Witajcie w paździeniku.

02.10.10, 00:17

Zaczęłyśmy ostatni kwartał 2011. Och, jak ten czas szybko leci.
    • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 02.10.10, 00:18
      Oczywiście 2010 r. Tak szybko to czas nie leci.
      • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 02.10.10, 16:38
        No i bardzo dobrze bo w takim tempie szybko stuknęła by nam setka.Ojej....Pieknie dzis na dworze!
        • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 03.10.10, 07:34
          Dzień dobry dziewczęta. Miłej niedzieli.
          • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 03.10.10, 18:00
            Śliczny dzień, złota jesień. Oby jak najdłużej.
            • aga-kosa Re: Witajcie w paździeniku. 03.10.10, 18:34
              Byłam na kijkach i uczyłam swojego psa przychodz\enia do mnie na polecenie.Najbardziej działa powiedzenie; nie widzę cię i Brysio natychmiast sie zjawia.aga
              • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 03.10.10, 18:54
                Psy są mądre -moja mama po wycieciu krtani nie mowiła.Wystarczyło że zaklaskała i mój Koles przybiegał.Niestety,nie ma ich juz...Teraz jak idę na kijki to te dwie bzdziągwy małe ze mna biegają ale raczej za daleko nie odbiegają,chyba tchórzem z lekka podszyte.
                • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 04.10.10, 07:59
                  Dzień dobry. Zapowiada się znowu słoneczny dzień. I fajnie.
                  • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 04.10.10, 11:11
                    Witam Was z Wrocławia. Przyjechałam dzisiaj do swojego wnuczka. Wczoraj byliśmy z mężem, a dzisiaj dostałam "wolne" od Martynki i jestem u Filipa. Dzień przepiękny. Chyba pójdziemy na pierwszy spacer. A tak na marginesie, dwadzieścia kilka km do Wrocławia autobus "pokonał" w prawie dwie godziny, makabra.
                    • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 04.10.10, 20:28
                      To co to był za autobus? Wychodzi że jechał 20 na godzinę? Jutro jeszcze bede i wybywam na pare dni -jadę do moich sióstr w góry.A ta co sie przeniosła tam z Poznania jeszcze sobie nie załozyła internetu.Tak z tydzień pewnie posiedzę.
                      • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 05.10.10, 06:43
                        Witajcie, zapowiada się kolejny sliczny dzień. trochę wietrzny, ale co tam. mam nadzieję,że liście na działce spalą się. Irysko, to nie wina autobusu, tylko cholernie zakorkowanego dojazdu do Wrocławia i samego miasta. Tragedia.

