Otton, Platon, Neron, Katon...

02.04.06, 15:52
Zastanawiałem się dlaczego imiona męskie, w szczególności imiona postaci
historycznych, o ile kończą się na "-o" są zniekształcane poprzez dodanie na
końcu literki "-n" ("Odon", "Gwidon", "Brunon"). Myślałem, że to dla
podkreślenia, że jest to rodzaj męski, bo przecież wiele osób ma takie
odczucie, że imię (i każdy rzeczownik) rodzaju męskiego musi być zakończone
spółgłoską - ale nie, to nie dlatego, bo dotyczy to tylko zakończenia
samogłoską "-o" (bo przecież pan o imieniu Uwe nigdy nie będzie nazywany
"Uwenem", a Helge - "Helgenem", a Columella - "Kolumellanem"). Czy przyczyną
zniekształcania imion może być ich odmiana - najpierw był "mianownik: Otto,
dopełniacz: Ottona" i po pewnym czasie końcówka z literką "-n" "przeskoczyła"
na pierwszy przypadek?
    • horpyna4 Re: Otton, Platon, Neron, Katon... 02.04.06, 18:13
      W starym przekładzie biblii jest "farao", a nie "faraon". Widocznie ten dodatek
      "-n" jest związany z dzisiejszymi czasami.
      A czy w wersji łacińskiej nie bywa końcówka "-nus"? To by trochę tłumaczyło
      powstanie "-n".
      • stefan4 Re: Otton, Platon, Neron, Katon... 02.04.06, 23:59
        horpyna4:
        > A czy w wersji łacińskiej nie bywa końcówka "-nus"? To by trochę tłumaczyło
        > powstanie "-n".

        Masz rację, że to z łaciny. Nie masz racji, że ,,-nus''. Nieprawda też, że to
        tylko w rodzaju męskim, np. ,,Carthago'' --> ,,KartagiNa''.

        Otóż rzeczowniki łacińskie kończące się na ,,-o'' na ogół należą do trzeciej
        deklinacji i przypadki zależne tworzą zmieniając temat o to właśnie ,,-n-'';
        czasem jeszcze o coś dodatkowego (piszę z pamięci, mogłem coś pomylić):

        mianownik: Nero, Carthago
        dopełniacz: NeroNis, CarthagiNis
        celownik: NeroNi, CarthagiNi
        biernik: NeroNem, CarthagiNem
        narzędnik: NeroNe, CarthagiNe
        wołacz: Nero, Carthago

        Jak widać więc, to ,,n'' w łacińskich wersjach tych słów występuje; tyle że
        mianownik i wołacz są wyjatkami. Nero i Cato są prosto z łaciny, więc pisownia
        z ,,-n'' jest uzasadniona językiem pochodzenia. Co do Platona i Ottona, to
        pewnie też zawiniła łacina: te imiona zapewne (przynajmniej w postaci pisanej)
        przyszły do nas przez łacinę.

        markus.kembi:
        > Czy przyczyną zniekształcania imion może być ich odmiana - najpierw był
        > "mianownik: Otto, dopełniacz: Ottona" i po pewnym czasie końcówka z literką
        > "-n" "przeskoczyła" na pierwszy przypadek?

        To nie tłumaczy, dlaczego dopełniacz brzmiał ,,Ottona'' a nie ,,Otta''. Ja
        myślę, że wyczucie łaciny przez naszych praszczurów i pramyszy dyktowało im, że
        podstawową formą jest ,,Otto'' i to do niego należy dodawać końcówki polskie; a
        mianownik łaciński ,,Otto'' to forma uboczna czy wypadek przy pracy.

        horpyna4:
        > W starym przekładzie biblii jest "farao", a nie "faraon". Widocznie ten
        > dodatek "-n" jest związany z dzisiejszymi czasami.

        Obstawiałbym, że ,,stary'' przekład Biblii pochodził z jakiegoś języka innego
        niż łacina; a ,,nowy'' dostosował się do słowa ,,faraon'', które w międzyczasie
        już w tej formie zagnieździło się w języku polskim. Oczywiście pod wpływem łaciny.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • stefan4 Re: Otton, Platon, Neron, Katon... 03.04.06, 00:03
          stefan4:
          > Ja myślę, że wyczucie łaciny przez naszych praszczurów i pramyszy dyktowało
          > im, że podstawową formą jest ,,Otto'' i to do niego należy dodawać końcówki
          > polskie

          Oczywiście miało być:

          [...]
          > że podstawową formą jest ,,Otton''
          [...]

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Pełna wersja