Gość: Dorota
IP: *.radom.sdi.tpnet.pl
05.11.01, 07:50
Pamiętacie czasy, kiedy to kawę kupowało się w ziarenkach a następnie trzeba
było z tą kawą iść do Delikatesów aby ją zmielić? Mój wujek zwrócił mi wtedy
uwagę, że nie należy tę kawę zmielić tylko zemleć. Czy miał rację? I jak się
ta "racja" ma do "mielenia ozorem"?
Pozdrawiam