                        << Przyszłość to jest coś, co każdy osiąga z szybkością sześćdziesięciu minut na godzinę, niezależnie od tego, czym się zajmuje i kim jest(C.S.Lewis)>>
                        • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 05.10.10, 17:29
                          Wygrabiłas juz liscie? U mnie jeszcze zielone i nie pospadały,tylko winorosl pogubiła i zmiatam bez przerwy z tarasu.Trzymajcie sie ciepło,odezwe sie dopiero w przyszłym tygodniu - chyba ze jakims cudem era bedzie miała zasieg tam gdzie jadę (a nie miała-tylko Plus)Wezme ze soba modem,zobaczymy.
    • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 09.10.10, 08:38
      Dzień dobry wszystkim. Niby słońce, a na termometrze tylko +4.
      • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 09.10.10, 14:53
        Już się ociepliło, sporo zrobiliśmy na działce. Miłego weekendu.
        • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 10.10.10, 10:23
          Pozdrawiam z przepięknie kolorowej Kotliny Jeleniogórskiej.Pogoda cudna!Do domu i do was wrócę we wtorek. Miłej niedzieli!
    • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 13.10.10, 06:38
      Witajcie w porannych ciemnościach. Dobrze, że nie ma mgły, bo czeka mnie wczesna wizyta w przychodni na pobranie krwi.
      • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 13.10.10, 13:40
        Jakby co to juz jestem i witam serdecznie.Miłego dnia!
        • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 14.10.10, 07:41
          Witajcie,dziewczyny. Po ósmej przyjedzie do Martynki druga babcia, a ja jadę do wnuczka do Wrocławia. Ciekawa jestem, jak długo będzie trwała podróż autobusem dzisiaj. Miłego dnia - podobno zza chmur wyjrzy dzisiaj słonko.
          • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 14.10.10, 12:33
            Szerokiej drogi i podeślij troche słońca jak bedzie bo u mnie mglisto i ponuro.
            • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 15.10.10, 07:05
              Witajcie. Wczoraj pełen komfort - dojechałam w godzinę. A później drugie tyle na piechotę, bo nie mam zdrowia do komunikacji miejskiej. Dzisiejszy poranek przywitał nas drobnym deszczem.
              • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 15.10.10, 08:18
                Dzień dobry. Jagódka ma racje - mżaweczka.
                • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 15.10.10, 20:51
                  Cały dzień nie miałam czasu,ufff...Rano tez trochę mzyło ale o 11-tej jechalismy do Głogowa juz w słońcu.I świeciło do 15-tej.Dobre i to.
                  • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 17.10.10, 08:50
                    Ranek dosyć raźny. U mnie przed siódmą przymrozek. Zaniosłam kotom ciepłe jedzenie, jak zwykle rano. Miłego dnia.
                    • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 17.10.10, 14:20
                      U mnie było na plusie.teraz swieci słońce ale wieje chłodny wiatr. W radio p.Zalewski z eko-radio mówił ze pogoda sie ustabilizowała i do przyszłej srody - czwartku mamy miec piekna jesień.I bardzo dobrze.
                      • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 17.10.10, 15:35
                        Pewnie,że dobrze. Nie nadążam z uprzątaniem i paleniem liści. Trochę popołudniami nadgonię.
                        • aga-kosa Re: Witajcie w paździeniku. 18.10.10, 08:52
                          Na podwórku mamy orzech, który ma 50 lat i konary rozciągnięte tak, że średnica korony ma ponad 15 m. Dzjsiaj w Pyrlandii mamy - 4 stopnie i w słońcu liście opadają.Patrzyłam przez 10 min jak układa się dywanowy krąg z pięknych złotych liści.Widok przecudnej urody.Jeśli bym to namalowała byłby kicz. aga
                          • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 18.10.10, 17:26
                            Dzień dobry wszystkim. Zimno dziś, bo słoneczko nie wyjrzało nawet na minutkę.
                            • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 18.10.10, 21:48
                              No popatrz, dzieli nas raptem ok.100 km (aż musze sprawdzic) a u nas było słonecznie.Ale dosć zimno.Rano było -3.Awaryjnie babciuję i czasu brakłozeby się wcześniej przywitac.
                              • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 19.10.10, 06:55
                                Rano w okolicach 0 stopni. Odczułam to idąc rano na działkę. Nie wiem, co jadłyby koty, gdyby nie mój staruszek. Sama bym do nich nie chodziła tak rano, bo jest ciemno.
                                Dzisiaj przyjedzie druga babcia, to ja mam "wolne"-czyli znowu grabienie i palenie liści. Ale skoro od jutra ma padać, trzeba ich nagrabić jak najwięcej. Miłego dnia.

