następnych pięć czy następne pięć

21.09.06, 10:50
Jak powinno być: następnych pięć miesięcy czy następne pięć miesięcy. Coś mi
chodzi po głowie, że obie wersje są poprawne, chociaż dla mnie dużo lepiej
brzmi "następnych".
lib
    • mach_2 Re: Dobrze myślisz 21.09.06, 12:05
      Pierwszych pięćdziesiąt czy pierwsze pięćdziesiąt?
      Następnych dziesięć czy następne dziesięć? Itp.
      Pozdrawiam
      Elżbieta Żurek (Lublin)


      Pewnie nie ucieszy Pani taka odpowiedź, ale obie wersje są poprawne. Jest
      jednak między nimi subtelna różnica. Jeśli słyszę: pierwsze dziesięć minut
      meczu, to traktuję ten okres jako pewną całość, jeśli zaś słyszę: pierwszych
      dziesięć minut meczu, to jest tak, jakbym te minuty widział osobno. Dlatego
      czasem jedna z tych konstrukcji jest lepsza od drugiej, np. pierwszych dziesięć
      tomów ukazało się w latach 1958-69. Gdyby ktoś użył tu słów pierwsze dziesięć,
      to można by pomyśleć, że tomy te ukazały się razem, tylko - choć brzmi to
      absurdalnie - drukowano je przez 11 lat!

      Swoboda wyboru konstrukcji jest ograniczona w rodzaju męskoosobowym. Możemy
      powiedzieć np. pierwszych pięciu klientów, ale nie pierwsze pięciu klientów.
      Swobodę wyboru ogranicza też szyk: pierwsze pięć minut lub pierwszych pięć
      minut, także pięć pierwszych minut, ale nie pięć pierwsze minut.

      Proszę zwrócić uwagę na łączliwość składniową: Pierwsze pięć minut minęło
      spokojnie albo Pierwszych pięć minut minęło spokojnie, ale nie: ...minęły.
      — Mirosław Bańko
      • stefan4 gaudete... 21.09.06, 13:33
        mach_2 (cytat z Bańki):
        > Pewnie nie ucieszy Pani taka odpowiedź, ale obie wersje są poprawne.

        ... i troche co innego znaczą. Zgoda. Tylko dlaczego tamtą panią miałoby to
        martwić? Mnie zwykle cieszy, gdy nikt mi nie próbuje zakazywać używania formy
        językowej, do której przywykłem.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • mach_2 Re: gaudete... 21.09.06, 13:57
          Może dlatego tak napisał, że ludzie często oczekują bardziej arbitralnych
          opinii: to dobrze, tamto źle i koniec.
    • szkola.be Re: następnych pięć czy następne pięć 21.09.06, 16:51
      Odmiana pszymiotnika w liczbie mnogiej zależy od rodzaju (męskoosobowego lub
      żeńskoosobowego).
      W słowniku jest pszykład odmiany "ostatni" co pasuje do pszymiotnika "następny".
      Biernik, bo o nim dyskutujemy, w liczbie mnogiej zależny jest od rodzaju.
      Rodzaj męskoosobowy: jak dopełniacz, żeńskoosobowy "ostatnie".
      Miesiąc - on, ten miesiąc rodzaj męski,
      więc pięć miesięcy pewnie też rodzaj męski,
      więc następnyh pięć miesięcy,
      ale następne pięć minut (bo ta minuta-ona)
      Tak więc wydaje mi się, że
      Kto? co? (jest) następne pięć miesięcy
      Kogo? Czego? (nie ma) następnyh pięciu miesięcy
      Komu? Czemu? (się pszypatruję) następnym pięciu miesiącom
      Kogo? Co? (widzę) następnyh pięć miesięcy
      Z kim? Z czym? (rozmawiam) z następnymi pięcioma miesiącami
      O kim? O czym? (muwię) o nasyępnyh pięciu miesiącah
      O! Następne pięć miesięcy.(?)
      Tak więc zależy to od kotekstu, np. od czasownika powiązanego ze zwrotem.
      • jacklosi Re: następnych pięć czy następne pięć 22.09.06, 09:27
        Tym razem szkola.be trafiła kulą w płot bezdyskusyjnie. Ostatnie pięć miesięcy
        jest w mianowniku i ostatnich pięć miesięcy jest też w mianowniku, problem nie
        ma nic wspólnego z deklinacją.
        • szkola.be Re: następnych pięć czy następne pięć 22.09.06, 10:05
          Ja się nie upieram , napisałam "pewnie".
          Ale podaj skąd ta twoja pewność.
          Jakiś link do słownika?
          Bo ja podałam na jakiej podstawie.
          • stefan4 Re: następnych pięć czy następne pięć 22.09.06, 10:22
            szkola.be:
            > Ale podaj skąd ta twoja pewność.
            > Jakiś link do słownika?

            Jakiego tam słownika...

            W języku polskim mówi się w mianowniku l.mn. ,,cztery miesiĄCE'' ale RÓWNIEŻ W
            MIANOWNIKU l.mn. ,,pięć miesiĘCY''. To są jakby dwie różne liczby mnogie, ich
            użycie zależy od liczebnika. Jedna z nich stanowi pozostałość po
            starosłowiańskich zaszłościach.

            ,,Następne cztery miesiące'' i ,,następne pięć miesięcy'' to z grubsza to samo,
            tylko różni się liczebnikiem: interesuje nas następny blok 4-miesięczny (ew.
            5-miesięczny).

            ,,Cztery następne miesiące'' i ,,pięć następnych miesięcy'' oznacza też z
            grubsza to samo, tylko z różnym liczebnikiem: z następnych miesięcy wybieramy
            cztery osobne sztuki (ew. pięć sztuk).

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • szkola.be Re: następnych pięć czy następne pięć 22.09.06, 12:51
              Twoje uzasadnienie nie jest logiczne.
              Piszesz bowiem:
              > W języku polskim mówi się w mianowniku l.mn. ,,cztery miesiĄCE'' ale RÓWNIEŻ W
              > MIANOWNIKU l.mn. ,,pięć miesiĘCY''.
              "Cztery miesiące i pięć miesięcy to całkiem inne zwroty.
              Nie można powiedzieć cztery miesięcy, ani pięć miesiące.
              Tu omawiamy bardzo konkretny pszykład i liczebnika nie można zmieniać na inny.
              Ta jak nie można zmieniać rodzaju z męskiego na żeński (z miesięcy na minuty).
          • jacklosi Re: następnych pięć czy następne pięć 22.09.06, 13:29
            Przeczytaj sobie jeszcze raz pytanie. Chodzi o to, że w MIANOWNIKU (w stosunku
            do całego zwrotu) można powiedzieć i "następne pięć miesięcy" i "następnych
            pięć miesięcy". Pięć można zamienić na sześć, siedem i dziesięć, a nie na dwa,
            trzy i cztery (tu Stefan też nie do końca doczytał. To tylko słowo "następne"
            jest albo w mianowniku lm. albo w dopełniaczu lm. I o to właśnie w pytaniu
            chodzi, najprawdopodobniej.
            • szkola.be Re: następnych pięć czy następne pięć 22.09.06, 15:16
              1. W tereści pytania nic nie jest napisane o mianowniku.
              Czytałam dokładnie, a forma zależy od pszypadku - na pewno.
              2. Dalej nie podałeś podkładki, potwierdzającej prwadziwość twego twierdzenia,
              że w mianowniku obie formy są poprawne.
              • stefan4 Re: następnych pięć czy następne pięć 22.09.06, 15:55
                szkola.be:
                > 2. Dalej nie podałeś podkładki [...]

                Wpadłeś, Jacklosi. Dopóki nie wykombinujesz podkładki z pieczątką i numerem
                dziennika podawczego, to nie wywikłasz się z uścisku Szkołowych szczęk.

                Szkoło.Be, przyznaję się od razu, że nie mam podkładki na to, że słowo
                ,,szczęk'' jest ,,popapra(w)ne'', cokolwiek by to coś na ,,p'' miało znaczyć.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • szkola.be Re: następnych pięć czy następne pięć 23.09.06, 23:01
                  :)
    • margotje Re: następnych pięć czy następne pięć 08.10.06, 12:30
      lib napisała:

      > Jak powinno być: następnych pięć miesięcy czy następne pięć miesięcy. Coś mi
      > chodzi po głowie, że obie wersje są poprawne, chociaż dla mnie dużo lepiej
      > brzmi "następnych".
      > lib

      mianownik: pierwsze dziesiec minut
      dopelniacz: pierwszych dziesieciu minut
      celownik: pierwsze dziesiec minut

      i tak dalej.........

      Zalezy oczywiscie od przypadku, w jakim wyrazenie wystepuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja