą masą" jast ktoś, kto, tak jak ty, nie potrafi
          używać całego alfabetu, zostawiając tylko te proste litery,
          likwidując "ó", "ą"...

          :::::i drugi post:

          > likwiduje ó ą tylko i wylacznie dla wlasnej wygody i nie boje sie do tego
          > przyznac
          A ja się nie boję pisać bez "ch", "ó", i "rz".
          Zresztą mnoje teksty są dużo bardziej czytelne niż twoje.
          Co więcej, nawet , jak do tego tekstu, pisanego w nowej ortografi, zastosujesz
          kryteria starej ortografi, to okaże się, że błędy w moim tekscie występją
          żadziej niż w twoim. Nie wstyd Ci pseudoobrońco polszczyzny?

          > zreszta robi tak wiekszosc internautow
          Bzdura. Większość potrafi używać "ą", "ę", "ć", "ł"..., a ty nie potrafisz.

          > wlasnie nawet nie wiesz co to jest wartosc intelektualna
          To ty nie wiesz.
          Używasz pojęć , nie wiedząc co oznaczają, bardzo nieładnie.
    • mootya Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 23.06.06, 20:11
      ja proponuje nie zamiast 'rz' 'ż', tylko zamiast 'ż' 'rz' aby dostosowac naszą
      ortografię do alfabetu amerykanskiego i co więcej, przy wpisywaniu tej litery
      nie bedzię trzeba się meczyc z klawiaturą. hmmm tylko w takim razie nalezaloby
      takze zniesc 'ą' 'ę' 'ć' ś' 'ł' i 'ź'.
      to co, wprowadzamy nowe zmiany w prototypie ustawy?
      • szkola.be Niestety rozczaruję cię. 23.06.06, 22:48
        > ja proponuje nie zamiast 'rz' 'ż', tylko zamiast 'ż' 'rz' aby dostosowac naszą
        > ortografię do alfabetu amerykanskiego i co więcej, przy wpisywaniu tej litery
        > nie bedzię trzeba się meczyc z klawiaturą. hmmm tylko w takim razie nalezaloby
        > takze zniesc 'ą' 'ę' 'ć' ś' 'ł' i 'ź'.
        > to co, wprowadzamy nowe zmiany w prototypie ustawy?
        Wprowadzenie proponowanej zmiany: zastąpienie "ż" dwuznakiem "rz" jest
        niewygodne ponieważ:
        1. Pisownia polska traci jednoznaczność -
        nie wiadomo, gdy widzimy słowo pierwszy raz
        czy czytać je z -r-z- w środku , czy -rz-(dźwięk ż).
        Np nie wiadomo jak czytać "zmarznąć":
        czy z-m-a-r-z-n-ą-ć, czy też z-m-a-ż-n-ą-ć?
        Bo niby skąd ma to być wiadomo, jeśli słowo widziane jest pierwszy raz?
        2. Dwuznak "rz" jest dłuższy, zajmuje więcej miejsca. Po co więc dwie litery
        zamiast jednej?

        Musimy pogodzić się z faktem, że alfabet łaciński ma za mało liter.
        Jestem zwolennikiem kreseczek, i ogonki też lubię.
        Proponowana reforma nie ingeruje w ś, ć, ą, ę, ł, ń, ź, ponieważ każdej z
        literek odpowiada konkretny unikalny dźwięk.
        Dzięki tym literkom język polski jest dość jednoznaczny -
        zwykle, na szczęście, jeszcze wiadomo jak czytać nowe, pierwszy raz widziane
        słowo.

        Jedynie "ó" odpocznie, bo mamy w alfabecie "u".

        Na pocieszenie musze zauważyć, że tekst pisany w nowej ortografi, sprawdzany
        według zasad starej ortografi, zawiera wielokrotnie mniej błęduw niż tekst bez
        kreseczek w literkah ś, ć, ż, ą....
        Tekst w nowej ortografi ma od 6 do 15 razy mniej błęduw niż tekst
        bez „kreseczek” w zależności od założonej częstości liter w języku pisanym –
        statystyki są publikowane w internecie, więc jest to dość łatwo policzyć.
      • pawro2001 Re: Inicjatywa wciąż aktualna 22.08.06, 13:11
        Zawsze mi się smiać chciało z wszelkich pomysłów reformowania ortografii, ale
        poglądy mi się trochę zmieniły po bliższym zetknięciu z ortografią chorwacką.
        Zestaw głosek jest tam z pewnymi wyjątkami podobny do polskiego. Co więc mamy:
        Hrvatska- bo przez CH to mogą sobie pisać czesi, dla których to różnicuje
        wymowę; piszą V, bo po co używać W, jak jest prostsza litera. Piszą Srbin, ale
        Srpkinja, bo co z tego że to "p" to ubezdżwięcznione "b", skoro tak sie mówi to
        tak sie pisze. Stosują "ptaszki" nad s,c i unikają ń przez proste nj. Nie
        przeszkadza im, że ć wystepuje także przed samogłoskami, bo co to za różnica.
        Ba radzą sobie sobie nawet z ł w specyficzny sposób: Paveo, posao. O "ó" to
        chyba nawet nigdy nie słyszeli.
    • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 02.09.06, 18:07
      Na obecnym etapie prac reforma zakłada także:
      niewielkie zmiany w pisowni razem - osobno (np. partukuły "by",
      niewielką zmianę zasad pisowni znaku "." (kropka) w środku zdania (wyrazu?),
      niewielkie zmiany pisowni znaku "-" w środku zdania (lub wyrazu).

      Reforma nie zakłada likwidacji liter ą, ć, ę, ł, ń, ś, ź ...
      Że "ż" zostaje , to oczywiste.:)
      Reforma dopuszcza dodanie nowej litery zamiast dwuznaku.
      • il.cavaliere.inesistente Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 03.09.06, 14:06
        Wydaje mi się, że takie reformy są zbędne. Bardzo trudno byłoby się przystosować
        do nowego systemu, poza tym należałoby opracować go nieco inaczej i mniej
        arbitralnie.
        Ortografia nie jest przecież na tyle trudna, by trzeba w niej było wprowadzać
        radyklane zmiany. Język ma naturalne ewolucyjne mechanizmy eliminujące w toku
        jego historii zbytnie komplikacje, przy jednoczesnym zachowaniu zrozumiałości i
        precyzji. Myślę, że możemy się na nie zdać.
        • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 03.09.06, 17:26
          > Bardzo trudno byłoby się przystosować do nowego systemu,
          100 letni okres pszejściowy umożliwi łagodne i stopniowe dostosowanie się do
          zmian.

          > poza tym należałoby opracować go nieco inaczej i mniej arbitralnie.
          Konkretnie jak?

          > Ortografia nie jest przecież na tyle trudna,
          Niestety, jest trudna. W polskiej ortografi wyjątki są w prawie każdym zdaniu,
          ___praktycznie___ nikt nie potrafi napisać corocznego ogulnopolskiego dyktanda
          bez błędnie,
          dźwięki "ch" i "h", oraz "ó" i "u" , a także "rz" i "ż" wymawiane są
          identycznie pszez większość mieszkańcuw rdzennej Polski (to za słownikiem
          ortograficznym) .

          > ...Język ma naturalne ewolucyjne mechanizmy eliminujące w toku
          > jego historii zbytnie komplikacje,
          Niestety, tylko muwiony język ma możliwość swobodnie ewaluować.
          Język pisany nie może ewaluować bo jest zakuty w kajdany słownikowe i prawne.
          Prawne, bo , gdyby uczeń pozwolił w zeszycie na ewaluację języka, to po zacznie
          się od jedynki, a skończy na nie zdaniu matury, lub nawet na nie ukończeniu
          szkoły podstawowej, a poziom wykształcenia to już pojęcie i stan prawny.
    • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 23.09.06, 22:38
      Rozpoczął się nowy rok szkolny.
      Głupi nauczyciele znowu niezwykle dużo czasu i uwagi poświęcają nauce ortografi.
      Zmuszają dzieci do dyktand, wymagają pisowni niezgodnej z logiką i wymową, i
      bezmyślnie kontynuują nieaktualne już tradycje i własne nawyki.
      Dorośli z powodu swojego egoizmu nie mają zamiaru ułatwić życia swoim dzieciom,
      wnukom, pszyszłym pokoleniom.
      Może jednak znajdą się dorośli lubiący dzieci, myślący logicznie i uczynią
      język polski prostym giętkim, lubianym pszez dzieci i następne pokolenia.
      • ard_juna Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 24.09.06, 03:06
        szkola.be napisała:

        > Może jednak znajdą się dorośli lubiący dzieci, myślący logicznie i uczynią
        > język polski prostym giętkim, lubianym pszez dzieci i następne pokolenia.

        Osobiście nie bardzo przepadam za dziećmi i to być może rzutuje na moje
        stanowisko. Niemniej jednak pozwolę sobie przypomnieć Ci, droga Szkoło, że
        poprzednie pokolenia nieźle sobie radziły z językiem polskim mimo wszelkich
        jego, nie przeczę, czasem kretyńskich niekonsekwencji, a nawet go chyba lubiły,
        skoro stworzyły w nim parę tzw. pomników. Dlaczego tak nisko oceniasz następne
        pokolenia? Dlaczego chcesz im odebrać pasję poznawania ojczystego języka wraz z
        jego mądrością i głupotą? Jakim prawem uważasz te pokolenia za głupsze od setek
        poprzednich?
        Zresztą, pies trącał następne pokolenia, co mnie one obchodzą? Dlaczego chcesz
        mi odebrać piękno mojego języka, które zasadza się m.in. właśnie na tych jego
        kretyńskich niekonsekwencjach? Nie życzę sobie tego. A Twoje dzieci mało mnie
        interesują.
        • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 24.09.06, 11:52
          > poprzednie pokolenia nieźle sobie radziły z językiem polskim mimo wszelkich
          > jego, nie przeczę, czasem kretyńskich niekonsekwencji
          To po prostu nie prawda.
          Gdyby sobie rodziły, nie było by reform ortografi,
          a te zmieniły jezyk polski pisany już kilkakronie.

          > ..Dlaczego chcesz im odebrać pasję poznawania ojczystego języka wraz z
          > jego mądrością i głupotą?
          Pasja poznawania języka wraz jego głupotą dosięgła kilku procent społeczeństwa,
          lub mniej. Ta garstka nie ma prawa zmuszać reszty, do kretyńskiego, jak sama
          napisałaś nikosekwentnego języka pisanego.

          > Zresztą, pies trącał następne pokolenia, co mnie one obchodzą?
          No właśnie , to jest egoizm.

          > ... Dlaczego chcesz mi odebrać piękno mojego języka,
          > które zasadza się m.in. właśnie na tych jego kretyńskich niekonsekwencjach?
          100 letni okres pszejściowy umożliwi ci dożywotnie delektowaniem się
          kretyńskimi niekonsekwencjami.
            • efedra Re: Pytanko 25.09.06, 16:44
              arana napisała:

              > Szkoło, a jak w nowej ortografii zapiszesz: wietrzny / wieczny?

              Podejrzewam, ze wieczszny / wieczny.
              I bedzie bardzo latwo wytlumaczyc dzieciom, ze to pierwsze slowo pochodzi od wiatru.
              • szkola.be Re: Pytanko 25.09.06, 20:56
                > > Szkoło, a jak w nowej ortografii zapiszesz: wietrzny / wieczny?
                wieczny -> pozostaje "wieczny"
                wietrzny -> w nowej ortografi "wietszny" (zgodnie z punktem 3A założeń
                uproszczenia )
                • arana Re: Pytanko 25.09.06, 21:24
                  Efedra:
                  Podejrzewam, ze wieczszny / wieczny.
                  I bedzie bardzo latwo wytlumaczyc dzieciom, ze to pierwsze slowo pochodzi od
                  wiatru.

                  Szkoła:
                  wietrzny -> w nowej ortografi "wietszny" (zgodnie z punktem 3A założeń
                  > uproszczenia )


                  Efedra:
                  (...)I bedzie bardzo latwo wytlumaczyc dzieciom, ze to pierwsze slowo pochodzi
                  od wiatru.


                  No właśnie, Szkoło,jak?...
                  A co z gramatyką historyczną?
                  • szkola.be Re: Pytanko 26.09.06, 19:10
                    > Szkoła:
                    > wietrzny -> w nowej ortografi "wietszny" (zgodnie z punktem 3A założeń
                    > uproszczenia )

                    > Efedra:
                    > (...)I bedzie bardzo latwo wytlumaczyc dzieciom,
                    > ze to pierwsze slowo pochodzi od wiatru.

                    > No właśnie, Szkoło,jak?...
                    Właściwie nie rozumiem problemu.
                    Czy masz problem z wymianą litery "r" w słowie "wiatr"
                    na "sz" w słowie "wietszny"?

                    "r" wymienia się tu na "sz", i już. Takie są po prostu fakty.
                    Zauważ więcej: tutaj "a" wymienia się też "e" - jak to tłumaczysz dzieciom?
                    A jak tłumaczysz,
                    że "t" wymienia się na "c" np.: kot -> kociak,
                    albo, że "g" wymienia się na "ż" : mogę -> może , ulga -> ulżyć,...
                    Wymiana głosek w języku polskim jest bardzo częsta,
                    i ma to śladowy związek z orografią.
                    • ard_juna Popieram 26.09.06, 19:38
                      szkola.be napisała:

                      [...]
                      > Wymiana głosek w języku polskim jest bardzo częsta,
                      > i ma to śladowy związek z orografią.

                      Też uważam, że orografia nie ma tu nic do rzeczy.


                      • arana Chodzi 27.09.06, 08:46
                        o problem trochę szerszy (wymiana głosek mieści się w nim), o to,że od nowa
                        trzeba będzie napisać niektóre partie gramatyki historycznej.
                        Brązowe soczewki na oczach dziecka niebieskookich rodziców nie podważają praw
                        Mendla, ale wprowadzają konieczność dodatkowych wyjaśnień.
                        Przecież ortografia to nie tylko zbiór zasad umownych, ale również
                        nawiązujacych do związków między wyrazami i historycznego rozwoju samych
                        wyrazów. Można z tego zrezygnować dla wygody piszących, ale czy warto?

                        A Twój nowy nick? Jak będzie wyglądał opis historycznego rozwoju hasła
                        Ardjuna , Ard_juna w słowniku nicków internetowych? :-)
                        • szkola.be Re: Chodzi 27.09.06, 10:30
                          >... od nowa trzeba będzie napisać niektóre partie gramatyki historycznej.
                          Czy z powodu lenistwa można zakazać rozwoju języka?
                          Czy z tego powodu, że historyk nie ma nastroju by dopisać kolejny rozdział
                          można zatszymać bieg histori?
                          Historyk jest tylko i wyłącznie od dokumentowania i wyjaśniania zdażeń i zmian.
                          Owszem, mając wiedzę może wyjaśniać i pokazywać konsekwencje zmian,
                          pszez analogię do tego co stało się w pszeszłości, dawno, dawno temu.
                          Ale w pszypadku ortografi ewidentnie wykaże wtedy,
                          że reformy ortografi nie doprowadzają do zawalenia się świata, a do postępu.
                          Czy wyobrażasz sobie by obecnie używać liter á i é (a i e ścieśnione),
                          by prawie losowo używać "y" zamiast "j" lub "i",
                          by obecnie "xięga" , pisać pszez "x" zamiast pszez "ks"?

                          > Przecież ortografia to nie tylko zbiór zasad umownych, ale również
                          > nawiązujacych do związków między wyrazami i historycznego rozwoju samych
                          > wyrazów. Można z tego zrezygnować dla wygody piszących, ale czy warto?
                          Uprawa roli to nie tylko produkcja żywności, ale także nawiązanie do związku
                          pomiędzy tradycją i życiodajnym jedzeniem. Czy dla podtszymywania tradycji
                          warto kosić kosą (lub sierpem), siać ręcznie i młucić cepami?
                          • arana Re: Chodzi 27.09.06, 15:53
                            Ależ Szkoło, nie jestem przeciw rozwojowi języka, tylko przeciw
                            dekretom.Reforma, jak pisałam, robi się sama. Obserwuję ją z ciekawością, nie z
                            przerażeniem.
                            • szkola.be Re: Chodzi 27.09.06, 19:19
                              > Ależ Szkoło, nie jestem przeciw rozwojowi języka, tylko przeciw
                              > dekretom.
                              Czy zauważyłaś, że obecnie językiem polskim żądzą reguły
                              uhwalane pszez Radę Języka Polskiego, Rada zaś działa na mocy Ustawy o języku
                              polskim z dnia 7 października 1999 roku, uchwalonej przez Sejm RP.
                              Tak więc uhwały ortografiaczne rady mają moc dekretu.
                              Napisałaś, że jesteś pszeciw dekretom,
                              czy więc jesteś pszeciwko radzie?

                              > Reforma, jak pisałam, robi się sama.
                              Tak więc reforma nie ma możliwości zrobić się sama.
                              Język polski pisany, jak pisałam wielokrotnie wcześniej ,
                              jest zakuty w prawne kajdany, dodatkowo wzmocnione pszez konserwatyzm,
                              lenistwo, ortodoksyjność, zarozumiałość i brak wyobraźni ludzi
                              uhwalającyh coraz to nowe reguły, pewnie zgożkniałyh, nieznoszącyh dzieci,
                              egoistycznie broniący idiotyczne nawyki ortograficzne,
                              i w ten sposub niszczącyh następne pokolenia.
                    • arana Re: Pytanko 27.09.06, 08:59
                      Szkoło! Część odpowiedzi w poście poniżej, więc nie chcę się powtarzać.
                      Już Ci kiedyś pisałam, że Twoja reforma robi się sama, bo coraz więcej osób
                      pisze według zasad nowej ortografii, a Internet sprzyja rozpowszechnieniu.
                      Jestem bardzo ciekawa, jak językoznawcy poradzą sobie z tym zjawiskiem.
                      • szkola.be Re: Pytanko 17.11.06, 23:11
                        (Kolejny , może 3, dodaję ten tekst , i ciągle go nie ma)
                        Podnoszę więc wątek i odpowiem na pytanie:
                        > ...coraz więcej osób pisze według zasad nowej ortografii,
                        > a Internet sprzyja rozpowszechnieniu.
                        > Jestem bardzo ciekawa, jak językoznawcy poradzą sobie z tym zjawiskiem
                        Rada sobie nie poradzi, bo już sobie nie radzi z obcymi naleciałościami.
                        Makaronizmy i pszypadkowe błędy są akceptowane pszez Radę
                        i wprowadzane do słownika.
                        Polski polskim powinien pozostać,
                        i czytanie liter zgodnie z polską fonetyką powinno być podstawową zasdą naszego
                        języka, wypracowaną pszez wiele pokoleń.
                        Niestety tak nie jest, a Wysoka Rada wyraźnie zapszepaszcza tę podstawową
                        zasadę wypracowaną pszez wiele pokoleń.
      • varshaviac Jak już to konsekwentnie!!! 27.04.15, 00:01
        szkola.be napisała:

        > Rozpoczął się nowy rok szkolny.
        > Głupi nauczyciele znowu niezwykle dużo czasu i uwagi poświęcają nauce ortografi
        > .
        > Zmuszają dzieci do dyktand, wymagają pisowni niezgodnej z logiką i wymową, i
        > bezmyślnie kontynuują nieaktualne już tradycje i własne nawyki.
        > Dorośli z powodu swojego egoizmu nie mają zamiaru ułatwić życia swoim dzieciom,
        > wnukom, pszyszłym pokoleniom.
        > Może jednak znajdą się dorośli lubiący dzieci, myślący logicznie i uczynią
        > język polski prostym giętkim, lubianym pszez dzieci i następne pokolenia.

        Zapis serbskiego i chorwackiego jest właśnie całkowicie fonetyczny. Pisze się wiec pruk-progu, a nie próg-progu. Proponuje konsekwencje i przejście na konwencje serbska chorwacka. Twój tekst wyglądałby wiec następująco:

        "> Rozpoczoł sie nowy rok szkolny.
        > Głupi nauczyciele znowu niezwykle dużo czasu i uwagi pośfiencają nauce ortografi
        > .
        > Zmuszają dzieci do dyktant, wymagają pisowni niezgodnej z logiką i wymową, i
        > bezmyślnie kontynuują nieaktualne jusz tradycje i własne nawyki.
        > Dorośli z powodu sfojego egoizmu nie mają zamiaru ułatfić życia sfoim dzieciom,
        > wnukom, pszyszłym pokoleniom.
        > Może jednak znajdą się dorośli lubioncy dzieci, myśloncy logicznie i uczynią
        > jenzyk polski prostym gientkim, lubianym pszez dzieci i nastempne pokolenia.
        "
    • szkola.be życzenia świąteczne 21.12.06, 21:23
      Życzę jak w roku zeszłym:
      zwolennikom reformy a także dzieciom i zbliżającym się do matury
      wszystkiego najlepszego,
      bezproblemowej ortografi,
      dużo radości, zdrowia , ciepła i pogody
      z okazji Świąt Bożego Narodzenia.

      A pozostałym dodatkowo (w końcu im to sprawia radość):
      wiele godzin ze słownikiem ortograficznym ,
      perfekcyjnej interpunkcji, wielu ćwiczeń z logiki,
      i więcej wyrozumiałości dla ludzi bez zbędnego nawyku stosowania ortografi.
    • r.emik Re: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,c 12.01.16, 14:34
      Dziwnie mi się czyta w ten sposób pisany tekst, ale język jest tworem zmiennym, więc kto wie, czy kiedyś nie będzie się tak pisało :) Choć obserwując pisanie młodzieży na FB o ortografię się nie martwię, bo oni często w ogóle opuszczają samogłoski, stosują skróty różnojęzyczne i w ogóle dla niewtajemniczonych jest to niezły test "językowy". A ortografia, cóż? Potrafi dać w kość w szkole, a później pracuje się na komputerze, który podkreśla błędy :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka