Dlaczego wziąć a nie wziąść

05.05.03, 15:17
A może obie formy są poprawne w wordzie jak wpiszę wziąść program
automatycznie zamienia na wziąć - nie sygnalizuje błędu
    • marbor1 Re: Dlaczego wziąć a nie wziąść 06.05.03, 11:11
      Nie jestem polonistką, nie potrafię uzasadnić dlaczego ale uczono mnie, że
      poprawną formą jest "wziąć" nie "wziąść".
      Pozdrawiam - Maria
    • zbigniew_ Re: Dlaczego wziąć a nie wziąść 06.05.03, 13:09
      Wyczuwam tu pokrewieństwo z nająć, zająć, odjąć itd ,nie powiwemy przecież
      nająść czy odjąść. Nie wiem czy używa się jeszcze czasownika "jąć" w
      bezokoliczniku. Część mówiących pewnie sugeruje się brzmieniem często używanego
      czasownika usiąść.
      PS.
      Własnie sprawdziłem w googlu.Wziąć pochodzi od jąć.
      Zdaje się, że nie odkryłem Ameryki, ale miło, że intuicja mnie nie zawiodła.
    • ja22ek Re: Dlaczego wziąć a nie wziąść 08.05.03, 09:41
      Jak już zauważył Zbigniew, 'wziąć' jest członkiem licznej rodziny słów
      pochodzących od zanikającego czasownika 'jąć' (który sam w sobie znaczy mniej
      więcej 'rozpocząć', co nb. też jest ciekawe, bo czasownika 'cząć' już nie ma,
      więc 'jąć' zmierza jego śladem).
      'Jąć', o czym mało kto jeszcze pamięta, mienia się z 'imać': jął się roboty,
      imał się różnych robót, ale w pochodnych czasownikach to '-imać' zostało już
      wyparte przez '-jmować': 'podjąć' - 'podejmować', nie 'podimać'. Od 'jąć'
      pochodzi także słowo 'sejm', staroć niesamowity, z czasów, kiedy przedrostek z-
      brzmiał z-: 'sjąć' - 'sejm', coś jak 'nająć' - 'najem', tylko z pojerowym 'e'
      po innej stronie.
      'Wziąć' jest najbardziej wynaturzonym z wszystkich potomków 'jąć', nawet
      wykręcone 'zdjąć', z wtrąconym '-d-', wykazuje poza tym bliźniacze
      pokrewieństwo z innymi. Pierwsza osobliwość 'wziąć', to zmiękczenie spółgłoski
      przedrostka 'wz', co jest faktem nader rzadkim w polszczyźnie. Druga, to
      supletywizm form czasu teraźniejszego. Od 'wziąć' nie ma form 'wzimać'
      czy 'wzejmować', tylko 'brać'. Trzecia nietypowość, to odmiana w czasie
      przyszłym - mimo miękkiego 'wz-' bezokolicznika, tu mamy twarde 'ja wezmę'
      zamiast oczekiwanego 'weźmę' (ros. woz`mu) lub bardziej regularnego 'wzejmę'.
      Czwarta wreszcie odrębność, to rozkaźnik 'weź', zamiast 'weźmij' (choć
      Makuszyński tylko tak pisze) lub 'weźm'.
      Nic dziwnego, że lud nie czuje już żadnego związku 'wziąć' z 'jąć', i na dobrą
      sprawę nie ma co o tym związku wspominać w kontekstach pozahistorycznych. Przy
      braku poczucia pokrewieństwa dochodzi do dalszych wynaturzeń, jak
      tytułowe 'wziąść', co sensu żadnego nie ma, bo od '-ąść' mamy formy z
      głoską 'd': '-ądę', '-adłem', a nikt na razie nie mówi 'wziądę', 'wziadłem'.
      Na koniec rzec można, że Mańczaka prawo nieregularnego rozwoju fonetycznego
      spowodowanego frekwencją znajduje tu piękne potwierdzenie. 'Wziąć' dlatego
      uległo znaczącym uproszczeniom w różnych swoich formach, że jest tak często
      stosowanym słowem.
    • katarzynka13 Re: Dlaczego wziąć a nie wziąść 13.05.03, 10:47
      A do worda mozna wpisać wszystko. I jest tam sporo błędów. Lepiej słuchać
      właśnej intuicji. Pozdrawiam.
Pełna wersja