vatseq
14.06.06, 09:30
Czy zauważyliście nawiedzające nas fale mody używania pewnych słów, zdań? Były
wszechobecny "pakiet", po tym, jak któryś z rządów zaproponował "pakiet ustaw"
- wszystcy o wszystkim zaczęli mówić "pakiet tego i owego".
Obecnie mamy "piar", co dla mnie jest szczególnie obrzydliwym zaśmiecaniem
języka polskiego - mamy już zadomowioną "propagandę", "plotkę", "pomówienie"
by skończyć na "fakcie prasowym".
co Wy na to?