                                << Przyszłość to jest coś, co każdy osiąga z szybkością sześćdziesięciu minut na godzinę, niezależnie od tego, czym się zajmuje i kim jest(C.S.Lewis)>>
                                • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 21.10.10, 06:25
                                  Wieje, aż spać nie można. Witam więc "bladym świtem". Dzień dobry.
                                  • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 21.10.10, 14:16
                                    U nas też dmucha.Ostatnio jestem stale gdzies poza domem -wczoraj wrocilam od dzieci,niestety z grabienia u mnie nici bo znow mi się dysk chyba lekko przesunął,ledwie łazę. Ale na razie do lekarza nie idę,albo go drania rozcwiczę albo...Wyciągnełam gorset i jakoś łażę.Trzeba jakoz żyć.
                                    • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 22.10.10, 07:58
                                      Wieje,ale nie pada i powoli ma się ocieplić. A propos bólu, we wtorek bolała mnke bardzo kość udowa. "Wypożyczyłam" od męża tabletkę p.bólową, z tych które ma przepisane na kręgosłup. Dziewczyny, myślałam,że odlecę. Przez kilka godzin byłam na granicy świadomości. To świństwo nazywa się coxtral. Wolę cierpieć z bólu, niż jeszcze raz to przeżywać. Ból uśmierzają, ale przy okazji zaburzają świadomość. Nie polecam.
                                      • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 22.10.10, 10:54
                                        Mało - takie maja działania uboczne ze i watroba wysiada.Dlatego wole rozcwiczyc.Skoro raz z pozycji horyzontalnej wyszłam bez tabletki i zastrzykow to teraz sobie poradzę.Tyle tego w zyciu nabrałam -juz wystarczy.Słońce swieci,wieje dalej, w polityce bez zmian -czyli zycie toczy sie dalej.Ponoć ten szaleniec miał całą listę i nie tylko pisowców.Powinno im byc glupio ale o ile znam zycie - nie bedzie.Miłego dnia!
                                        • pragata Re: Witajcie w paździeniku. 22.10.10, 18:50
                                          ....masz rację irysko,
                                          lepiej nie brać nic i próbować żyć normalnie....
                                          ...jagodo,
                                          gdyby młodzież ta uzależniona się dowiedziała.....jak dopalacz niemal....
                                          • aga-kosa Re: Witajcie w paździeniku. 22.10.10, 19:26
                                            mieliśmy w klubie spotkanie z pania psycholog i powtarzała nam niczym mantrę, że wiele chorób zaczyna sie u nas w głowie. Powinnyśmy siebie przekonać, że sobie poradzimy, wstać, poruszać się, wyjść do ludzi. Wiadomo ciężko ale nie możemy sie poddawać. To tylko chwilowe....aga
                                            • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 23.10.10, 18:39
                                              Jak zwykle Agus masz rację. Wystarczy lekki stres zeby człowiek zaczał kwękac.A jeszcze jak "nic sie nie chce"...Dzis narobiłam sobie pierogów na "wyrost",upiekłam ciasto i nawet byłam z kijkami na spacerku.Kręgosłup to zniósł czyli ma sie ku lepszemu.Miłej niedzieli!
                                            • pragata Re: Witajcie w paździeniku. 23.10.10, 18:40
                                              ....no i tak trzeba jeśli można poradzić sobie bez lekarza.....

                                              A pogoda dziś prześliczna i ciepło - 15.stop. i lekki wiaterek(ale ten już niezbyt ciepły).....
                                              • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 24.10.10, 16:17
                                                A mnie jest szkoda lata....la la la...
                                                • pragata Re: Witajcie w paździeniku. 24.10.10, 16:38
                                                  ...ach szkoda,i to jak!.....

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,29055,115880955,115880955,A_mnie_jest_szkoda_lata_.html
                                                  • aga-kosa Re: Witajcie w paździeniku. 24.10.10, 18:11
                                                    O 12 wyszłam sobie z psem na kijki.Przełożyłam torbę przez ramię i poszliśmy do lasu.W lesie cicho i ciepło.Znalazłam sporo kurek, były na kolację. A Brysio, to madry posłuszny pies.aga
                                                  • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 25.10.10, 12:01
                                                    Wiitajcie. Jesteśmy z Martynką po dwugodzinnym spacerze i po jedzonku wyjdziemy znowu. Fajnie,że nie pada.
                                                  • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 25.10.10, 17:02
                                                    A mnie się dzisiaj nie chciało. Tak patrzę na moje kocury,nazarły się a spasły sie przed zimą, leżą i mruczą...
                                                  • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 26.10.10, 06:45
                                                    Kotom to dobrze. Moje też jedzą i śpią. A te na działce sprawiają wrażenie, jakby myszy nie było. Codziennie całym stadem czekają na ciepłą dostawę. A my dostarczamy.
                                                  • aga-kosa Re: Witajcie w paździeniku. 26.10.10, 11:22
                                                    Inteligentne te koty.Nasz ,kiedy był z nami wytresował nas, że jedzenie miał dostawać z lodówki.Niestety odszedł.
                                                    Zwróciłam uwagę ,że jak miały przyjść duże chłody, to Bursztyn był bardzo spasiony i miał gęstą sierść.Psu też na zimę brzuch porasta gęsytm futrem. aga
                                                  • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 26.10.10, 14:53
                                                    Bo na jesień jedzą więcej - gromadzą zapasy.Moje są tak cwane ze jak słysza że otwieram lodówkę to zaraz mam towarzystwo wkoło siebie.Kocica przychodzi,siada naprzeciwko i patrzy mi w oczy.To sygnał że mam wstac.Ona mi dalej "powie" co am robić.Jak sie kieruje do kuchni to mam dać jesć lub pić.Jak do drzwi od tarasu to chce wyjsc.A jak leci pod drzwi sypialni to znaczy ze ma ochote na drzemkę i żeby jej nikt nie porzeszkadzał.Ona ma juz przeszło 12 lat.
                                                  • pragata Re: Witajcie w paździeniku. 26.10.10, 18:44
                                                    ...porównując wiek kota do człowieka mnoży się przez 9....czy tak?
                                                    No to twoja kocica mądra i kochana już jest emerytką co?

                                                    a to działkowy kot,taki samo-swój sam wybiera pana i miskę i nawet psy go nie ruszają....

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oh/hh/ynmg/T8hJsRiMFSaSPzmltA.jpg
                                                  • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 27.10.10, 06:47
                                                    Witajcie. Dzień zapowiada się bez opadów. Robię dzisiaj kurs na Wrocław. Mój kocur-senior ma już trzynaście lat,kotki po pięć. A te na działce rózne - od kilku lat, do miotu późno letniego. Rano naliczyłam trzynaście sztuk.
                                                  • aga-kosa Re: Witajcie w paździeniku. 27.10.10, 09:15
                                                    W poniedziałek nie chcieli mnie przyjąć do szpitala bo pomimo picia soków z pietruszki, selera, jabłek i marchewki płytek mam za mało. Przesuneli mi o tydzień i powiedzieli,że mam odpoczywać. No to sobie pojechaliśmy do seniorów do sąsiedniego powiatu. Kto z Was tańczył ostatnio krakowiaczka. aga
                                                    ps : Jagodo bezpańskie koty - jeśli się tylko dadzą złapać lekarz w schronisku sterelizuje i kastruje za darmo. Warto to zrobić dla dobra tych stworów.
                                                  • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku. 27.10.10, 11:17
                                                    Pozdrawiam wszystkich z Wrocławia. Dotarłam bez przeszkód. Ago, ta kotka,którą mam na działce,że tak się wyrażę, na stałe jest wysterylizowana. reszta to półdzikusy. Podawałam im w sezonie tabletki antykoncepcyjne z mlekiem. Prawie poskutkowało.
    • dede43 Re: Witajcie w paździeniku. 28.10.10, 07:30
      Dzień dobry po kilku dniach nieobecności. Miłego dnia.
      • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 28.10.10, 11:36
        Wieje.Jakos mi sie dziś nic nie chce.Aga,a Ty nie musisz brać zadnych leków na te płytki? Mój maż przed operacja 3 dni czekał az dostana płytki i mu przeszczepią bo go nie mogli kroić.Odpoczywaj i zdrowiej szybciutko.Ale jak mozesz tańczyc krakowiaka to juz super!
        • baska123 Re: Witajcie w paździeniku.(Aga!!!) 29.10.10, 16:52
          Witajcie. W Łodzi ładny-pogodny dzień.
          Smutno mi z powodu długiego oczekiwania na dalszy ciąg opwiadania o życiu i przeżywaniu.
          Agusiu miej litośc, pisz kochana, pisz. Zagladam i .... na 17-tym pażdziernika się zatrzymałaś.
          Pozdrawiam i czekam, Baśka.
          • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku.(Aga!!!) 29.10.10, 21:29
            Trochę mnie pokręciło ,ja chyba przechodze czasem trzydniówki jak niemowleta.Kiedys sie na tą okoliczność przebadałam i lekarz stwierdził że on nie widzi przyczyn i chyba taka moja uroda. No i co mam zrobić? Do mojej p.doktor zarejestrowali mnie na 10.11.
            • pragata Re: Witajcie w paździeniku.(Aga!!!) 29.10.10, 21:41
              ...może pośpij sobie trochę dłużej,a okazja jest - zmiana czasu....
              Czasem tyle jest na głowie,że trzeba sobie samemu siłą wytłumaczyć,że i nam należy się trochę oddechu.....
              • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku.(Aga!!!) 31.10.10, 11:10
                No właśnie - tyle na głowie...
                • jagoda491 Re: Witajcie w paździeniku.(Aga!!!) 31.10.10, 15:36
                  Nie jesteś, Irysko, odosobniona. To może faktycznie pogoda, a może zbyt dużo obowiązków?
                  • iryska2604 Re: Witajcie w paździeniku. 01.11.10, 11:17
                    Zaraz sie wyszykuję i jedziemy na cmentarz.Najpierw zajedziemy do syna,do dziewczynek i razem pójdziemy. Ciężko odwiedzać swoje dziecko w takim miejscu...U mamy bedą dzisiaj siostry.
Pełna wersja