KURDE?

25.05.06, 17:41
skąd pochodzi to słowo?
Kurde
    • hetman4 Kurdemol? 25.05.06, 19:51
      Skrócone "kurdemol" radiotelegrafisty ze "Znaczy Kapitana" Borchardta?
    • jacklosi Re: KURDE? 26.05.06, 12:41
      Z całą pewnością z Polski. Teoria o jego pochodzeniu od łacińskiego słowa
      oznaczającego krzywą jest całkowicie błędna.
    • plazzek Kuźwa? 26.05.06, 13:01
      skąd pochodzi to słowo?
      Kuźwa
      • ewa9717 Re: Kuźwa? 26.05.06, 13:24
        Hetman4 ma rację. Etymologię rzeczywiście można znależć u Karola olgierda B.
        Słówko pochodzi z francuskiego.
        • stefan4 Re: Kuźwa? 26.05.06, 13:52
          ewa9717:
          > Słówko pochodzi z francuskiego.

          Od czego francuskiego?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • efedra Re: Kuźwa? 26.05.06, 15:21
            stefan4 napisał:

            > ewa9717:
            > > Słówko pochodzi z francuskiego.
            >
            > Od czego francuskiego?

            Zapewne od
            incurvé - skrzywiony, zakrzywiony, zgiety
            incurver - zgiac, skrecic, zakrecic.

            Nie kijem go to palka, bo wszystko to z laciny, niekoniecznie kuchennej.
        • hetman4 Re: Kuźwa? 26.05.06, 16:16
          ewa9717:
          > Słówko pochodzi z francuskiego.
          Raczej z łaciny: mollis - miękki.
          • ewa9717 Re: Kuźwa? 26.05.06, 19:25
            Jednak z francuskiego. Karola Olgierda B. świetnie sie czyta. Polecam. To był
            chyba "Krążownik spod Somosierry". A jeśli nawet nie, to kapitan B. nie
            Kraszewski, dociekliwi przeczytają te kilka książek.
            • stefan4 Re: Kuźwa? 26.05.06, 20:04
              ewa9717:

              > Jednak z francuskiego. Karola Olgierda B. świetnie sie czyta. Polecam. To był
              > chyba "Krążownik spod Somosierry". A jeśli nawet nie, to kapitan B. nie
              > Kraszewski, dociekliwi przeczytają te kilka książek.

              Zlituj się, Ewo. Po prostu podaj to francuskie słowo, które masz na myśli. Tak
              jest doroślej niż mówić ,,a ja wiem, ale nie powiem, sami sobie znajdźcie gdzieś
              na 700 stronach''. Zgadzam się z Tobą, że obie książki są świetne, w każdym
              razie były świetne, kiedy miałem 12 lat, ale już dawno straciłem z nimi kontakt.
              ,,Małego księcia'' też juz nie mam.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • jacklosi Litości 29.05.06, 13:05
      ludzie, przecież pytanie dotyczyło słówka KURDE, którego etymologia jest dla
      każdego (no może prawie każdego) prosta jak drut. Od ku.., żeby sie Stefan nie
      czepiał. A już kto i kiedy dopisał mol, i po co, to zupełnie inna historia. A
      może i Burhardt. Ale, z drugiej strony, to on chyba relacjonował, a nie
      wymyślił.
    • dundubha Re: KURDE? 26.11.06, 02:24
      A może po prostu chodzi o Kurda, niekoniecznie z Kurdystanu?
      "A to Franca" mogłoby brać się od Francuzów, zatem.
      Już nie wspominając o "Rumunie", który stał się w naszym języku przywarą jak
      każda inna (z jednej strony wstyd, że takie szowinizmy się zadomawiają, a z
      drugiej: nie dziwota- jaka mentalność, taki język)
      • dysgrafia Re: KURDE? 02.01.07, 10:16
        dundubha napisała:

        > A może po prostu chodzi o Kurda, niekoniecznie z Kurdystanu?
        > "A to Franca" mogłoby brać się od Francuzów, zatem. (...)

        Moim zdaniem "franca" to od Francuzów pośrednio jako od nosicieli "francuskiej
        choroby" czyli jednej z chorób wenerycznych (nie pamiętam już kiły czy
        rzeżączki, ale stawiam na kiłę czyli syfilis, bo "franca" jest tożsama z "syfem")
        Nawiasem mówiąc prusak (Blatella germanica) też pochodzi od nielubianej w Polsce
        nacji, której w okresie zaborów i wojen nałaziło do domów i do miast nie wiadomo
        skąd niczym tamtego robactwa, (a zarazem w czasach wojennych pleniło się tego
        więcej niż w czasach pokoju) ale ciekawe jest nazywanie tychże samych owadów
        francuzami. Podejrzewam, że ta druga nazwa przyjęła się w Polsce od zaborcy tj
        od Rosjan. To dla nich Francuz (zwłaszcza w okresie wojen napoleońskich) był
        zagrożeniem, dla nas, przecież - wybawcą (por. Pan Tadeusz)
        Ciekawe, że ta nazwa, choć niezgodna z duchem narodowym, jednak się przyjęła i w
        niektórych regionach używana jest do dziś.
        • stefan4 Re: KURDE? 02.01.07, 13:15
          dysgrafia:
          > Nawiasem mówiąc prusak (Blatella germanica) też pochodzi od nielubianej w
          > Polsce nacji, której w okresie zaborów i wojen nałaziło do domów i do miast
          > nie wiadomo skąd niczym tamtego robactwa

          A czy autorami nazwy łacińskiej też są Polacy?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • teresa.kruszona Re: KURDE? 02.12.06, 00:35
      Kurde to eufemistyczne przekleństwo.
      A o tym już na forum dyskutowaliśmy, więc tylko przypomnę: Ku.. (starsza
      postać kurew)- od zawsze słowo obelżywe - cytowane w XV-wiecznych aktach
      sądowych, najczęściej używane w wyrażeniu 'ku..e macierze syn', czyli syn
      niezamężnej matki, syn nieznanego ojca (bękart). W ogólnosłowiańskim kurve -
      kobieta niezamężna.
      • stefan4 Rządy robotów a wolność badań językowych 02.12.06, 08:51
        teresa.kruszona:
        [...]
        > więc tylko przypomnę: Ku.. (starsza postać kurew)
        [...]
        > używane w wyrażeniu 'ku..e macierze syn',
        [...]
        > W ogólnosłowiańskim kurve - kobieta niezamężna.

        Wygląda na to, że została Pani bezlitośnie ocenzurowana przez jakiś gazetowy
        automat. On jest chyba wrażliwy na zestaw 4 liter ,,k-u-r-w'', bo ,,kurew'' i
        ,,kurve'' przepuścił, i ,,urwać'' też puszcza.

        Komputer Gazety Wyborczej zgotował ekspertowi Gazety Wyborczej ten los. Żeby
        tylko nie trafiła Pani na listę zabanowanych Gazety Wyborczej...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • horpyna4 Re: KURDE? 02.12.06, 09:56
        Oj, chyba jeszcze wcześniej. Wydaje mi się, że w Statutach Wiślickich (XIV wiek)
        było coś na temat "k..ienia się".
        • efedra Re: KURDE? 02.12.06, 16:13
          horpyna4 napisała:

          > Oj, chyba jeszcze wcześniej. Wydaje mi się, że w Statutach Wiślickich (XIV wiek)
          > było coś na temat "k..ienia się".

          O kurde, Horpyno! Ty nie tylko na roslinkach sie znasz?
          Pelna podziwu i uznania
          e.
          • horpyna4 Re: KURDE? 03.12.06, 19:01
            Efedro, nie znam się za dobrze ani na roślinkach, ani wielu innych rzeczach. Ja
            się tym po prostu interesuję, bo mnie różne rzeczy ciekawią. I nie ma to nic
            wspólnego z moim wykształceniem. A różne stare teksty bywają przepiękne -
            popłakałam się kiedyś ze śmiechu, jak opisano w sprawozdaniu sądowym pewną
            nierządnicę. Nazwisk wtedy nie używano, wobec tego zapisywano przezwiska, żeby
            daną osobę jednoznacznie określić. No i pojawił się zapis (który zaraz pewnie
            zostanie częściowo wykropkowany): "meretrix Hewa dicta pie..nka".
            • dysgrafia Re: KURDE? 02.01.07, 10:20
              horpyna4 napisała:

              > "meretrix Hewa dicta pie..nka".

              Horpyno, możesz podać osobno te dwie brakujące litery?
              • stefan4 Re: KURDE? 02.01.07, 13:22
                horpyna4:
                > "meretrix Hewa dicta pie..nka".

                dysgrafia:
                > Horpyno, możesz podać osobno te dwie brakujące litery?

                Chyba więcej niż dwie. Cenzor GW zawsze oznacza ingerencje za pomocą dwóch
                kropek, a nie tylu, ile usunął liter. Zauważ, że w cytacie podanym przez Panią
                Teresę Kruszonę napisał ,,ku..e macierze syn'' zamiast ,,k-u-r-w-i-e macierze
                syn''. A więc zastąpił dwiema kropkami trzy litery.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • stefan4 Re: KURDE? 02.01.07, 14:20
                horpyna4:
                > "meretrix Hewa dicta pie..nka".

                dysgrafia:
                > Horpyno, możesz podać osobno te dwie brakujące litery?

                Chyba więcej niż dwie. Cenzor GW zawsze oznacza ingerencje za pomocą dwóch
                kropek, a nie tylu, ile usunął liter. Zauważ, że w cytacie podanym przez panią
                Teresę Kruszonę napisał ,,ku..e macierze syn'' zamiast ,,k-u-r-w-i-e macierze
                syn''. A więc zastąpił dwiema kropkami trzy litery.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • jurek_s KURDE? Proste... :)) 02.01.07, 19:53
      Kurde to skrót od: "kurdebalans" czyli - "Cour de Balances" (francuski urząd
      miar i wag w Sevres pod Paryżem)
      :))
Pełna wersja