10.mira 09.01.07, 01:10 Witam.Od lat mam z tym problem nie wiem kiedy pisze sie " i " a kiedy " j"oraz "p"i "b".Poprostu nie slysze tej roznicy.Jak sie tego nauczyc lub zapamietac. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
szkola.be Re: i czy j 09.01.07, 04:50 > kiedy pisze sie " i " a kiedy " j" Nawet Polacy czasem nie wiedzą. :) Ale jakoś nie mylą "i" z "j". > "p"i "b". To po prosu inne dźwięki. Nie rozumiem problemu. Owszem można litery "p" i "b" mylić jakby nieświadomie, pisząc, zwłaszcza szybko, co jest podobno typowe dla dyslektyka, (dla mnie też), prawdopodobnie ze względu na graficzne podobieństwo, ale dźwięki te są wyraźnie inne (prom, brom; pat, bat; bić, pić; bary,pary...). Odpowiedz Link Zgłoś
abhijeet Re: i czy j 07.02.07, 21:08 > "p"i "b". >To po prosu inne dźwięki. > Nie rozumiem problemu. > Owszem można litery "p" i "b" mylić jakby nieświadomie, > pisząc, zwłaszcza szybko, co jest podobno typowe dla dyslektyka, > (dla mnie też), prawdopodobnie ze względu na graficzne podobieństwo, Tak, to są inne 'dźwięki', ale bardzo sobie bliskie, bo wargowe. Różnica polega na dźwięczności: p jest bezdźwięczne, b - dźwięczne. I to właśnie może powodowac, że ktoś (np. przysłowiowy już 'dyslektyk') po prostu nie słyszy różnicy :) Są języki, które nie różnicują p / b (np. arabski), więc argument podobieństwa graficznego liter stosowanych do ich zapisu nie do końca jest słuszny. Choć nie twierdzę, że nie. W wypadku kłopotów z pisownią, na pewno tak. Ale jeśli po prostu ktoś 'nie słyszy' różnicy w wymowie, to podobieństwo liter nie ma tu nic do rzeczy :) A nie słyszeć można. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: i czy j 09.01.07, 11:42 Wydaje mi się, że w większości wątpliwych przypadków pisze się "i", a "j" tam, gdzie jest to konieczne dla prawidłowego brzmienia odczytywanego słowa. Np. po s, c, z. Porównaj słowa "misja" i "misia". Brzmią zupełnie inaczej, prawda? Ale już "Maria", a nie "Marja". Z "p" i "b" sprawa jest dość prosta, trzeba pomyśleć, jak dane słowo brzmi w dopełniaczu. Chłop - chłopa, chleb - chleba. O to chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś