pełen czy pełny wymiar czasu?

15.10.03, 10:04
Sporządzając umowy o pracę wpisuję wymiar czasu pracy. Do tej pory
pisałam "pełen", ale ostatnio spotkałam się z tą drugą formą i zaczęłam się
zastanawiać, która jest poprawna. A może obie takie są i można je stosować
zamiennie?
    • spulka Re: pełen czy pełny wymiar czasu? 22.10.03, 22:15
      Podciągnę swój wątek, żeby Pani Teresa nie miała wątpliwości, że wciąż
      cierpliwie czekam na odpowiedź :-)
      Przy okazji dodam pytanie o etat: "pełen" czy "pełny"?
    • ja22ek Re: pełen czy pełny wymiar czasu? 23.10.03, 09:19
      W zasadzie użycie krótkiej formy przymiotnika (zdrów, wesół, pełen, pewien)
      powinno być ograniczone do roli orzecznika (premier jest zdrów, wesół, pełen,
      pewien), a nie przydawki (wesół premier, zdrów prezydent, pełen kielich, pewien
      facet). Jednak niektóre z tych form rozszerzyły zakres stosowania, czasem
      zmieniając znaczenie (pewien facet to niekoniecznie jest facet, który jest
      pewny). O ile mnie wyczucie nie myli, przymiotnik w pełnej formie 'pełny' ma to
      samo znaczenie i zakres użycia co forma krótka 'pełen'.

      Pozdrawiam
      Jazzek

      PS. Czy Ala nie uzna za przejaw męskiego szowinizmu faktu, że tylko rodzaj
      męski ma krótką formę przymiotnika? J.
      • arana Re: pełen czy pełny wymiar czasu? 23.10.03, 13:54
        ja22ek napisał:

        >
        > PS. Czy Ala nie uzna za przejaw męskiego szowinizmu faktu, że tylko rodzaj
        > męski ma krótką formę przymiotnika? J.


        Krótsza forma przymiotnika i skracający się chromosom Y...chyba wszystko w
        porządku, prawda, Alu? :)))
        • ala100 Re: pełen czy pełny wymiar czasu? 23.10.03, 14:18
          arana napisała:

          >
          > Krótsza forma przymiotnika i skracający się chromosom Y...chyba wszystko w
          > porządku, prawda, Alu? :)))

          Wcale mnie to nie cieszy. Ala
          • arana Re: pełen czy pełny wymiar czasu? 23.10.03, 20:37
            ala100 napisała:

            >> Wcale mnie to nie cieszy. Ala


            Masz racje, to by była Pyrrusowa uciecha. :)
        • stefan4 Re: pełen czy pełny wymiar czasu? 24.10.03, 13:41
          arana:
          > Krótsza forma przymiotnika i skracający się chromosom Y...

          Po rosyjsku przymiotniki w dowolnych formach mają krótką formę:

          ,,W liesu mołczanije, tiszina,
          kak budto żizń w głuchoj łoszczinie
          nie sołnciem zaworożiena,
          a po sowsiem drugoj priczinie.'' (Pasternak)

          ,,Żizń ZAWOROŻIENNAJA sołnciem'' == życie zaczarowane słońcem.
          ,,Żizń sołnciem ZAWOROŻIENA'' == życie JEST zaczarowane słońcem.

          Tak właśnie wyjaśniał Ja22ek, ale odnośnie jęz.polskiego i przymiotników męskich
          (no, tu akurat imiesłowów, ale to bez różnicy).

          Nie mam pewności, czy Rosjankom skraca się chromosom X.

          - Stefan
          • ala100 Re: pełen czy pełny wymiar czasu? 24.10.03, 15:13
            stefan4 napisał:

            >
            > Nie mam pewności, czy Rosjankom skraca się chromosom X
            > - Stefan

            Coś może być na rzeczy, bo po rosyjsku mówi sie przecież:
            "eti żenszcziny, oni...".

            A może to jest coś za coś?

            Ala
      • teresa.kruszona Re: pełen czy pełny wymiar czasu? 24.10.03, 22:32
        Ja22ek ma rację. „Pełen” występuje zwykle w funkcji orzecznika, „pełny” -
        przydawki. Wobec powyższego proponuję formę „pełny wymiar czasu pracy”.
Pełna wersja