odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo

27.05.03, 10:32
moj synek ma na imie Bruno, moj polonista uczyl nas, ze imiona tego typu
odmieniaja sie: Brunona, z Brunonem, o Brunonie itd.
ostatnio spotkalam sie w roznych mediach z odmiana Bruna, z Brunem
czy taka odmiana jest juz poprawna
dziekuje i pozdrawiam
    • ja22ek Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 27.05.03, 12:10
      Na początek trochę specjalistycznego żargonu. Polska deklinacja oparta jest w
      ogromnej przewadze na tematach samogłoskowych, z wyjątkiem spółgłoskowych form
      typu brzemię - brzemienia (temat -en), cielę - cielęcia (temat -ent) i niebo -
      nieboisa (temat -es). Oznacza to, że zwykle końcówki fleksyjne są doklejane do
      rdzenia, bez dodatkowych wrostków.
      Imiona Apollo, Bruno itp. należą w łacinie do tematów spółgłoskowych na -n,
      czyli w przypadkach zależnych przed końcówką fleksyjną dodawane jest 'n'. Ten
      schemat deklinacji jest jednak obcy polszczyźnie i jest coraz bardziej
      wypierany z użycia, wraz z zanikiem znaczenia łaciny jako polskiego języka
      literackiego.
      Zamiast obcego schematu deklinacji przyjmowany jest rodzimy, wzorowany na
      imionach męskich (zdrobniałych) zakończonych na -o: Lesio - Lesia, Iwo - Iwa.

      Na temat "poprawności" niech się wypowie kto inny...
      • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 27.05.03, 14:43
        Z gogli:

        Bruno Schulza: 570

        Brunona Schulza: 974

        Bruna Schulza: 17

        Odmienia się to imię z nazwiskiem czy nie? Ala
    • zbigniew_ Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 27.05.03, 15:24
      Bruno Walickiego 29
      Brunona Walickiego 3
      Bruna Walickiego 7
      Tako rzecze Google.
      A kto to Bruno Walicki?
      • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 28.05.03, 13:53
        zbigniew_ napisał:

        > A kto to Bruno Walicki?

        Cha, cha, cha. Już wiem!

        Google rzecze, że chirurg, nowy bohater ludowy. Baaardzo budujące.

        Pewnie z tego powodu to imię stało się modne. No, bo chyba nie po Schulzu! Za
        bardzo pokręcony był, żeby dzieci po nim nazywać.

        Google rzecze i inną ciekawą rzecz. Popatrz na liczby:

        Bruno Schulza: 570
        Brunona Schulza: 974
        Bruna Schulza: 17

        Bruno Walickiego 29
        Brunona Walickiego 3
        Bruna Walickiego 7

        Tendencje są wyrażnie widoczne:
        1) naród często nie odmienia imion zakończonych na –o.; ja też bym chyba z
        rozpędu powiedziała Bruno Schulza,
        2) jeżeli Schulza, to raczej Brunona, jeżeli Walickiego, to – Bruno lub Bruna.

        Ja22ek ma więc rację. Pozytywny współczesny bohater, traci ładną końcówkę.
        Przyczyny są znane: co ładne, to zanika. Z zanikiem „znaczenia łaciny jako
        polskiego języka literackiego” raczej bym tego nie wiązała, bo jest akurat na
        odwrót. Łacina (prawda, że w podwórkowym wydaniu, ale jednak) bardzo ostatnio
        została literacko nobilitowana. Ala
        • paulina.p-m Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 18.06.03, 13:02
          ala100 napisała:

          > >
          > Cha, cha, cha. Już wiem!
          >
          > Google rzecze, że chirurg, nowy bohater ludowy. Baaardzo budujące.
          >
          > Pewnie z tego powodu to imię stało się modne. No, bo chyba nie po Schulzu!
          Za
          > bardzo pokręcony był, żeby dzieci po nim nazywać.
          >
          Przepraszam, że wtrącę swój ludowy głos w dyskusję fachowców, ale równie
          modnym zjawiskiem socjologicznym wydaje się powszechne ocenianie postępowania
          innych, co do motywów którego ma się pojęcie mniej niż blade....

          pozdrawiam i życzę bardziej przemyślanych wypowiedzi
          • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 18.06.03, 16:06
            paulina.p-m napisała:

            > Przepraszam, że wtrącę swój ludowy głos w dyskusję fachowców, ale równie
            > modnym zjawiskiem socjologicznym wydaje się powszechne ocenianie postępowania
            > innych, co do motywów którego ma się pojęcie mniej niż blade....
            > pozdrawiam i życzę bardziej przemyślanych wypowiedzi

            Paulino!
            Prawdopodobnie różnimy się jedynie oglądanymi serialami. Mało kto jest na nie
            odporny. Akurat tego nie oglądam, bo zbyt dobrze poznałam szpitale jako
            pacjentka i przeniesienie się, nawet chwilowe, w rzeczywistość serialową,
            wymagałoby ode mnie zbyt dużo wysiłku i wyobraźni.

            Autentycznie nie wiedziałam, kto to jest Bruno Walicki i dlatego tak mnie
            rozśmieszyło pytanie Zbigniewa.

            Przeczytałam jeszcze raz swój post, żeby wyczuć, czym mogłam Cię urazić i
            myślę, że chyba tym „bohaterem ludowym”. Ładniej byłoby „narodowym”. Ale czy
            to nieprawda? Przecież inaczej nie byłabyś się odezwała urażona?

            Jesteś przesadnie drażliwa. Nie oceniałam postępowania „fionny”. „Fionna” mogła
            nadać synkowi imię nadawane tradycyjnie w jej rodzinie, albo z powodu literatów
            Brunonów, albo dlatego, że skrycie kocha się w Brunonie Walickim albo mogła je
            nadać dlatego, że stało się modne (nie będąc zupełnie fanką serialu). Być może
            nieprawdą jest, że nastąpił wysyp małych Brunonów, ale czuję, że jednak mam
            rację. Swoją drogą, to bardzo ładne imię. O wiele ładniejsze od Izaury.

            Ja swego syna nazwałam Michał. Miał w klasie jeszcze trzech Michałów. Mój
            bratanek i bratanek mojego męża mają na imię Marcin. W klasie – jeszcze kilku
            Marcinów. Wszyscy (albo prawie, bo jeszcze kogoś urażę) ulegamy modzie.

            Mój mąż przy okazji Marcina zawsze przypomina historię ze swojej podstawówki,
            kiedy to całe towarzystwo zaniosło się śmiechem usłyszawszy, że ojciec jednej z
            koleżanek tak właśnie ma na imię. Tym „pacanom” Marcin kojarzył się wtedy
            wyłącznie z ciemnym pańszczyżnianym chłopem.

            Pragnę również zauważyć, że głównym winowajcą jest „zbigniew_” a ja się głupia
            oczywiście dałam podpuścić. Ala

            PS1
            Czy Bruno Walicki jest bohaterem pozytywnym?

            PS2
            Fachowcą od ortografii nigdy nie byłam, jedynie – miłośniczką i z tego powodu
            tu zaglądam.


            • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 19.06.03, 13:04
              ala100 napisała:

              >Swoją drogą, to bardzo ładne imię. O wiele ładniejsze od Izaury.

              Ja to jednak nie umiem utrzymać języka na wodzy.

              Przepraszam Izaury za umieszczenie ich imienia w niekorzystnym kontekscie.

            • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 19.06.03, 13:05
              Na wszelki wypadek przepraszam również Marcinów.

              A co tam!

              I chłopów wszelakich też.

              I pozdrawiam. Ala
              • paulina.p-m Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 20.06.03, 16:30
                Ala,

                Przede wszystkim nie uraziłaś mnie osobiście, więc komentarz n.t. mojej
                drażliwości możemy sobie darować. Natomiast bardzo nie lubię głoszenia
                autorytatywnym tonem wniosków wyciągniętych z.. no właśnie ... JAKICH
                przesłanek (jakąs wyższością to pachnie, nie sądzisz?)? Że jak Bruno, to po
                Walickim, bo modny? Rozumiem,ze idąc tym tropem nikt nie da dziecku na imię
                Walduś..., bo kiepskie...?
                Piszesz, że "Różnimy się odlądanymi serialami" - pewnie tak, bo ja w zasadzie
                nie oglądam... telewizji (mam inne nałogi ;-).
                A nie wpadło Ci do głowy, "ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo"... na przykład?

                Pozdrawiam
                Paula
                • ja22ek Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 20.06.03, 21:25
                  Hm... jeśli Ala o czymś mówi autorytatywnie, a nawet autorytarnie, to tylko o
                  akcentowaniu i estetyce języka. Nie widzę w jej wypowiedzi chęci wywyższania
                  się, raczej celną diagnozę. Natomiast nie wiem czego chcesz od Waldusia. Założę
                  się, że Waldków będzie teraz więcej. A tak poza wszystkim, dyskusję na tematy
                  telewizyjne proponuję przenieść na inne forum.

                  Pozdrawiam,
                  Jacek
                • ala100 Bruno - ładnym imieniem jest! 22.06.03, 19:26
                  Stwierdzam to całkowicie autorytarnie, bo mi się ono podoba. Podoba się również
                  innym:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21&w=4118821&a=4118932
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21&w=4118821&a=4422161
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21&w=4118821&a=6271172
                  Imię Bruno jest albo staje się modne. Jest na nie odpowiedni klimat (jeśli
                  słowo „moda” kogoś drażni). Skąd się ten klimat wziął? Moim zdaniem za sprawą
                  serialu. Wrócilam właśnie ze zjazdu mojego lIceum i okazuje się (sprawdziłam),
                  że wszyscy ten serial znają i wiedzą, kto to jest Bruno Walicki!

                  paulina.p-m napisała:

                  > A nie wpadło Ci do głowy, "ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo"... na przykład?

                  Nie w stosunku do małego dziecka. No, chyba żebym była w ciąży z Brunonkiem,
                  wtedy ma się różne dziwne „zachciewajki”. Ciekawe, ilu znalazłoby się
                  pełnoletnich Brunonów?

                  A na poważnie. Cytat dobry. Dzięki za przypomnienie. Teraz zaczynam pomału
                  rozumieć skąd się wzięło imię „Bruno” w scenariuszu serialu. Zastanawiałam
                  się nad tym, bo imię rzadkie a Bruno Schulz mi jakoś tak bezpośrednio nie
                  pasował. Stachura – i owszem. Mógl wywrzeć wpływ na scenarzystów i w ten sposób
                  ukształtować modę.

                  Tak więc – w końcu triumf poetów przeklętych!

                  Dużo trudniejsze wydaje mi się wytłumaczenie renesansu (w latach
                  siedemdziesiątych i osiemdziesiątych) imion: Marcin, Mateusz i Łukasz na
                  przykład.

                  ja22ek napisał:

                  > Natomiast nie wiem czego chcesz od Waldusia. Założę
                  >się, że Waldków będzie teraz więcej.

                  Walduś – to raczej nie powróci. Tak mi się wydaje. Znam kilku mniej więcej
                  czterdziestoletnich Waldemarów. Bez pudła – po Michorowskim. Widocznie w latach
                  pięćdziesiątych musiało być dużo wznowień „Trędowatej”.

                  > A tak poza wszystkim, dyskusję na tematy
                  > telewizyjne proponuję przenieść na inne forum.

                  To jest dyskusja o wpływie serialu na popularność imion, więc uważam, że
                  odbywa się na właściwym forum.

                  Pozdrawiam wszystkich, a Waldusiów w szczególności. Ala

                  PS
                  Jakby ktoś mógłby mi wyjaśnić, jakie jest pochodzenie drugiego członu nazwiska
                  Milczewski-Bruno, to by mi dużo wyjaśniło. I jak się je odmienia!

                  • zbigniew_ Re: Bruno - ładnym imieniem jest! 23.06.03, 14:19
                    Nie lekceważyłbym, w przeciwieństwie do Pauliny znaczenia mody przy wyborze
                    imienia dla dziecka. Mało tego majac pewne doświadczenia z dziedziny ewidenji
                    ludnosci, mogę śmiało powiedzieć, że w niektórych środowiskach ma ona znaczenie
                    pierwszorzędne. Oprócz mody na konkretne imię, wyróżniłbym nieustanną modę na
                    nadanie imienia jak najbardziej dziwacznego, brzmiacego "obcojęzycznie".
                    Stąd biorą sie : Rodżer, Majk, Dajana, Żaklina. To są moim zdaniem językowe
                    chwasty, których niestety nie da się wyplenić.
                    Bruno Walicki rzczywiście pojawił się dla śmichu. Bardzom rad, ze udało się
                    sprowokować interesujaca dyskusję.
                    • ala100 Re: Bruno - ładnym imieniem jest! 25.06.03, 19:29
                      zbigniew_ napisał:

                      > Stąd biorą sie : Rodżer, Majk, Dajana, Żaklina. To są moim zdaniem językowe
                      > chwasty, których niestety nie da się wyplenić.

                      Chwast może z czasem wyszlachetnieć. Nie nazwałabym córki Izaura, ale już się
                      trochę przyzwyczaiłam i osłuchałam, i może przy wnuczce nie będę miała takich
                      obiekcji?

                      A skąd się wziął nagle kilkanaście lat temu Patryk? Czyżby po saksach w USA?

                      I dlaczego przez 20 chyba lat nie spotykało się małych Zoś? Dopiero teraz
                      zaczynają się znowu pojawiać. To chyba przez Wajdę. Ala



            • jacqueline Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 11.07.03, 14:27
              ala100 napisała:

              > paulina.p-m napisała:
              >
              > > Przepraszam, że wtrącę swój ludowy głos w dyskusję fachowców, ale równie
              > > modnym zjawiskiem socjologicznym wydaje się powszechne ocenianie postępowa
              > nia
              > > innych, co do motywów którego ma się pojęcie mniej niż blade....
              > > pozdrawiam i życzę bardziej przemyślanych wypowiedzi
              >
              > Paulino!
              > Prawdopodobnie różnimy się jedynie oglądanymi serialami. Mało kto jest na
              nie
              > odporny. Akurat tego nie oglądam, bo zbyt dobrze poznałam szpitale jako
              > pacjentka i przeniesienie się, nawet chwilowe, w rzeczywistość serialową,
              > wymagałoby ode mnie zbyt dużo wysiłku i wyobraźni.
              >
              > Autentycznie nie wiedziałam, kto to jest Bruno Walicki i dlatego tak mnie
              > rozśmieszyło pytanie Zbigniewa.
              >
              > Przeczytałam jeszcze raz swój post, żeby wyczuć, czym mogłam Cię urazić i
              > myślę, że chyba tym „bohaterem ludowym”. Ładniej byłoby „nar
              > odowym”. Ale czy
              > to nieprawda? Przecież inaczej nie byłabyś się odezwała urażona?
              >
              > Jesteś przesadnie drażliwa. Nie oceniałam postępowania „fionny”. &#
              > 8222;Fionna” mogła
              > nadać synkowi imię nadawane tradycyjnie w jej rodzinie, albo z powodu
              literatów
              >
              > Brunonów, albo dlatego, że skrycie kocha się w Brunonie Walickim albo mogła
              je
              >
              > nadać dlatego, że stało się modne (nie będąc zupełnie fanką serialu). Być
              może
              > nieprawdą jest, że nastąpił wysyp małych Brunonów, ale czuję, że jednak mam
              > rację. Swoją drogą, to bardzo ładne imię. O wiele ładniejsze od Izaury.
              >
              > Ja swego syna nazwałam Michał. Miał w klasie jeszcze trzech Michałów. Mój
              > bratanek i bratanek mojego męża mają na imię Marcin. W klasie – jeszcze k
              > ilku
              > Marcinów. Wszyscy (albo prawie, bo jeszcze kogoś urażę) ulegamy modzie.
              >
              > Mój mąż przy okazji Marcina zawsze przypomina historię ze swojej
              podstawówki,
              > kiedy to całe towarzystwo zaniosło się śmiechem usłyszawszy, że ojciec
              jednej z
              >
              > koleżanek tak właśnie ma na imię. Tym „pacanom” Marcin kojarzył się
              > wtedy
              > wyłącznie z ciemnym pańszczyżnianym chłopem.
              >
              > Pragnę również zauważyć, że głównym winowajcą jest „zbigniew_” a ja
              > się głupia
              > oczywiście dałam podpuścić. Ala
              >
              > PS1
              > Czy Bruno Walicki jest bohaterem pozytywnym?
              >
              > PS2
              > Fachowcą od ortografii nigdy nie byłam, jedynie – miłośniczką i z tego po
              > wodu
              > tu zaglądam.
              >
              >
              Ad.1:Raczej tragicznym
              • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 11.07.03, 17:33
                jacqueline napisała:

                > ala100 napisała:
                > >
                > > PS1
                > > Czy Bruno Walicki jest bohaterem pozytywnym?

                > Ad.1:Raczej tragicznym

                Dziękuję. To wiele tłumaczy. Bohater tragiczny ma większy wpływ niż pozytywny.
                Ala
    • teresa.kruszona Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 27.05.03, 23:32
      Imiona Bruno, Hugo i Iwo odmieniają się z dodatkowym elementem tematycznym -on,
      tzn.: Bruno, Brunona, Brunonowi, Brunonem, Brunonie; Hugo, Hugona, Hugonowi,
      Hugonem, Hugonie; Iwo, Iwona, Iwonowi, Iwonem, Iwonie. Odmiana bez tego
      elementu (-on), np. Bruna, Huga, jest niepoprawna. Nieodmienianie też jest
      niepoprawne.
      • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 29.05.03, 20:09
        teresa.kruszona napisała:

        >Iwo, Iwona, Iwonowi, Iwonem, Iwonie. Odmiana bez tego
        > elementu (-on), np. Bruna, Huga, jest niepoprawna. Nieodmienianie też jest
        > niepoprawne.

        A Iwo Gall? Iwona Galla? Prawie zawsze jest Iwo Galla. Ciekawe, jak on sam
        siebie odmieniał?

        I jak odmieniać Apollo? Apolla? Apollina? Apollona? Ala
        • teresa.kruszona Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 03.06.03, 00:07
          Apollo ma dodatkowy element tematyczny -in; odmienia się tak: Apollina,
          Apollinowi, Apollinem, Apollinie.
          • ja22ek Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 03.06.03, 08:40
            Z wyjątkiem statków kosmicznych "Apollo", które a to sie nie odmieniają
            (leciałem Apollo 13), a to przyjmują polski wzorzec odmiany nijakiej
            (katastrofa Apolla 8). O Apollinie 11 nie słyszałem.
          • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 03.06.03, 09:39
            Rocky pokonał Apollina Creeda. Bardzo mi się podoba.

            Odmianę typu "Apollina" naród stosuje chyba tylko do greckiego boga.

            A Iwo Galla, to Pani Ekspert taktycznie pominęła. Ala
      • zbij Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 16.06.03, 14:27
        teresa.kruszona napisała:

        > Imiona Bruno, Hugo i Iwo odmieniają się z dodatkowym elementem tematycznym -
        on,
        >
        > tzn.: Bruno, Brunona, Brunonowi, Brunonem, Brunonie; Hugo, Hugona, Hugonowi,
        > Hugonem, Hugonie; Iwo, Iwona, Iwonowi, Iwonem, Iwonie. Odmiana bez tego
        > elementu (-on), np. Bruna, Huga, jest niepoprawna. Nieodmienianie też jest
        > niepoprawne.
        W nawiązaniu do wątku o dyplomach .
        Koleżance trafiłi się w klasie dwaj uczniowi o nazwiskach brzmiących mniej
        więcejjak "Iwo Kowalski" i "Piotr Kałaszników". Jak ich odmienić. Pamietałem
        powyższą odpowiedź p. Teresy ale jeszcze zaczłąłem sprawdzać.
        Markowski w swoim słowniku Wilga2000 odmienia "Iwo" inaczej niz "Bruno"
        czy "Hugo". W celowniku jest u niego wariantywnie Iwo albo Iwie. Podobnie w
        innych przypadkach.
        Ja jej poradziłem za Markowskim - Iwo Kowalskiemu i juz za samym sobą Piotrowi
        Kałasznikowowi. Nie jestem jednak do końca przekonany. Co wy na to?
        • ala100 Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 16.06.03, 15:18
          zbij napisał:

          > Ja jej poradziłem za Markowskim - Iwo Kowalskiemu i juz za samym sobą
          Piotrowi
          > Kałasznikowowi. Nie jestem jednak do końca przekonany. Co wy na to?

          Nie odważyłabym się napisać chłopakowi w wieku szkolnym "Iwonowi", bo miałby
          przechlapane do końca swojej edukacji. Najlepiej brzmi chyba "Iwo Kowalskiemu".
          Ale co do końcówki "-ów" w nazwisku, to jestem ciekawa, jak to sie odmienia. Ala
        • teresa.kruszona Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 16.06.03, 23:55
          zbij napisał:

          > teresa.kruszona napisała:
          >
          > > Imiona Bruno, Hugo i Iwo odmieniają się z dodatkowym elementem tematycznym
          > -
          > on, tzn.: Bruno, Brunona, Brunonowi, Brunonem, Brunonie; Hugo, Hugona, Hugonow
          > i, Hugonem, Hugonie; Iwo, Iwona, Iwonowi, Iwonem, Iwonie. Odmiana bez tego
          > > elementu (-on), np. Bruna, Huga, jest niepoprawna. Nieodmienianie też jest
          > niepoprawne.
          > W nawiązaniu do wątku o dyplomach .
          > Koleżance trafiłi się w klasie dwaj uczniowi o nazwiskach brzmiących mniej
          > więcejjak "Iwo Kowalski" i "Piotr Kałaszników". Jak ich odmienić. Pamietałem
          > powyższą odpowiedź p. Teresy ale jeszcze zaczłąłem sprawdzać.
          > Markowski w swoim słowniku Wilga2000 odmienia "Iwo" inaczej niz "Bruno"
          > czy "Hugo". W celowniku jest u niego wariantywnie Iwo albo Iwie. Podobnie w
          > innych przypadkach.
          > Ja jej poradziłem za Markowskim - Iwo Kowalskiemu i juz za samym sobą
          Piotrowi Kałasznikowowi. Nie jestem jednak do końca przekonany. Co wy na to?

          Ja również radziłam za Markowskim („Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN”,
          2002, s. 1648). I także za Markowskim: „nazwiska polskie zakończone na -ów, np.
          Jóźków, odmienia się z zachowaniem wymiany o:ó (Jóźkowa, Jóźkowowi)”.
    • dzikizehej Re: odmiana imion typu Bruno, Hugo, Iwo 16.06.03, 23:23
      bylo na ten temat pod slowniki.pwn.pl, tam jest poradnia i trzeba spytac
      dziki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja