"ge" - sprzeciw

IP: *.hkcable.com.hk 31.10.01, 09:02
Najpierw zdziwilam sie, ze studentka polonistyki zadaje takie pytanie a potem
jeszcze bardziej zdziwila mnie Pani odpowiedz.
Mnie uczono, ze “g” w skrotach czyta sie jak –gie, poniewaz tak wymawiane sa
litery alfabetu a, be, ce, de, e, ef, gie, ha, itd.
Natomiast sylabe “ge” czyta sie jak ”ge”, np. imie Genowefa i jego zdrobnienie
Gienia. Jesli ktos mowil Genia, to rowniez tak to pisal.
Zmiekczanie sylaby ”ge” bylo typowe dla jezyka kresowego i pozniej jak ktos
mowil ”inteligientny” to wiadomo natychmiast, ze pochodzil spod "ruskiej
granicy”. Nie wyobrazam sobie, zeby rowniez dzisiaj osoba publiczna mogla uzyc
tej formy w swojej wypowiedzi nie narazajac sie na komentarze.
Wprowadzanie rusycyzmow do jezyka polskiego chyba nie jest koniecznoscia.
Prosze Pania o odpowiedz, takze w przypadku braku zainteresowania moim postem.
Pozdrawiam
Bini
    • Gość: za Re: IP: *.pressmedia.com.pl 02.11.01, 18:11
      Gość portalu: Bini napisał(a):

      > Mnie uczono, ze “g” w skrotach czyta sie jak –gie, poniewaz t
      > ak wymawiane sa
      > litery alfabetu a, be, ce, de, e, ef, gie, ha, itd.

      A kto cię uczył prof. Miodek czy Bralczyk? Mnie uczono inaczej. Literę wymawia
      się "gie", w języku polskim nie ma rodzimych słów z sylabą "ge", wszystkie są
      pochodzenia obcego, a w innych językach czyta się "że", "dże" lub podobnie.
      Przyjmując wyraz ze spolszczeniem wymowy na "g" przyjęło się go łącznie z polską
      wymową literową, nie ma żadnych podstaw do zdziwienia ani tym bardziej do
      oburzenia. W piśmie jest oczywiście "ge". W mowie preferowane jest zgodne z
      pismem "ge" ale "gie" również jest poprawne.

      > Zmiekczanie sylaby ”ge” bylo typowe dla jezyka kresowego

      Było typowe dla wszystkich języków słowiańskich, bo sylaby "ge" w tych językach
      nie ma i wyrazy te są zapożyczeniami tak dla Polaków jak i Rosjan, Czechów,
      Ukraińców itd.

      > Nie wyobrazam sobie, zeby rowniez dzisiaj osoba publiczna mogla
      > uzyc tej formy w swojej wypowiedzi nie narazajac sie na komentarze.

      A to niby dlaczego? Przecież to jest POPRAWNE i jeżeli o czymś świadczy to
      właśnie o tradycji inteligenckiej. TAK! W domach inteligenckich z dziada
      pradziada dzieci często słyszały obce słowa i umiały się nimi posługiwać zanim
      nuczyły się czytać, stąd spolszczanie wymowy. Tam, gdzie inteligentami zostawało
      pierwsze pokolenie, uczyło się ono z książek nie mając wzorca wymowy w rodzinie i
      przyjmowało sposób mówienia zgodny z pisanym. Dziś jest to powszechne, bo nasza
      inteligencja wyrosła w ogromnej większości dopiero w czasach powojennych,
      ta "stara" albo została w czasie wojny i później wymordowana albo uciekła za
      granicę.

      > Wprowadzanie rusycyzmow do jezyka polskiego chyba nie jest koniecznoscia.

      Nie rozumiesz pojęcia, zajrzyj do słownika co to znaczy rusycyzm.
      Jak sądzę ty właśnie jesteś przykładem takiej inteligencji chowu powojennego.
      Chwała ci za to, że się uczysz, ale trochę jednak brakuje. Zapełnianie luk
      podobnymi poglądami, możliwe że bezkrytycznie przejętymi od swojego nauczyciela
      tego samego chowu, świadczy o braku tej prawdziwie inteligenckiej potrzeby
      dociekania prawdy i rozpatrywania zagadnienia z wielu stron, bo tego z książek
      nie da się przyswoić. Z internetu także, choć kto wie...

      > Pozdrawiam
      Pozdrawiam również


      • Gość: Bini Re: za IP: *.hkcable.com.hk 03.11.01, 03:19

        Dziekuje Ci za naukowe wyjasnienie.
        A pochodzeniem nie mam zamiaru sie licytywac, styl Twojego postu mowi sam za
        siebie.
      • intra Re: do za 03.11.01, 08:17
        Nie widze sensu, bys zmienial tok dyskusji poprzez osobiste ataki na Bini i
        quasi-socjologiczna analize jej pochodzenia spolecznego. Rozmawiamy o wymowie
        gloski "g", a nie tradycjach oswiatowych rodzin uczestnikow dyskusji.
        A juz skoro tak wznosisz pod niebiosa inteliGEncka tradycje zmiekczania "g" - w
        takim razie wiekszosc slabiej wyksztalconych mieszkancow powojennej Warszawy
        musi miec ukryte pochodzenie inteligenckie, do ktorego sie widocznie nie
        przyznaje;), poniewaz wspomniany przez ciebie sposob wymowy slow (czyli ze
        zmiekczeniem "g") np. "Genia" czy "inteligencja" jest wsrod nich nagminny. A
        wiec moze nie chodzi tu o pochodzenie spoleczne, lecz np. pewne nawyki lub
        tradycje lokalne?
        • kreska12 Re: do za 04.11.01, 10:18
          intra napisał(a):

          > takim razie wiekszosc slabiej wyksztalconych mieszkancow powojennej Warszawy
          > musi miec ukryte pochodzenie inteligenckie, do ktorego sie widocznie nie
          > przyznaje;),
          A ja szukam staro-inteligienta który mówi: - gieneralnie giestykulacja nie
          przystoi na Morzu Egiejskim.
          ;-)
          Kreska
    • teresa.kruszona Re: 04.11.01, 16:48
      Ponieważ głoska gie wzbudziła tyle emocji (także pozamerytorycznych), o opinię
      poprosiłam prof. Andrzeja Markowskiego, językoznawcę z Uniwersytetu
      Warszawskiego, przewodniczącego Rady Języka Polskiego przy PAN:
      Nazwa siódmej litery alfabetu brzmi gie. We wszystkich skrótach wymawiamy ją
      jak gie, mimo że piszemy g, np. SGPiS (esgiepis), USG (uesgie), EKG (ukagie). W
      wyrazach obcego pochodzenia wymawiamy tę głoskę tak jak piszemy, wyjątkowo
      dopuszcza się wymowę gie w słowach inteligencja (inteligiencja), Ewangelia
      (Ewangielia). Miękkość gie zanika. Prawie nikt już dziś nie mówi gienerał ani
      gieografia, a tak kiedyś mówiono. Mówimy więc (tak jak piszemy) Morze Egejskie.
      W rodzimych wyrazach miękka wymowa gie, mimo zapisu ge, została jeszcze w Geniu
      i Geni (Gienio, Gienia).
    • Gość: Jola Re: IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:55
      Autopoprawka:litera gie(ge), nie głoska.Pisze Pani,że miękka wymowa została w
      Geni,ale czy to znaczy, że jedynie taka (Gienia) jest poprawna? A jeśli chodzi
      o skrótowce,to mam wątpliwość,czy ktoś mówił:w Pegieerach(PGR),w Gieesach
      (GS)? "Idzie zima"...,obym nie została ofiarą ...litery gie(ge)!!
Pełna wersja