iryska2604
10.11.10, 17:56
Ciekawy artykuł.Ale racja.Taryfikatory i siatki płac sa rodem z PRL-u,tu sie nic nie zmienia i tak:
To znaczy, że dziś urzędnikom nie płaci się za efekty pracy, wydajność, osiągnięcia i postępy, płaci się natomiast za staż na danym stanowisku, za wiek pracownika, wypłaca się nagrody, najczęściej uznaniowe. A to oznacza koleżeństwo, kolesiostwo i wszelkie inne negatywne określenia. Wyobraźmy sobie młodego człowieka, który idzie do pracy w administracji. Jest dobrze wykształcony, zna języki obce, techniki pracy biurowej. Stara się, robi postępy i dostaje najniższe wynagrodzenie. A starsi pracownicy, chociaż jeden dokument piszą przez cały dzień, stukając jednym palcem w klawiaturę, a wyjeżdżając za granicę, muszą brać ze sobą dwóch tłumaczy, zarabiają o wiele więcej. Gdzie tu jakakolwiek motywacja?
gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,8629126,Zaplacimy_za_oszczednosci_w_budzetowce.html