Na rzeczy

IP: *.awek.com.pl 09.11.01, 16:26
Ostatnio robi karierę oszałamiajacą karierę w mediach wyrażenie "na rzeczy",
jako określenie sytuacji, która jest nieprzypdkowo związana z jakimś wątkiem,
np. "coś jest na rzeczy, że Kwaśniewski bywa u Gudzowatego". Wyrażenie "na
rzeczy" brzmi dla mnie wyjątkowo zgrzytliwie. Mam wrażenie, że pojawiło się ono
w obiegu niedawno. Czy jest to wyrazenie poprawne i czy można określić to
inaczej?
    • Gość: Tom Re: Na rzeczy IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 11:00
      Sam szlyszalem, jak mowila tak p. Monika Olejnik, nie wiem jednak czy jest to wyrazenie poprawne.
      Slownik poprawnej polszczyzny nie podaje tego.
      • Gość: Dorota Re: Na rzeczy IP: *.punkt.pl 11.11.01, 12:56
        Słyszałam wypowiedź jakiegoś speca od poprawnego wyrażania się w radiowej
        trójce. Nie powiedział nic konkretnego, ale chyba uważał, że nie jest to błąd.
        Dla mnie jest to wyjątkowo brzydkie i denerwujące sformułowanie.
    • Gość: Zbigniew Może zapytać Monikę O.? IP: *.awek.com.pl 14.11.01, 16:47
      Proponuję Pani tereso spytać się p. Moniki Olejnik skąd wytrzasnęła
      ten zwrot.
    • lelesio Re: Na rzeczy 14.11.01, 17:04
      Nie słyszałem takich wypowiedzi, ale jeżeli tak jest
      naprawdę to ci dziennikarze nie znają się na rzeczy i
      nie od rzeczy będzie upomnieć ich aby mówili do rzeczy.
      :)
    • Gość: dolby2 od rzeczy IP: 195.117.210.* 23.11.01, 11:48
      Zwrot ten z uporem maniaka popularyzyje Waldemar Ogiński, pozujący
      na "ostatniego sprawiedliwego" showman radiowy i telewizyjny, gadający sporo,
      szybko i często bez sensu. Natomiast Monika Olejnik mówi tak, jak wygląda, w
      myśl starego przysłowia pszczół: "Koń, jaki jest, każdy widzi"...
    • Gość: Zbigniew Re: Na rzeczy IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 19:24
      Z ubolewaniem donosze, ze Popularny Slownik Frazeologiczny K. Glowinskiej, wyd. Wilga, 2000
      zamieszcza ten zwiazek bez zadnego kwalifikatora (czyli uznaje za porawny).
      Jako przyklady uzycia podaje powiesc Chmielewskiej i artykuly z 1999 r. z Rzepy i Gazety Wroclawskiej.
      Brrrr!!

      • teresa.kruszona Re: Na rzeczy 23.11.01, 23:22
        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > Z ubolewaniem donosze, ze Popularny Slownik Frazeologiczny K. Glowinskiej, wyd.
        > Wilga, 2000
        > zamieszcza ten zwiazek bez zadnego kwalifikatora (czyli uznaje za porawny).
        > Jako przyklady uzycia podaje powiesc Chmielewskiej i artykuly z 1999 r. z Rzep
        > y i Gazety Wroclawskiej.
        > Brrrr!!
        >
        Wyrażenie „coś jest na rzeczy” uznałabym jednak za potoczne. Znaczy tyle co „coś
        w tym musi być”. Rzeczywiście ostatnio nadużywane, ale moim zdaniem nie jest
        rażące.

        • Gość: Zbigniew Re: Na rzeczy IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 15:47
          teresa.kruszona napisał(a):

          >. Rzeczywiście ostatnio nadużywane, ale moim zdaniem nie j
          > est
          > rażące.
          >
          Szczerze mowiac dziwie sie, ze to wyrazenie Pani nie razi.
          Co w nim za sens? Rownie dobrze mozna byloby powiedziec "cos jest na nosorozcu". Przytoczony przez
          Pania zwrot "cos w tym jest" jest jasny i zrozumialy i jak sadze nie wymaga stosowania podejrzanych
          synonimow. Zreszta, jak widac z nadeslanej korespondencji naszym uczestnikom "na rzeczy" rowniez nie
          pasuje. Oczywiscie wyrok przyjmuje, ale z nim sie nie zgadzam.
    • _jazzek_ Re: Na rzeczy 13.11.02, 17:59
      Wydaje mi się, że zwrot „na rzeczy" często widuje się u Lema, który nawiasem
      mówiąc w ogóle używa specyficznego języka (np. 'wiele' zamiast 'ile'). Jeśli
      mam rację, to wyrażenie byłoby dosyć stare, ciekawe, dlaczego rozpowszechniło
      się akurat ostatnimi czasy (sam zresztą też tak czasem mówię, choć z
      przymrużeniem oka).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja