Rozrzutna byłam ostatnio....i

22.11.10, 13:10
...i przyszła kryska na Matyska. Szukam w ogłoszeniach, rozglądam się, czy jakaś praca dodatkowa dla emerytki się nie znajdzie.
    • iryska2604 Re: Rozrzutna byłam ostatnio....i 22.11.10, 13:45
      Powodzenia w poszukiwaniach. Ja swojego meza wysłałam do pracy - idzie od jutra.Po pierwsze -przestanie mi sie bezczynnie pętac bo leń go straszny ogarnął a po drugie sama korzysc bo ceny rosna a kurs franka nie spada.
      • aga-kosa Re: Rozrzutna byłam ostatnio....i 22.11.10, 15:23
        Mogę wiele robić ale za darmo lub uśmiech nr 4. Na samą myśl,że trzeba by było wychodzić codziennie do pracy to już się źle czuję.
        Miałam taką propozycję na pół etatu ale doszłam do wniosku, że więcej przyoszczędzę siedząc w domu.Męża naturalnie trzeba do pracy wysyłać.Jak go nie ma w domu, to praca lepiej idzie.Mężowie z zasady pochłaniają nam wiele czasu a niedaj Bóg, jeśli mają tzw męskie klimakterium. aga
        • jagoda491 Re: Rozrzutna byłam ostatnio....i 22.11.10, 17:35
          Przede wszystkim, witaj Basiu po długiej nieobecności. Od 01 października 2004 roku jestem szczęśliwą emerytką i nie przyszła mi do głowy ani razu myśl o tym,aby iść do pracy. Życie bez stresu to jest to. może jest mi łatwiej, bo moje szczęście pracuje? Nie wiem. Ale nawet gdyby był na emeryturze, nie szukałabym pracy. Ileż tego życia jeszcze pozostało? Trzeba się cieszyć tym co jest. Chyba,że trafi się zajęcie, które oprócz pieniędzy da Ci zadowolenie, satysfakcję.
    • pia.ed Re: Rozrzutna byłam ostatnio....i 22.11.10, 18:29
      Sama podalas mozliwosc dodatkowej, a przy okazji dobrze platnej pracy ....Nie reflektujesz na nia?

      webowiec.pl/
      • pragata Re: ..a może ten katalog komuś się przyda.?..... 22.11.10, 19:19
        ...czasami mamy coś i nic o tym nie wiemy....

        www.e-numizmatyka.pl/portal/strona-glowna/skup-i-wycena/monety-polskie.html?page=1&status=1
      • baska123 Re: Rozrzutna byłam ostatnio....i 22.11.10, 20:45
        pia.ed
        masz nosa, jasne, że nie przepuszczam okazji i jak widac próbuję.
        Masz może jakieś opinie na temat tej oferty?
        Pozdrawiam-Baśka
        • zajbel Re: Rozrzutna byłam ostatnio....i 22.11.10, 20:58
          A ja może i nie byłam zbyt rozrzutna ale miałam rok bogaty w wydatki i teraz zostałam z 20 zł w portfelu i perspektywą wydatkowania całej emerytury. A tu święta za pasem. Siedze więc i robię "ozdupki" świąteczne, mam pare zamówień i dwa kiermasze więc na święta chyba zarobię . A przez cały rok zarabiam na tych głupotkach tak około 6 tys zł na czysto po odliczeniu wydatków na materiały no i podzieleniu sie z fiskusem.
          • baska123 Re: Rozrzutna byłam ostatnio....i 22.11.10, 21:18
            zajbel
            no z ust mi wyjęłaś takie właśnie określenie sytuacji.
            Nie moja rozrzutnośc lecz bogactwo wydatków jest przyczyną mego ubóstwa.
            Spotykam Twojego nicka na babskich forach, potrafię wykonac to i owo
            ale ze sprzedażą mam kłopoty.
            Pochwal się i u nas fotkami z produktami Twoich rączek.
            Pozdrawiam-Baśka

            • iryska2604 Re: Rozrzutna byłam ostatnio....i 22.11.10, 22:12
              A rączki ci u niej złote - nie od parady!Takie rzeczy potrafi wyczarowac! Tak załuję -zajbel-że nie mieszkasz gdzieś blizej,bo mnie brakuje towarzystwa do tego i kogoś kto by mnie zmotywował.Też sporo umiem ale samej poprostu mi sie nie chce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja