Miejscownik od nazwiska Ellsworth?

13.03.08, 23:57
Witam, mam problem z utworzeniem miejscownika od nazwiska Ellsworth. Czy ktoś
może wie, jak to zrobić poprawnie?
    • pam75 Re: Miejscownik od nazwiska Ellsworth? 14.03.08, 01:59
      Wordsworth - Ms. Wordsworcie albo Wordsworsie (SPP), więc podobnie będzie z
      nazwiskiem Ellsworth
    • dar61 Re: elsworckie nazwisko 14.03.08, 12:01
      Zależy czy to męski czy żeński wariant.

      m.: o Ellsworcie spierają się na forum;
      ż.: O Ellsworth nie ma się co spierać...

      Zawsze dobry wtedy 'wytrych' typu:
      m.: o Panu Ellsworth spierają się na forum;
      ż.: O Pani Ellsworth nie ma się co spierać...

      Ja z kolei lubię takie:
      1. ż.: O Ellsworcinę nie ma się co martwić, pomoże mąż jej...
      2. ż.: O Ellsworciankę nie ma się co martwić, pomoże jej
      narzeczony ...

      m.: O Ellsworta nie martwiłbym się za dużo; Ellswortem nie
      zachwycałbym się za dużo - mało wart tego!


      • barbara7 Re: elsworckie nazwisko 14.03.08, 19:57
        Chodzi o wariant męski. Słownik ortograficzny zręcznie pominął problem.
        Wstawienie c w miejsce th nie bardzo mi pasuje. W końcu to nie jest t.
        • dar61 Bez "T"? - Oto proszę: 14.03.08, 22:12
          "Th" nie dają się spolszczać na "T"?
          A Elisabeth --> Elżbieta/ elżbietańska epoka?

          Klient nasz pan!
          {Barbarów} pomysły dają się wkomponować tak:

          m.: o Ellsworsie spierają się już dubeltowo na forum;
          ż.: O Ellsworth nie ma się co spierać dubeltowo...

          'wytrychowo':
          m.: o Panu Ellsworth zabijają się na forum;
          ż.: O Pani Ellsworth nie ma się co wykłócać...

          Sprofilowane na tradycyjne:
          1. ż.: O Ellsworsową nie ma się co martwić, ma szansę na drugiego
          męża...
          2. ż.: O Ellsworsiankę nie ma się co zamartwiać, pomoże jej
          ukochany...

          m.: Ellsworsów [młody syn] wdał się w swych rodziców;
          m.: Ellsworsowic/ Ellsworsowicz [trochę wariant zruszczony] choć
          młody, to rosły ponad swój wiek.

          m.: O Ellsworsa nie martwiłbym się za dużo; Ellsworsem nie
          zachwycałbym się za dużo - mało wart tego!

          Ellsworsowy dylemat mikrym się był okazał.

          Tedy można spolszczać Szejkspijera zawsze, jako i z Szopenem od
          wieków dwóch czyniono...

          {Barbórko}
          priviet
        • aguerre Re: elsworckie nazwisko 14.03.08, 23:20
          Ale tak właśnie należy zrobić. W takich przypadkach końcówkę
          miejscownika piszemy zgodnie z wymową:
          Ellsworth - Ellworcie, Forsyth - Forsycie, Joyce - Joysie, Proust -
          Prouście itd.
          Wygląda to dość dziwnie, ale taką już mamy ortografię.
Pełna wersja