I znowu szwa!

20.12.03, 11:05
Co jakiś czas pojawia sie tu cos takiego jak "szwa", a ja ciągle mam ochote
poprawiać na "szwu". Czy ktoś mógłby pokrótce wyjaśnić laikowi (i laiczce),
co to jest "szwa" ?

Pozdrawiam. Ala
    • ja22ek Re: I znowu szwa! 21.12.03, 13:17
      To taki dźwięk pośredni. Jak spróbujesz wymówić na raz wszystkie samogłoski, to
      powinno Ci wyjść. Oznacza się to-to jako e do góry nogami, np. pierwsza
      samogłoska w rosyjskim słowie mołoko to jest szwa, druga to a, trzecia - o.

      Przynajmniej tak mi się wydaje.

      J.
    • boraczek Re: I znowu szwa! 21.12.03, 15:03
      Oho, kolejna okazja, żebym się trochę powymądrzał ;-) Schwa to taka samogłoska.Występuje w wielu językach, w tym bardzo często w angielskim (na przykład przed drugim "n" w słowie "nation").
      • ala100 Re: I znowu szwa! 21.12.03, 22:38
        boraczek napisał:

        > Oho, kolejna okazja, żebym się trochę powymądrzał ;-) Schwa to taka
        samogłoska.
        > Występuje w wielu językach, w tym bardzo często w angielskim (na przykład
        przed
        > drugim "n" w słowie "nation").

        To tam coś jest? Ludzie, ale wy macie słuch! Dlaczego jesli w angielskim, to z
        niemiecka?

        ja22ek napisał:

        > To taki dźwięk pośredni. Jak spróbujesz wymówić na raz wszystkie samogłoski,
        to
        >
        > powinno Ci wyjść. Oznacza się to-to jako e do góry nogami, np. pierwsza
        > samogłoska w rosyjskim słowie mołoko to jest szwa, druga to a, trzecia - o.
        >
        > Przynajmniej tak mi się wydaje.
        >
        > J.

        Na raz wszystkie, to mi nie wyjdzie. Może na dwa albo na trzy sie uda.

        Z wyjasnienia wynika, że szwa to taka samogłoska uogólniona, a z przykładu, że
        to jakiś dźwięk pośredni. Co to jest?

        Pozdrawiam. Ala

        • teresa.kruszona Re: I znowu szwa! 21.12.03, 23:51
          Szwa (pochodzi z hebrajskiego, nie z niemieckiego) - samogłoska zredukowana,
          oznaczana jak odwrócone e (mój komputer nie umie tego zapisać), występująca w
          języku indoeuropejskim oraz w dzisiejszych językach semickich.
          W dialektach, na których bazie rozwinęły się później języki słowiańskie,
          dźwięk „szwa" bądź zaginął zupełnie (np. *dhugh[tu szwa])ter- > *dukter- >
          *dutjerukā > *dъtjerъka > *dcerka > córka), bądź (gdy był pierwszą samogłoską w
          obrębie morfemu)zidentyfikował się z a.
          Drugi akapit na podstawie: grzegorj.w.interia.pl/gram/unipl/wokal.html
          • ala100 Re: I znowu szwa! 22.12.03, 22:09
            Dziękuję. Nie jest tylko dla mnie jasne, czy szwa we wszystkich tych językach
            brzmiała tak samo? I jak? Wszystkich samogłosek naraz nie potrafię wymwić.

            Pozdrawiam. Ala
            • ja22ek Re: I znowu szwa! 24.12.03, 10:14
              Tak samo, nie tak samo, w każdym razie podobnie. Co do brzmienia, to wyobraź
              sobie, że coś Cię tak zdziwiło, że Ci (przysłowiowa ;) szczęka opadła (dla
              ułatwienia: uważam, że akcent na przedostatnią sylabę się wycofuje). Nastepnie
              w stanie opadnięcia rozluźnij język, tak żeby jego tył opadł ku gardłu. A teraz
              spróbuj wydobyć - bez ustawiania narządów mowy - jakiś dźwięk. Powinno to być
              szwa.

              Z języków słowiańskich ładne pełnogłośne szwa występuje w bułgarskim (ъ).
              Słychać to trochę jak 'a', polska transkrypcja to 'y' (np. Byłgarija), a z
              rodowodu jest to bodajże wzmocniony jer tylny.

              Miłych ćwiczeń w czasie radosnych świąt i szczęśliwego roku życzy
              Jazzek
              • arana Re: I znowu szwa! 24.12.03, 12:36
                ja22ek napisał:

                >> Z języków słowiańskich ładne pełnogłośne szwa występuje w bułgarskim (ъ).
                >
                > Słychać to trochę jak 'a', polska transkrypcja to 'y' (np. Byłgarija), a z
                > rodowodu jest to bodajże wzmocniony jer tylny.
                >

                Widziałam w Bułgarii autobusy pośpieszne z napisem "B(jer)rzo" [mam nadzieję,
                że niczego nie pomyliłam]. Czy to jest też szwa?

