Indianin?

15.04.06, 13:29
Chciałam napisać zdanie--> "Poczułam się jak indianin",a program Microsoft
Word podkreśla mi wyraz "indianin" na czerwono :/ Czy ta forma jest
nieprawidłowa???
    • kornel-1 Re: Indianin? 15.04.06, 13:48
      Microsoft Word wiele wyrazów podkreśla na czerwono. Nie przejmuj się.
      Podkreślam.

      Kornel
    • hetman4 Re: Indianka? 15.04.06, 14:24
      Czyżby MS Word sprawdzał również zgodność płci? ;-)
      Bo użycia wielkich liter to chyba nie do końca: napisz "...jak arab lub cygan", to przepuści.
    • zbigniew_ Re: Indianin? 15.04.06, 23:25
      Indianin tak jak Murzyn - wielką literą.
      W polskim jężyku arab - to koń, cygan - to ten który oszukuje, cygani.
      To politycznie niepoprwane, ale ortograficznie, jak najbardziej.
      • hetman4 Re: Indianin murzynem 16.04.06, 00:05
        A jeśli jakiś murzyn napisze za Araba cygana pracę z ortografii, to też go potraktujemy z wielkiej litery? Wspomnę jeszcze o murzynkach - truskawkach i murzynkach - ciastach albo kawach, o chromowanadowych szwedach i francuzach, wiatrakach-holendrach, grypie hiszpance...

        Wniosek: MS Word bez naszej pomocy ma niewielkie szanse trafić poprawnie (politycznie). Chociaż... pozwala spać na Amerykance tylko Amerykaninowi (na amerykanina się obrusza). Czy to jest polityczna poprawność? ;-)
    • szkola.be Re: Indianin? 16.04.06, 14:19
      Pod prawym klawiszem myszy masz podpowiedzi.
      Jest tam między innymi Indianin - z dużej. Komputer więc ma rację.
      Co do Araba i araba; francuza i Francuza, Cygana i cygana...
      to bardzo często z kontekstu wynika czy pisownia ma być z dużej czy z małej
      litery. Jednak programy obecnie zwykle ___jeszcze___ tego nie potrafią.
      • efedra Re: Indianin? 16.04.06, 15:06
        szkola.be napisał:

        > Pod prawym klawiszem myszy masz podpowiedzi.
        > Jest tam między innymi Indianin - z dużej. Komputer więc ma rację.
        > Co do Araba i araba; francuza i Francuza, Cygana i cygana...
        > to bardzo często z kontekstu wynika czy pisownia ma być z dużej czy z małej
        > litery. Jednak programy obecnie zwykle ___jeszcze___ tego nie potrafią.

        O Szkolo!
        Dokonalas wielkiej rzeczy (czyzby z okazji swiat?). Udalo ci sie napisac pieciolinijkowy tekst nie robiac
        zadnego bledu ortograficznego!
        Wprawdzie ktos na pewno zwroci ci uwage, ze nie pisze sie 'z duzej' czy 'z malej' , tylko duza lub mala
        litera, ale to juz fraszka, tylko rusycyzm.
        Pozdrawiam swiatecznie.
        • szkola.be Re: Indianin? 16.04.06, 15:53
          > Dokonalas wielkiej rzeczy (czyzby z okazji swiat?).
          > Udalo ci sie napisac piecio linijkowy tekst nie robiac
          > zadnego bledu ortograficznego!

          Zapewniam, że nadal piszę w nowej ortografi. I nie zamieżam pszestać.
          Nie tylko pszypadek sprawił, że
          w tekście nie było żadnego "ch","rz" ani "ó" ze starej ortografi.

          Nie bardzo rozumiem dlaczego czpiasz się zwrotu
          "wyraz napisany z dużej litery".
          Proponujesz zwrot, jak rozumiem "wyraz pisany dużą literą".
          Według mnie "dużą literą" można napisać tylko wyraz jednoliterowy.
          Wyraz dłuższy można napisać "dużymi literami".
          Nie można zaś napisać jednego, długiego słowa (conajmniej 2 litery)
          "dużą literą".
          No, może z wyjątkiem wyrazy "EE", oznaczającego zająknięcie.
          Faktycznie napisany jest dużą literą "E", użytą kilka razy, w jednym słowie.
          Ale wyraz Indianin, napisany jest wieloma literam,
          więc nie można go napisać "dużą literą" (literą- a więc jedną literą).
          Zwrot "z dużej litery" podkreśla, że słowo "litera" dotyczy początku,
          a więc pierwszej litery, a nie całego wyrazu.
        • stefan4 Re: Indianin? 18.04.06, 21:46
          efedra:
          > Wprawdzie ktos na pewno zwroci ci uwage, ze nie pisze sie 'z duzej' czy 'z
          > malej' , tylko duza lub mala litera, ale to juz fraszka, tylko rusycyzm.

          Lepszy sensowny rusycyzm niż bezsensowny polonizm. Nie można niczego napisać
          ,,literą'', ani dużą ani małą, bo pisze się długopisem, albo pędzelkiem, albo
          szminką na lustrze, ale nie literą (natomiast pisze się ,,literę'', biernik).
          Natomiast wyraz można zacząć OD dużej litery (tak jak taniec OD pieca), albo Z
          dużej litery (tak jak arię Z wysokiego tonu).

          Przypuszczam, że różne przesądne słowniki nie zgadzają się ze mną, ale nie chce
          mi się tego sprawdzać.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • efedra Re: Indianin? 18.04.06, 21:56
            stefan4 napisał:

            > Lepszy sensowny rusycyzm niż bezsensowny polonizm. Nie można niczego napisać
            > ,,literą'',

            > Natomiast wyraz można zacząć [....], albo Z dużej litery (tak jak arię Z wysokiego tonu).

            Stefanie, to zabawne, bo ja sie wlasnie na tym forum dowiedzialam (myslalam nawet, ze od Ciebie), ze
            to brzydko, bo rusycyzm. Do tamtej chwili uzywalam zwrotu "z duzej" lub "z malej litery", bo tak sie
            mowilo u mnie w szkole, a i w domu.
            Po namysle dopuszczam mozliwosc, ze to byla nasza pani ekspert.
            e. (z malej litery)
            • stefan4 Re: Indianin? 19.04.06, 15:01
              efedra:
              > Stefanie, to zabawne, bo ja sie wlasnie na tym forum dowiedzialam (myslalam
              > nawet, ze od Ciebie), ze to brzydko, bo rusycyzm.

              Ja się odcinam. Nie ode mnie.

              Nie mogę wykluczyć, że forma ,,z dużej litery'' jest pochodzenia rosyjskiego, po
              prostu nie wiem tego. Jest faktem, że przyimek ,,с'' (czyli cyryliczne ,,s'')
              jest w rosyjskim często używany tam, gdzie my używamy ,,od''. Oni też mają
              przyimek ,,от'', ale czasem jednak polskie ,,od'' lepiej jest tłumaczyć na
              ,,с''. Ale jednak w języku polskim również spotyka się ,,z'' w znaczeniu
              początku, od którego coś się zaczyna.

              Samo występowanie podobnej formy w innym języku słowiańskim nie jest żadnym
              powodem, żeby jej zakazywać w języku polskim.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • arana Re: Indianin? 19.04.06, 14:30
            stefan4 napisał:
            < Przypuszczam, że różne przesądne słowniki nie zgadzają się ze mną[...]

            "Przesądy światło ćmiące" - jak napisał Twój 'ulubiony' wieszcz.
            Bądź sprawiedliwy i przyznaj, że to był jednak wieszcz!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja