barbara7 16.01.07, 10:15 I nie chodzi o to, by nie robić nic czy nic nie robić, ale żeby odczuć radość krótkiego nic(?)nierobienia wśród mnóstwa pracy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
plazzek Re: Nie grozi mi nicnierobienie czy nic nierobien 16.01.07, 11:35 Popierając pisownię łączną, trzeba pomyśleć jednak o dalszych konsekwencjach. Takich, jak zgoda na wwątpliwośćpoddawanie. Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: Nie grozi mi nicnierobienie czy nic nierobien 16.01.07, 13:13 plazzek napisał: > wwątpliwośćpoddawanie. Wwątpliwośćpodawanie. Odpowiedz Link Zgłoś
plazzek Re: Nie grozi mi nicnierobienie czy nic nierobien 18.01.07, 17:16 Dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: Nie grozi mi nicnierobienie czy nic nierobien 16.01.07, 13:17 plazzek napisał: > Popierając pisownię łączną, trzeba pomyśleć jednak o dalszych konsekwencjach. > Takich, jak zgoda na wwątpliwośćpoddawanie. To nie wygląda tak znów absurdalnie, jeżeli weźmiesz pod uwagę, że mamy już od dawna zadośćuczynienie, razem z tym 'ću'. Odpowiedz Link Zgłoś
plazzek Re: Nie grozi mi nicnierobienie czy nic nierobien 18.01.07, 17:18 Poddyskusjępoddawanie - ciekawe, czy takie słowa trafią kiedyś pod strzechy yyy... do słowników. Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: Nie grozi mi nicnierobienie czy nic nierobien 16.01.07, 22:25 Nicnierobienie; nicnierobieniem - to poprawne formy zapisu (także: nicniemówienie). Podać w wątpliwość (ale: poddać pod dyskusję). Odpowiedz Link Zgłoś