                Arana
                • ja22ek Re: I znowu szwa! 25.12.03, 13:46
                  arana napisała:

                  > Widziałam w Bułgarii autobusy pośpieszne z napisem "B(jer)rzo" [mam nadzieję,
                  > że niczego nie pomyliłam]. Czy to jest też szwa?

                  No właśnie. Brzmienie ma szwowe, ale tym się różni od szwa 'właściwego', że
                  niekoniecznie jest zredukowane - może nawet stać pod akcentem!

                  Jazzek
              • boraczek Re: I znowu szwa! 25.12.03, 12:58
                > Z języków słowiańskich ładne pełnogłośne szwa występuje w bułgarskim (?).

                Szwa występuje też w słoweńskim i niektórych dialektach chorwackich, choć nie wiem, czy w tym przypadku jest "ładne i pełnogłośne" ;-)
                • dialektolog Re: I znowu szwa! 27.12.03, 16:30
                  boraczek napisał:

                  Już Bułgaria i Słowenia były, a tymczasem stosunkowo niedaleko egzystuje
                  KASZUBSKIE SZWA, którego barwy nie podejmuję się opisać, ale może jakieś pliki
                  dźwiękowe ktoś by w Sieci znalazł i zanalizował?
                  • stefan4 Re: I znowu szwa! 27.12.03, 18:31
                    dialektolog:
                    > Już Bułgaria i Słowenia były, a tymczasem stosunkowo niedaleko egzystuje
                    > KASZUBSKIE SZWA, którego barwy nie podejmuję się opisać, ale może jakieś pliki
                    > dźwiękowe ktoś by w Sieci znalazł i zanalizował?

                    Przesłuchałem różne gaduchy z
                    www.kaszuby.pl/mowa_kaszubska/mowa_kaszubska.htm . Mam słabe ucho, więc
                    nie jestem pewien moich sądów. Ale jak dzieciak mówi ,,star[coś-tam]k'' (chyba
                    chodzi o dziadka) to ta druga samogłoska to pewnie szwa. Albo jak mówi
                    ,,g[coś-tam]da'' (czyli ,,gada''), to pierwsza jest szwa (tym razem o tyle
                    ciekawe, że to na niej jest akcent). Czy mam rację?

                    Ja myślę, że stwierdzenie Pani Ekspert, że szwy w językach słowiańskich
                    pozanikały, idzie zdecydowanie zbyt daleko. Po pierwsze pozostały ślady jerów
                    (np. właśnie w bułgarskim). Po drugie samogłoski na pozycjach nieakcentowanych
                    łatwo zamieniają się w szwy same z siebie, szczególnie w pospiesznej mowie. Po
                    trzecie czasami coś trzeba zrobić, żeby wymówić trudną zbitkę spółgłosek.

                    To ostatnie np. w słowackim jest obsługiwane przez ,,r'', które trudno uznać za
                    spółgłoskę a raczej za taką nie-do-samogłoskę; np. w ,,Štrbske Pleso''. A i po
                    polsku niektórzy nie mówią ,,świństwo'' tylko coś jakby ,,siewiństewo''; a (jak
                    już kiedyś pisałem) jedna megafonistka kolejowa przedstawia się regularnie jako
                    ,,Tu stacja Gdańske-Wrzeszcz''. Ona ma zapewne trudności z wypowiedzeniem dwóch
                    akcentowanych samogłosek z całym stadem spółgłosek między nimi i dlatego wtyka
                    między te spółgłoski nieakcentowanej nie-do-samogłoski.

                    Czy to wszystko nie są szwy?

                    - Stefan
                    • boraczek Burzliwe dzieje szwa 30.12.03, 13:34
                      > Ja myślę, że stwierdzenie Pani Ekspert, że szwy w językach słowiańskich
                      > pozanikały, idzie zdecydowanie zbyt daleko.

                      Na pewno w niektórych językach słowiańskich szwa obecnie występuje. Myślę, że w tekście przytoczonym przez Panią Ekspert chodziło o to, że w dawnym, wspólnym jeszcze języku słowiańskim szwa w którymś momencie zanikło. I to może być prawdą - w takim razie w niektórych językach słowiańskich szwa pojawiłoby się wtórnie, nie kontynuując prasłowiańskiego szwa, lecz będąc rezultatem zredukowania samogłosek lub rozszczepienia sonantów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja