Na polepszenie jesiennego nastroju

13.11.10, 11:27
-Anetko, zjedz kawałek tortu!
-Dziękuję,Jureczku, nie chcę.
-No spróbuj, bardzo smaczny!
-Nie, dziękuję. Ja po osiemnastej już nie jem nic słodkiego.
-Anetko,proszę....
-Jureczku,ja deserów w ogóle nie jadam...
-Żryj ten tort, do cholery. Pierścionek w nim jest, głupia babo! Żenić się z tobą chcę.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Przychodzi kobieta do wróżki i żali się:
- wydaje mi się,że jak mój mąż jeździ w delegacje, to mnie zdradza.
Wróżka dała kobiecie małe zawiniątko, do tego buteleczkę z jakimś płynem i objaśnia:
- daj mu to zawiniątko,żeby je wziął ze sobą w delegację. Powiedz,że jak wróci, to włożysz je do buteleczki. Jak zmieni kolor - znaczy,że na bok skoczył.
- To znaczy,że zmiana koloru jednoznacznie to wyjaśni? pyta kobieta.
- Nie.
- To o co chodzi?
- Jak skoczy w bok,to powie,że zgubił - odpowiada wróżka.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Miłego weekendu.

<< Przyszłość to jest coś, co każdy osiąga z szybkością sześćdziesięciu minut na godzinę, niezależnie od tego, czym się zajmuje i kim jest(C.S.Lewis)>>
    • znj2 Re: Na polepszenie jesiennego nastroju 13.11.10, 12:50
      Też coś dodam. Spotyka się dwóch górali. Jeden idzie z siniakami , z ręką na temblaku i na dodatek kuleje. Baco, mówi jeden do drugiego. A, co Wam się stało? E, nic takiego! Byłem jeno na weselu. No i co się stało? Ano, juhasy zaczęli "łobracać" moją Hankę, to się wtrąciłem. No i co? No, to mnie zleli, a Hankę i tak zgwałcili. I co teraz będzie? Za tydzień są poprawiny, Hanka idzie, a Ja się zastanawiam!
      • pragata Re: Na polepszenie jesiennego nastroju 13.11.10, 15:04
        ....przychodzi facet do baru,kelnerka go pyta
        -jakie chce pan piwo,jasne czy ciemne?
        -no jasne,że ciemne odpowiada facet......
        • iryska2604 Re: Na polepszenie jesiennego nastroju 15.11.10, 15:01
          Pewna kobieta opowiada znajomym:-Zawsze mówię to ,co myslę.
          -A mysli bez przerwy - cicho dopowiada mąz.
          ----------------------------------------------------------------------------------------------------------
          z dzienniczków ucznia
          -na pytanie co trzeba zrobić z procentami odpowiedział -wypić!
          -Weronika nie chce słuchać poleceń nauczyciela i mówi ze jej to zwisa.Proszę powiedziec córce ,iz nie moze jej nic zwisac.
          -Zadaje pytania na które nie znam odpowiedzi.
          -Ale mi uwaga! - powiedział na wpisaną uwagę.big_grin
          • jagoda491 Re: Na polepszenie jesiennego nastroju 19.11.10, 18:28
            Wchodzi młoda nauczycielka do klasy. Blada, oczka przekrwione. Siada i słabym głosem pyta:
            -Dzieci...a cooo to za lekcjaaaa miałaaa być?
            - Matematyka,proszę pani!
            - Dobrze. Wyjmijcie zeszyty i piszcie zadanie:
            - dwie młode nauczycielki wypiły wieczorem dwie półlitrowe butelki wódki. Pytanie brzmi:
            - po co kupiły jeszcze butelkę wina?!
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            - Po czym poznać mądrą blondynkę?
            - Po odrostach.
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            - Mama mi mówiła,żebym nie dawała na pierwszej randce.
            - A nie mówiła, ile czasu musi upłynąć między randkami?
            - Nie.
            - To widzimy się tu za kwadrans.

            << Przyszłość to jest coś, co każdy osiąga z szybkością sześćdziesięciu minut na godzinę, niezależnie od tego, czym się zajmuje i kim jest(C.S.Lewis)>>
            • jagoda491 Re: Na polepszenie jesiennego nastroju 26.11.10, 16:12
              1. Mąż do żony:
              - słuchaj, jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję, rozwiodę się z tobą!
              Żona, wziąwszy to sobie do serca, przy następnym zbliżeniu pyta męża:
              - już mam jęczeć?
              - Nie teraz. Powiem ci kiedy i wtedy zacznij, tylko głośno.
              Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
              - Teraz jęcz! Teraz!!!!
              Żona:
              -Olaboga!!! dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę,cukier podrożał....



              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              << Przyszłość to jest coś, co każdy osiąga z szybkością sześćdziesięciu minut na godzinę, niezależnie od tego, czym się zajmuje i kim jest(C.S.Lewis)>>
              • iryska2604 Re: Na polepszenie jesiennego nastroju 26.11.10, 19:43
                przychodzi 90 letnia starucha do sex-shopu i mówi:
                - proszę ten wibrator
                - prosze pani, lepiej by babusia do kościólka poszła.....
                - a chodze, chodze, tylko się już nie mam z czego spowiadać
                -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------W autobusie siedzi staruszka. Widać, że nad czymś bardzo się zastanawia. Nagle
                zaczyna recytować jakiś długi, długaśny wiersz o Stalinie. Siedząca obok niej
                kobieta zaczyna jej się bacznie przyglądać. Z każdą zwrotką coraz szerzej
                otwiera oczy i coraz bardziej stara się wcisnąć pod okno i odsunąć się od
                staruszki. Babuleńka kończy recytację i mówi:
                - No, to pamiętam, a po co na bazar jadę - nie pamiętam...
                ----------------------------------------------------------------------------------------------------------
                Babcia opowiada ukochanemu wnuczkowi bajkę.
                - za siedmioma górami za siedmioma rzekami stał piękny pałac a w nim same dziwy...
                - Babciu, to pewnie nie był pałac tylko burdel.
Pełna wersja