jarkoni 07.04.07, 00:19 Co Państwo na ten twór? Służę linkiem: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4042033.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kaj.ka Re: Psycholożki... 07.04.07, 16:39 To bardzo sympatyczna, ciepła forma żeńska nazwy zawodu. Co więcej, szerzy się i zyskuje dość trwałą pozycję. Moja znajoma, psycholog, mowi czasem o sobie bez kompleksu; - Jako psycholożka uważam, że/.../. Są nie lada kłopoty z tworzeniem żeńskich form nazw profesji. Z tych zakończonych na -log trudno by mi bylo zaakceptować "patolożka" albo "kryminolżka", a nawet "balneolożka", ale bym przystał na "biolożka" i "filolożka". Są to, że tak powiem, względy całkiem subiektywne. Dawno temu były problemy z tworzenie form zeńskiech od konduktor, traktorzysta, szofer. Niktore próby trafiały w zajete miejsca, np. koduktorka - było zarezerwowane dla torby konduktora (kto to jeszcze pamięta/), a szoferka - przez nazwę kabiny ciężarówki. Odpowiedz Link Zgłoś
jarkoni Re: Psycholożki... 22.04.07, 17:14 Z szoferką i konduktorką masz rację.. Przyjęło się. Natomiast "biolożka" czy "psycholożka" jakoś razi, jakby ujmuje trochę rangi zawodowi. Może to moje subiektywne odczucie: "dzień dobry, chciałem porozmawiać z Panią ordynator, z tą światowej sławy kardiolożką".. Jeśli nie ma, poproszę o rozmowę z psycholożką, anestezjolożką, lub (nie mogę tego wymówić).. chirurżką. Tak lepiej? Może w tym kierunku zmierza język polski. Pozdrawiam, Marett Odpowiedz Link Zgłoś
chanel15 Re: Psycholożki... 22.04.07, 18:22 Tak, podobno to jest poprawna forma i do tego zmierzają feministki, ale szczerze mówiąc ja za tym nie przepadam i wolę jednak być ...ogiem niż ... ożką:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Psycholożki... 02.05.07, 02:31 Ja też z trudem się przyzwyczajam do tego "mi";( Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Chirurżka 02.05.07, 02:33 Chirurżka...brzmi znakomicie!:D Aleć psycholożka działa mi na nerwy, i to od samego początku jej zasłyszenia, że się tak wyrażę:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Kombinerka! 02.05.07, 02:43 Kombi-nerka. To juz nie kobieta, nie profesja ani zawód:), lecz - specjalny ambulans urologiczny. Do przewożenia sztucznych nerek;) Długość - 12 (dwanaście) metrów. Niebawem jednak rozwój elektroniki spowoduje skrócenie długości samo-chodu (dlaczego nie: samojazda? kto zna źródłosłów, przyczynę tego bezeceństwa?!), o to znaczne:) Odpowiedz Link Zgłoś