kot_behemot8
28.09.06, 16:22
Na pewnym forum wystąpiła różnica poglądów odnośnie następującego zdania:
"Jak już się pewnie domyśliłaś, jestem lekarzem (no bo w końcu jaki inny
mężczyzna niż ginekolog-położnik zajrzał by na forum kobiet ciężarnych?)"
Na tym forum bywają osoby zawodowo zajmujące się językiem, czy moglibyście
zawyrokować czy waszym zdaniem osoba która wypowiedziała takie zdanie, tym
samym podała się za ginekologa-położnika czy tez nie?
Jeżeli kogoś interesuje całość sprawy i dlaczego w ogóle o tym rozmawiamy -
tutaj jest link do dyskusji:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49376165
Chociaz najbardziej zależy mi na opinii osób niezaangażowanych, obiektywnych
speców od języka, więc może lepiej tam nie zaglądajcie przed wydaniem opini:).
Bardzo proszę o wpisy na tym wątku.