Może to już było, ale

10.07.06, 10:38
nie wiem, więc pytam.
Spotkawszy w kilku tekstach następujące trzy formy, zastanawim się, która z
nich poprawna:

1. Z Xińskiego to nie jest żaden erudyta.
2. Z Xińskiego to jest żaden erudyta.
3. Xiński to żaden erudyta.

Co o tym myślicie?
    • stefan4 Re: Może to już było, ale 11.07.06, 01:17
      kazeta.pl55:
      > Spotkawszy w kilku tekstach następujące trzy formy, zastanawim się, która z
      > nich poprawna:
      >
      > 1. Z Xińskiego to nie jest żaden erudyta.
      > 2. Z Xińskiego to jest żaden erudyta.
      > 3. Xiński to żaden erudyta.

      W 1 i 2 razi mnie tylko zaimek ,,to''. Wywalić
      • ewa9717 Re: Może to już było, ale 11.07.06, 13:16
        Jednak: Iksiński.
      • kazeta.pl55 Re: Może to już było, ale 11.07.06, 19:44
        Ach Stefan!, dziękuję za odpowiedź. Zresztą, Twoje wpisy zawsze z
        zainteresowaniem czytam, bo trzymają wysoki poziom! Może trochę przesadzsz z tym
        Irquem, co niepotrzebnie zdradza Twoje lewicowe poglądy i przysparza kłopotów.

        stefan4 napisał:

        > kazeta.pl55:
        > > Spotkawszy w kilku tekstach następujące trzy formy, zastanawim się, która
        > z
        > > nich poprawna:
        > >
        > > 1. Z Xińskiego to nie jest żaden erudyta.
        > > 2. Z Xińskiego to jest żaden erudyta.
        > > 3. Xiński to żaden erudyta.
        >
        > W 1 i 2 razi mnie tylko zaimek ,,to''. Wywalić
        • stefan4 ,,Nielogiczne'' przeczenia 12.07.06, 19:08
          kazeta.pl55:
          > Od zawsze wydawało mi się, że takie słowa jak: "żaden", "nikt" wymagają w j.
          > polskim podwójnego przeczenia, bo ktoś tam przed wiekami użył tej
          > nielogiczności, i tak już zostało.

          Ja bym tego nie nazwał nielogicznością, raczej brakiem prostoty. Nie ma żadnego
          LOGICZNEGO zakazu, żeby czasem przeczenie wyrażać kilkoma słowami zamiast jednym.

          W dodatku wydaje mi się, że wśród języków europejskich łatwiej jest trafić na
          taki z wielokrotnym przeczeniem niż z pojedynczym. Przy pojedynczym przeczeniu
          upierają się łacina, niemiecki i snobistycznie literacki angielski (ale
          praktycznie wszystkie nieformalne odmiany angielskiego stosują wielokrotne
          przeczenia). Może jeszcze jakieś języki germańskie (skandynawskie), których nie
          znam? Pozostałe wymagają w pewnych kontekstach przeczeń wielokrotnych.

          I zawsze da się podać taki przykład, gdy opuszczenie jednego członu tego
          przeczenia nie zmienia sensu wypowiedzi, chociaż niby powinno. Np. po francusku
          ,,je ne sais pas'' == ,,je sais pas'' (== nie wiem), chociaż w niektórych innych
          kontekstach ,,ne'' może służyć jako samodzielne przeczenie: ,,je ne t'ai vu
          venir'' (== nie widziałem jak przyszedłeś).

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • teresa.kruszona Re: ,,Nielogiczne'' przeczenia 16.07.06, 23:34
            Według „Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN” pod red. prof. Andrzeja
            Markowskiego: „żaden - zaimek występujący w zdaniach twierdzących,
            oznaczający 'bez wartości', 'do niczego', 'nijaki'. W tym znaczeniu nie powinno
            się używać zaimka „żaden” z przeczeniem, np. Jego udział w sfinansowaniu tego
            przedsięwzięcia nie był żaden; poprawnie: Jego udział w sfinansownaiu tego
            przedsięwzięcia był żaden”
            • kazeta.pl55 Re: ,,Nielogiczne'' przeczenia 18.07.06, 20:21
              teresa.kruszona napisała:

              > Według „Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN” pod red. prof
              > . Andrzeja Markowskiego: „żaden - zaimek występujący w zdaniach twierdzących,
              > oznaczający 'bez wartości', 'do niczego', 'nijaki'. W tym znaczeniu nie
              powinno się używać zaimka „żaden” z przeczeniem, np. Jego udział w sfinanso
              > waniu tego przedsięwzięcia nie był żaden; poprawnie: Jego udział w
              > sfinansownaiu tego przedsięwzięcia był żaden”

              Moje rozważania nie dotyczyły tylko słówka "żaden", lecz kilku podobnych
              mających wartość logiczną 0 (zero), a więc typu: "nic", "nikt", "żaden", i być
              może jeszcze kilku innych.
              Pytanie, czy słynne określenie jednego polityka przez pewnego premiera: "Pan
              jest zerem!" mogło by być wyrażone również tak oto: "Pan jest nic!", albo "Pan
              jest wielkie nic!"
              Albo charakteryzując dużą mizerię w jakimś sklepiku osiedlowym powiemy: "tam nic
              nie ma!", czy też powiemy: "tam jest nic!" ??????
Pełna wersja