wlodekbar 15.12.07, 17:56 Jak napisać: Marcie Plata czy: Marcie Placie ?:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bu4 Re: Jak - odmiana nazwiska 15.12.07, 19:46 Trudno Ci poradzić. Z czym kojarzy się "plata"? U nas to jest kuchnia węglowa albo blat takiej kuchni. Niewiele ponad dwa tysiace jast takich nazwisk w Polsce. Łatwiej byloby z chłopem: Plata, Placie itd. Ale tutaj jest jeszcze zbieżność "rymowa": Mar-cie Pla- cie. To brzdko brzmi. Zalecałbym formę: Marcie Plata albo: avec plaisir pour Marta Plata. Odpowiedz Link Zgłoś
aguerre Re: Jak - odmiana nazwiska 15.12.07, 20:14 Nazwiska powinno się normalnie odmieniać, tak więc należy pisać "Marcie Placie". Jednak w pewnych sytuacjach za dopuszczalną uznałbym formę "Marcie Plata" - aby rozwiać ewentualne wątpliwości co do brzmienia nazwiska w mianowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
bu4 Re: Dziękuję :), a... 15.12.07, 20:27 A w tym przypadku to ja bym Ci radził: Maciejowi Placie. To niezle brzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 A było to tak proste ... 15.12.07, 20:52 ...Marcie z Platów lub Marcie Platównie, Platance, Platowej. Nieee - dziś ma być bez aluzji do stanu cywilnego... A w Czechach to nie przeszkadza... . Na szczęście norma u mężczyzn twardo NAKAZUJE ODMIENIAĆ męskie nazwiska! Maciejowi Placie... Bartoszowi Blasze... Heinrichowi Kunzemu, ba! - Panu Kościuszce już dziękujemy. . Niekiedy litujemy się nad żądaniami panów Wrona, Koza czy innych typu Babula i łamiemy zasady polskiej tradycji fleksji. Niesłusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bu4 Re: A było to tak proste ... 15.12.07, 21:09 Proszę nie mieszać. Tradyjnie: Marcie Placinie; Marcie Placiance. A co w Czechach nie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: A było to tak proste ... 15.12.07, 22:58 bu4 napisał: > Proszę nie mieszać. > Tradyjnie: Marcie Placinie; Marcie Placiance. Podpisując książkę trudno dopytywać się o stan cywilny delikwentki. Jestem twardą zwolennicznką odmieniania nazwisk, ale "Marcie Placie" brzmi jak z jakiegoś tekstu kabaretowego. Wyznaję zadsadę "jeżeli nie wiesz, czy kura, czy kóra, pisz kogut. Napisałabym więc coś w rodzaju: "Z nadzieją, że Marta Plata z zainteresowaniem przeczyta tę książkę..." Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: A było to tak proste ... 16.12.07, 01:48 Już jakoś wybrnąłem, dziękuję :). Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Racja, zapomniałem o t/c... 16.12.07, 00:31 ... - ja tez niestety już tak do dam się nie zwracam... Próbowałem do swych uczennic w czasie lekcji - nie "łapały" o co mi chodzi:))) . A gwoli tendencji w nazwiskowej tytułologii, to trudno spamiętać dziś tych herbowych dwojga nazwisk, z wstawianiem tytułu grafini po imieniu, przed nazwiskiem:))) . A co w Czechach? Ano tam nie wstydzą się, jak myślę, zaznaczania swj PŁCI w nazwiskach, dodając te *-owa na końcu. . Ciekawym tylko, czy taka pani Kohut'owa może być jeszcze panną i się tak w nazwisku przedstawić? A może jest tam jeszcze nie zapomniane przedstawianie się panien jakąś ichnią piękną formą, odpowiadającą naszym *-ankom czy *-żankom i *-ównom? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar To mi powiedz, deerzet... 16.12.07, 22:50 ... jak odmienić moje nazwisko. Bo zawsze stało Barchaczowi, a śp. Ksiądz Jan zadedykował mi kiedyś tomik wierszy na kształt: Włodzimierzowi Barchacz ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: To mi powiedz, {Deerzet'cie}... 16.12.07, 23:30 Kiedyś mówiono: "Janowi Babie dano 330 batów i miesiąc wieży". Dziś, dopuszczając odmienianie tylko imienia Pana włościanina Babą zwanego chcemy go... nie urażać. Ciekawe, że nie mówimy i nie zapisujemy na blankietach dyplomów "Jarosławowi Kaczyński za zasługi wszelakie", bo to Polakom uszy psuje i na wymioty niektórych skłania. (to parafraza odpowiedzi profesora Jerzego Bralczyk/Bralczyka na ten sam problem - cytat+parafraza z gazetowej jego odpowiedzi). Są nadal tacy Polacy , co tradycyjnie im NADAL uszy gnębi forma "Włodzimierzowi Barchacz". Ale dyplom i dedykacje Jemu wypiszą... . Nowinki, jakie stosował ów upoetyczniony Jan, nie świadczą o umieraniu zasad 1000-letnich w polszczyźnie, dziś literacką zwanej. Odmieniaj, jak chcesz, acz nie narzucaj innym zasad "niezasadnych" - jako wzorcowe... . À propos zasad. Zasady "niezasadne" odmian owych nazwisk staną się zasadą tak po 100 latach psucia poprzednich wzorców. To tak jak z powrotem do pisowni "pasorzyt" miast "pasożyt". A tylko jedna z nich jest słuszna, druga - pseudoortograficzna. . Widzę żeś z pokolenia bezwołaczowego Włodzimierz, pardon: Włodzimierzu. Odpowiedz Link Zgłoś
bu4 Re: Jak - odmiana nazwiska 15.12.07, 20:24 Co to znaczy "rozwiać wątpliwości co do brzmienia nazwiska w mianowniku"? Odpowiedz Link Zgłoś
aguerre Re: Jak - odmiana nazwiska 15.12.07, 23:41 No cóż, wyraziłem się nieprecyzyjnie:-) Akurat w tym przypadku chyba dla każdego jest oczywiste, że "Marcie Placie" to celownik (albo miejscownik) od "Marta Plata". Ale czasami można mieć wątpliwości. Pierwszy z brzegu przykład: forma "Ziobrze" to celownik (bądź miejscownik) zarówno od "Ziobro", jak i "Ziobra". Tak na marginesie - podobno sam Zbigniew Ziobro woli, kiedy jego nazwiska się nie odmienia. I tak też robi większość gazet i czasopism - piszą po prostu "Zbigniewowi Ziobro". Odpowiedz Link Zgłoś
mach_2 Re: Jak - odmiana nazwiska 16.12.07, 00:18 aguerre napisał: > No cóż, wyraziłem się nieprecyzyjnie:-) Akurat w tym przypadku chyba > dla każdego jest oczywiste, że "Marcie Placie" to celownik (albo > miejscownik) od "Marta Plata". > Ale czasami można mieć wątpliwości. Pierwszy z brzegu przykład: > forma "Ziobrze" to celownik (bądź miejscownik) zarówno od "Ziobro", > jak i "Ziobra". > Tak na marginesie - podobno sam Zbigniew Ziobro woli, kiedy jego > nazwiska się nie odmienia. I tak też robi większość gazet i > czasopism - piszą po prostu "Zbigniewowi Ziobro". Zgodnie z zasadami nazwiska na -o i -e mogą pozostać nieodmieniane, jeśli odmieniamy imię: Zbigniew Ziobro - Zbigniewa Ziobro (lepiej Zbigniewa Ziobry). Marta Plata, Marty Platy, Marcie Placie... Zachęcam do odwiedzenia witryny poradni PWN. Takich pytań bylo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Mogom - ale nie muszom, żtp* 16.12.07, 00:49 Jak się raz tu, na forum, o tym fakultatywnym nieodmienianiu chlapnie - to zawsze coś się przylepi i znów bedą mnie nosiciele nazwisk łajać, że ON SOBIE NIE ŻYCZY, by jego nazwisko odmieniać! . Ostrożnie przeto z tym: [...Zgodnie z zasadami nazwiska na -o i -e mogą pozostać nieodmieniane, jeśli odmieniamy imię...]. Swym uczniom "Kościuszką", podawanym za przykład, temat ich życzeń nieodmieniania ich nazwisk zamykałem. Nb. - dzięki za słowa [...mogą pozostać...]. . Dobrze, że ucichają peany o Ziobrze. Już dawno jeden nie zrobił tak wiele złego tak wielu jak on. We fleksji oczywista;) . PS. * żtp = [że tak powiem] skażony wałęsianami. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Mogom - ale nie muszom, żtp* 16.12.07, 01:50 Herr Gertysia nie ruszać, bo to cyklista :). Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Re: Jak - odmiana nazwiska 17.12.07, 20:52 Proszę nie mieszać ludziom w głowach. Nie istnieje żadna zasada pozwalająca na nieodmienianie nazwisk zakończonych na -o i -e. Cała ta dyskusja to kompletny bełkot. Marcie Placie źle, bo... sie rymuje! Janowi Polowi też się rymuje i nikomu to nie przeszkadza. Dla tych, którzy mają wątpliwości polecam artykuł: www.poradniajezykowa.us.edu.pl/artykuly/IB_wstyd.pdf Odpowiedz Link Zgłoś