Nie miec poweru

03.10.06, 13:38
Z wywiadu Szymona Hołowni, publicysty "Rzeczpospolitej" na lamach Kuriera
Porannego: www.poranny.pl/

"To miasto nie ma poweru, takiego jak inne miasta."

Moze to jest juz polski, ale ja tez nie mam poweru aby to strawic.
    • arana Re: Nie miec poweru 03.10.06, 19:20
      ormond napisał:

      (...) > "To miasto nie ma poweru, takiego jak inne miasta."
      >
      > Moze to jest juz polski, ale ja tez nie mam poweru aby to strawic.


      Czyli jesteś jak Białystok - Twoja przyszłość wisi na włosku. Przedwyborczy
      remont dróg umysłowych to za mało.
      Co robić? Zostać protestantem. :)

      Diagnoza na podstawie "Kuriera Porannego" - link powyżej.

      "Czyli Białystok jest dla Pana miastem z przyszłością?
      - Przyszłość tego miasta wisi na włosku. A przecież mogłoby to być bardzo fajne
      miasto, z takim klimatem jak Wrocław, czy Poznań... Niestety nikt kompletnie
      nie ma pomysłu na Białystok. To miasto nie ma poweru, takiego jak inne miasta.


      Nie zauważył pan, żeby w Białymstoku coś się działo?
      - Byłem w ostatni weekend w Białymstoku i zauważyłem przedwyborcze remonty
      dróg, ale to za mało... Inne miasta mają spójną politykę od promocji na
      inwestycjach kończą. A w Białymstoku jak Bóg da, to inwestycje będą, jak
      autobus przyjedzie to dobrze, jak ma dziurę w podłodze to trudno.


      To co robić, żeby było lepiej?
      - Proponowałbym wprowadzić trochę etyki protestanckiej: szacunku dla pracy,
      pomysłowości, wysiłku... "


      • ormond Re: Nie miec poweru 04.10.06, 02:46
        arana napisała:

        > ormond napisał:
        >
        > (...) > "To miasto nie ma poweru, takiego jak inne miasta."
        > >
        > > Moze to jest juz polski, ale ja tez nie mam poweru aby to strawic.
        >
        >
        > Czyli jesteś jak Białystok - Twoja przyszłość wisi na włosku. Przedwyborczy
        > remont dróg umysłowych to za mało.
        > Co robić? Zostać protestantem. :)
        >
        No jesli ten koszmarek jezykowy ma symbolizowac dynamike i postep, to ja
        dziekuje, mysle ze jednak obede sie bez poweru.
    • ard_juna flałer pałer, rower power 04.10.06, 10:29
      ormond napisał:

      > Moze to jest juz polski, ale ja tez nie mam poweru aby to strawic.

      Rozumiem Cię doskonale. Mnie brzuch boli jeszcze bardziej, bo wciąż nie mogę
      strawić paskudnego anglosaskiego roweru, który bezczelnie wyparł był nasze
      rodzime, jakże słowiańskie welocypedy i bicykle, tak że oba wzięły koła za pas
      i jeden zwiał na wschód, a drugi - cóż za hihot Chistorii! - właśnie do
      Anglosasów. Straszne.
    • markus.kembi Re: Nie miec poweru 04.10.06, 15:47
      Szymon nie miał poweru
      no i zleciał z roweru.
    • turbomini Re: Nie miec poweru 06.10.06, 16:41
      Eee, no ja bym to odmieniła "powera", jak już...
      • ard_juna Re: Nie miec poweru 07.10.06, 01:45
        turbomini napisała:

        > Eee, no ja bym to odmieniła "powera", jak już...

        Rozumiem, się rymuje: miał powera jak cholera. Jak już...
Pełna wersja