czy w gazecie pisze?

12.10.03, 15:04
Zawsze uważałam to za fatalny błąd językowy, no bo cóż w tej gazecie siedzi i
pisze? W komentarzach do testu na inteligencję publikowanego przez Gazetę w
internecie ktoś bardzo pewny siebie perorował, że "pisze" jest już
dopuszczalną formą obok "jest napisane". Co Wy na to i przede wszystkim, co
na to Pani ekspert?
    • stefan4 Re: czy w gazecie pisze? 12.10.03, 16:23
      katarzynka13:
      > Zawsze uważałam to za fatalny błąd językowy, no bo cóż w tej gazecie siedzi i
      > pisze?

      To chyba nie jest dobry argument.

      ,,Pisze'' w tym kontekście nie kojarzy mi się z 3.os. czasu teraźniejszego tylko
      z czymś takim dziwnym bezosobowym jak ,,widać'' lub ,,słychać''. Mimo końcówki
      ,,-ć'' to nie są bezokoliczniki, bo
    • etbl Re: czy w gazecie pisze? 12.10.03, 16:41
      Najlepiej powiedziec

      "czytalem w GW" albo "czytalem, ze...", albo "jak donosi/informuje GW"

      Te formy sa poprawne, natomiast te, ktore przytaczasz nie.

      Pozdrowienia

      etbl
      • teresa.kruszona Re: czy w gazecie pisze? 12.10.03, 17:23
        Dyskutowaliśmy już o tym, ale dawno, więc przypomnę: językoznawcy są zdania, że
        formy „w gazecie pisze”; „w gazecie pisało” są niepoprawne. Poprawne formy
        to: „napisane było, że...”; „jest napisane”; „piszą w gazecie o... (piszą w
        gazecie, że...)”.
        • katarzynka13 Re: czy w gazecie pisze? 13.10.03, 18:58
          teresa.kruszona napisała:

          > Dyskutowaliśmy już o tym, ale dawno, więc przypomnę: językoznawcy są zdania,
          że
          >
          > formy „w gazecie pisze”; „w gazecie pisało” są niepopra
          > wne. Poprawne formy
          > to: „napisane było, że...”; „jest napisane”; „pis
          > zą w gazecie o... (piszą w
          > gazecie, że...)”.




          Uffff... odetchnęłam z ulgą. Ale śmiechem nie wybuchłam... :-) Bardziej podoba
          mi się, że wybuchnęłam. Dziękuję za odpowiedź.
    • joozinka Re: czy w gazecie stoi napisane? 16.10.03, 21:09
      katarzynka13 napisała:

      > Zawsze uważałam to za fatalny błąd językowy, no bo cóż w tej gazecie siedzi i
      > pisze?

      A jeśli w gazecie "stoi napisane"? Czy to znaczy, że coś w niej stoi?
      • azm2 Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 00:03
        w gazecie pisze dziennikarka albo dziennikarz, bo niby kto inny?
      • stefan4 Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 07:44
        joozinka:
        > A jeśli w gazecie "stoi napisane"? Czy to znaczy, że coś w niej stoi?

        A jak hazardzista rozbije bank, to czy potem papiery wartościowe walają się po
        ulicy?
        A jak szef zmywa komuś głowę, to czy dobiera szampon do rodzaju włosów?
        A z ilu sztuk składa się sztuka barokowa?
        A jeśli do dziewczyny przyjedzie ciotka, to dlaczego ona nie może razem z tą
        ciotką pójść na basen?
        A czy przedłużając obrady sejmu posłowie muszą o zachodzie słońca przerwać na
        chwilę dla zatwierdzenia porządku nocnego?
        A czy siostra sukinsyna to sukinacórka?
        A czy jeśli nie można związać końca z końcem, to pomogłoby na klej?

        - Stefan
        • ala100 Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 13:34
          stefan4 napisał:


          > A jeśli do dziewczyny przyjedzie ciotka, to dlaczego ona nie może razem z tą
          > ciotką pójść na basen?

          ???
          O co chodzi z tą ciotką, bo nie łapię?

          Ala

          • stefan4 Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 14:12
            ala100:
            > O co chodzi z tą ciotką, bo nie łapię?

            Ja też dobrze nie wiem, ale znajome mi kobiety mają co miesiąc odwiedziny
            ciotek. Wtedy trochę muszą się wyłączyć z życia towarzyskiego, w szczególności
            z basenu. Zapewne z szacunku do siwych głów oraz z rozbuchanych uczuć
            prorodzinnych.

            Czy w innych regionach Polski ciotki zamykają się w czterech ścianach oraz dwóch
            powierzchniach poziomych i nie udają się w odwiedziny?

            - Stefan
            • ala100 Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 15:12
              stefan4 napisał:

              > Ja też dobrze nie wiem, ale znajome mi kobiety mają co miesiąc odwiedziny
              > ciotek.

              No, nie... No, to przecież mozna ładniej nazwać! A przynajmniej bardziej
              neutralnie. Ja protestuję! Żeby tak odzwierzęco! To oburzające! Oburzające! Ale
              u facetów - typowe, niestety.

              • stefan4 Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 15:37
                ala100:
                > to przecież mozna ładniej nazwać!

                Jak?

                ala100:
                > Żeby tak odzwierzęco!

                O kurczę, nie wpadłem na taką klasyfikację ciotek.

                ala100:
                > Oburzające! Ale u facetów - typowe, niestety.

                Alu, faceci tak nie mówią, tylko kobiety. Facetów ten aspekt rzeczywistości tak
                bardzo nie interesuje. Faceci mówią czasem brzydko o kobietach (nie będę
                cytował, bo to podlega prawom autorskim), ale akurat nie o tym. Ja to wyrażenie
                słyszałem wyłącznie ze strony kobiet.

                Przepraszam, czy jest ono nieznane poza Gdańskiem?

                - Stefan
                • ala100 Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 16:19
                  stefan4 napisał:

                  > ala100:
                  > > to przecież mozna ładniej nazwać!
                  >
                  > Jak?

                  To się nazywa: menstruacja. Potocznie - miesiączka.

                  Można nazwać bardziej okrężnie: comiesięczna przypadłość. Ostatnio się mówi
                  chyba "te dni".

                  "Ciotka" jest brzydka przez swoją dosłowność i pochodzenie od
                  zwierzęcej "cieczki". Ja nie akceptuję. Poza tym jestem dla niektórych ciotką i
                  nie chcę, żeby się to tak kojarzyło.


                  > ala100:
                  > > Oburzające! Ale u facetów - typowe, niestety.
                  >
                  > Alu, faceci tak nie mówią, tylko kobiety.

                  Oj, jak zostaną ciotkami, to same zrozumieją.

                  Ala

                  >Faceci mówią czasem brzydko o kobietach (nie będę
                  > cytował, bo to podlega prawom autorskim)

                  Wykręcasz się. Ja bardzo proszę o przykłady.


                  > Przepraszam, czy jest ono nieznane poza Gdańskiem?

                  Jest znane, ale przeze mnie nie lubiane. Ala
                  • stefan4 Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 16:42
                    ala100:
                    > Ostatnio się mówi chyba "te dni".

                    To jest chyba germanizm: ,,sie hat ihre Tage''.

                    ala100:
                    > "Ciotka" jest brzydka przez swoją dosłowność i
                    pochodzenie od zwierzęcej
                    > "cieczki".

                    Od cieczki???!!! To nie ma sensu! Biologicznie jest to
                    ZAPRZECZENIE cieczki,
                    bo chodzi przecież o czas niepłodności. Człowiek tak
                    zwany ,,rozumny'' nie
                    wykazuje żadnego odpowiednika cieczki, czyli zewnętrznych
                    objawów gotowości do
                    zapłodnienia.

                    Ja myślę, że wyrażenie nie pochodzi od cieczki, tylko od
                    typowego kobiecego
                    wykręcania się rodziną:
                    ,,
                    • ala100 Re: czy w gazecie stoi napisane? 18.10.03, 11:22
                      stefan4 napisał:

                      > ala100:
                      > > Ostatnio się mówi chyba "te dni".
                      >
                      > To jest chyba germanizm: ,,sie hat ihre Tage''.
                      >

                      To w telewizorze tak mówią.

                      > Od cieczki???!!! To nie ma sensu! Biologicznie jest to
                      > ZAPRZECZENIE cieczki,
                      > bo chodzi przecież o czas niepłodności. Człowiek tak
                      > zwany ,,rozumny'' nie
                      > wykazuje żadnego odpowiednika cieczki, czyli zewnętrznych
                      > objawów gotowości do
                      > zapłodnienia.

                      Może i ty masz rację względem tej gotowości, ale tu chodzi o opis zewnętrznych
                      objawów, bez wnikania w ich przyczyny.

                      > Na ogół związek między wymówką a prawdziwym powodem jest
                      > luźny, ale akurat w
                      > sprawie cioci ustalił się.

                      Od ciotek - wara.

                      >
                      > Przepraszam, Alu, że Cię zgorszyłem, ale byłem
                      > przekonany, że to wyrażenie jest
                      > znane wszystkim.

                      Ja się nie gorszę. Ja się wkurzam.

                      > A teraz ciekaw jestem, czy to ja żyję
                      > na wyspie, czy Ty.

                      Może ja. Nie powiedziałabym publicznie (nawet jeśli to publiczność niewielka),
                      a już w obecności mężczyzn na pewno nie, że mam ciotkę, gdyby to o to chodziło.
                      No, przez gardło by mi nie przeszło. W ogóle, po co o tym mówić publicznie?

                      >
                      > Nie, no, Ty chyba naprawdę lubisz się oburzać...

                      To ty lubisz prowokować.

                      Ala
                      • stefan4 Re: czy w gazecie stoi napisane? 18.10.03, 23:03
                        ala100:
                        > Ja się nie gorszę. Ja się wkurzam.

                        W takim razie przepraszam Cię za wkurzenie.

                        ala100:
                        > Nie powiedziałabym publicznie (nawet jeśli to publiczność niewielka), a już w
                        > obecności mężczyzn na pewno nie, że mam ciotkę

                        Nie, one nie mówią, że mają ciotkę, tylko że nie mogą czegoś tam, bo ciotka
                        przyjechała. Albo dlatego, że mają odwiedziny ciotki.

                        Przepraszam ponownie. Są zjawiska językowe, których nie należy poruszać na
                        forum ,,Ortografia''.

                        - Stefan
                        • ala100 Re: czy w gazecie stoi napisane? 19.10.03, 11:57
                          stefan4 napisał:


                          > Są zjawiska językowe, których nie należy poruszać na
                          > forum ,,Ortografia''.

                          Według mnie, pewne zjawiska językowe należy tępić. A poruszać je można
                          wszędzie. Ala
        • joozinka Re: czy w gazecie stoi napisane? 17.10.03, 15:56
          A czy w natłoku spraw głowa pęka w poprzek czy wzdłuż?
          A głodnemu kiszki grają Czajkowskiego czy Liszta?
          A czy bicie się z myślami uwzględniono w przepisach kodeksu karnego?
          A którędy myśl przychodzi do głowy?
          A czy żeby zawczasu podziękować trzeba wspiąć się na górę?
          A czy pociąg do Zakopanego to nekrofilia?
          {Aliteracją zowie się ten zabieg językowy :)}

          pozdr.
          <J>
Pełna wersja