voxave
04.12.10, 11:23
własnego indywidualnego ogrzewania mieszkania bez zależności od wielkich molochów przekonałam sie w swoim życiu nie jeden raz----widze w telewizji wielkie awarie i marzniecie dzieci starców i dorosłych to serce mi sie ściska----marzłam z małymi dziećmi w spółdzielczym mieszkaniu które otrzymałam po 10 latach---było dużo awarii---pamiętam takie święta Bożego Narodzenia gdzie pare dni siedzieliśmy pod kołdrami we wszystkich rzeczach jakie były ciepłe---aż ulitowała sie moja mama i nas zabrała do siebie---miała mały domek---zawsze dążyłam do takiego mieszkania aby w nim było indywidualne ogrzewanie---nie wszyscy tak mogą mieć ale i też nie wszyscy mają czas na palenie w piecu lub kominku....